Reklama

Ponowna kontrola

 

Przy płocie między roślinami teren jest podmokły i wyraźnie widać wyciek

      fot. Remigiusz Konieczka

Rynarzewo, kontrola, WIOŚ, działki, ciecz
     Ponowna kontrola
     Na ul. Mickiewicza w Rynarzewie właściciele działek skarżą się na wyciek z pobliskiego zakładu usługowego. Ciecz przelewa się stamtąd na sąsiednie działki. WIOŚ zbadał sprawę po raz drugi.

     Właścicielka niezabudowanej jeszcze działki przy ul. Mickiewicza w Rynarzewie skarży się na to, że z pobliskiego zakładu na jej teren przedostaje się ciecz. Podczas naszej wizyty rzeczywiście z działek 467/3 i 466/2 pod płotem przelewała się ciecz na działki 466/5 i 466/7. Nie można stwierdzić co to było, choć dało się wyczuć zapach przypominający ten z kanalizacji. Zakład mieści się przy ul. Strażackiej w Rynarzewie. Nasza rozmówczyni twierdzi, że woda leje się cały czas. Działka staje się coraz bardziej podmokła.
     Mieszkanka Rynarzewa już w ubiegłym roku powiadomiła Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Bydgoszczy. I zapowiedziała, że znów poprosi WIOŚ o interwencję. Jak powiedziała, tak zrobiła.
     Małgorzata Witkowska z Wydziału Inspekcji WIOŚ w Bydgoszczy informuje: - Sprawa niewłaściwej gospodarki ściekowej na działkach nr 467/3 i 466/2, zlokalizowanych w Rynarzewie przy ul. Strażackiej 29a, była przedmiotem kontroli na wniosek burmistrza Szubina w roku 2012. Zgodnie z pismem burmistrza na przedmiotowych działkach prowadzona jest działalność gospodarcza przez kilka podmiotów. Pracownicy Wydziału Ochrony Środowiska i Rolnictwa Urzędu Miejskiego w Szubinie przeprowadzili kontrole ww. nieruchomości m.in. pod kątem posiadania rachunków za opróżnianie zbiorników bezodpływowych oraz wycieku do gruntu wody pochodzącej z chłodzenia tokarek użytkowanych na terenie METAL FAN w Rynarzewie. Materiały z czynności dokonanych przez UM w Szubinie oraz pismo skarżącej zostało przekazane do WIOŚ w Bydgoszczy w celu podjęcia działań. W związku z powyższym tut. Inspektorat przeprowadził na terenie wskazanego zakładu kontrolę, w toku której stwierdzono, że woda z chłodzenia tokarek była odprowadzana do studzienki kanalizacji wód opadowych i roztopowych, a następnie do gruntu. Wydane zostało zarządzenie pokontrolne, mające na celu wyeliminowanie nieprawidłowości. Pismem z 4 wrzenia 2012 r. zakład poinformował o wykonywaniu obiegu wód zamkniętych, a następnie 12 października ub. roku - o wykonaniu zarządzenia. W toku kontroli ustalono również, że powstające na terenie zakładu ścieki bytowe kierowane są do zbiornika bezodpływowego, a następnie wywożone. Nie stwierdzono odprowadzania ścieków bytowych do środowiska.
     WIOŚ przyznał, że 22 kwietnia mieszkanka Rynarzewa wystąpiła z wnioskiem o przeprowadzenie ponownej kontroli, w związku z odprowadzaniem na teren posesji sąsiadującej z przedmiotowym zakładem dużych ilości wód, co spowodowało zmianę podłoża z twardego na bagniste. - W skierowanym do tutejszego Inspektoratu piśmie nie ma żadnych informacji, że ww. opisanemu odprowadzaniu wód towarzyszy zapach charakterystyczny dla ścieków - dodaje Małgorzata Witkowska.
     WIOŚ w związku z faktem, że w złożonym wniosku podane zostały nowe fakty, ponownie przyjrzy się sprawie. 10 maja w Rynarzewie została przeprowadzona kontrola pracowników inspektoratu. Jej efekty na razie nie są znane.

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1109 (20/2013)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości