W niedzielne popołudnie w Mamliczu barcińscy policjanci podjęli pościg za motocyklistą. Wcześniej funkcjonariusze zauważyli, że przejeżdżający drogą motocykl nie miał numerów rejestracyjnych, a kierujący nim motocyklista zignorował polecenie zatrzymania się, które dali mu policjanci.
W spokojne do tej pory, niedzielne popołudnie 19 marca, nagle po 17:00 w Mamliczu (gm. Barcin) rozległy się sygnały policyjnego radiowozu. Jak przekazała mł. asp. Katarzyna Leszczyńska-Krawczyk, p.o. oficera prasowa Komendy Powiatowej Policji w Żninie, to barcińscy policjanci zauważyli wówczas motocykl, który nie miał tablicy rejestracyjnej. W związku z tym chcieli zatrzymać go do kontroli drogowej. Pomimo użytych sygnałów świetlnych i dźwiękowych, wydając mu wyraźne polecenie do zatrzymania, mężczyzna kontynuował jazdę.
- Funkcjonariusze rozpoczęli pościg, a ucieczka zakończyła się na jednej z posesji, gdzie kierujący jednośladem został zatrzymany. Policjanci ustalili, że kierującym był 18-latek, mieszkaniec gminy Barcin. Jak się okazało powodem ucieczki było to, że nie posiadał on w ogóle uprawnień do kierowania. Dodatkowo motocykl nie był dopuszczony do ruchu oraz nie posiadał wymaganego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej. Mężczyzna został ukarany wysokim mandatem za jazdę pojazdem nieopuszczonym do ruchu, dodatkowo musi liczyć się z konsekwencjami finansowymi z uwagi na brak obowiązkowego ubezpieczenia pojazdu - informuje mł. asp. Katarzyna Leszczyńska-Krawczyk.
Młody motocyklista odpowie za niezatrzymanie się do kontroli drogowej za co grozi do 5 lat pozbawienia wolności. Pod ocenę sądu trafi również kierowanie pojazdem mechanicznym bez wymaganych uprawnień, bo okazało się, że nie tylko motocykl nie miał tablicy, ale i kierujący nim nie posiadał prawa jazdy. To zaś podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny nie niższej niż 1.500 złotych.
Karol Gapiński, 20 III 2023
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze