Reklama

Poseł na pół kadencji

Robert Luchowski: Na jego miejscu nie zastanawiałbym się ani minuty
      Poseł na pół kadencji
      Powiat żniński ma szansę wprowadzić swojego przedstawiciela do ław poselskich. Wakatu po Januszu Zemke nie chce obsadzić Sławomir Jeneralski, a Grażyna Ciemniak nie podjęła jeszcze decyzji. Jeśli odmówi, to Zbigniew Jaszczuk będzie następnym w kolejce kandydatem na posła.

Czy starosta Zbigniew Jaszczuk odmelduje się na dobre przekonamy się niebawem
        fot. Arkadiusz Majszak

     Poseł SLD Janusz Zemke startował w wyborach do Parlamentu Europejskiego. W okręgu kujawsko-pomorskim zdobył 69.776 głosów, co zapewniło mu mandat eurodeputowanego. W ten sposób Janusz Zemke, lider listy SLD w wyborach do Sejmu w 2007 roku zwolnił miejsce w ławach parlamentu RP. Drugi wynik w wyborach sprzed dwóch lat na liście SLD w okręgu bydgoskim uzyskał Sławomir Jeneralski, który jednak odmówił zastąpienia Janusza Zemke w Sejmie. Nie pomogły prośby samego Janusza Zemke i Krystiana Łuczaka, przewodniczącego Rady Wojewódzkiej SLD w Bydgoszczy. Trzecia pod względem liczby oddanych głosów była Grażyna Ciemniak, dawna członkini SLD, która sama pożegnała się z partią. Grażyna Ciemniak nie podjęła jeszcze decyzji o przyjęciu mandatu poselskiego. W rozmowie z Pałukami stwierdziła, że nie otrzymała jeszcze żadnego oficjalnego dokumentu potwierdzającego, że Sławomir Jeneralski zrezygnował z mandatu. - Dzwonili do mnie z kancelarii Sejmu w piątek (12 czerwca - am). Dziś (16 czerwca - am) miało być wiadomo czy złożył rezygnację. Jeżeli pan Jeneralski nie obejmie mandatu, to dokumenty z kancelarii Sejmu zostaną wysłane do mnie. Póki co do dziś nie mam żadnej informacji o oficjalnej rezygnacji - dodaje Grażyna Ciemniak. Jeśli dawna członkini SLD otrzyma pisemne potwierdzenie, że Sławomir Jeneralski zrezygnował z mandatu, wówczas będzie analizować możliwość objęcia wakatu po Januszu Zemke.
     Dziś Grażyna Ciemniak, dawna posłanka, senator i wiceprezydent grodu nad Brdą jest ekspertem do spraw pozyskiwania środków z Unii Europejskiej w bydgoskim Zachemie. Obecnie wraz z zespołem przygotowuje 4 wnioski. Praca nad nimi potrwa do lipca. Podkreśla, że praca daje jej wiele satysfakcji. - Zmieniłam zupełnie swoje życie, a po 18 latach pełnienia funkcji publicznych wróciłam do swojej firmy. Na temat ewentualnego objęcia funkcji posła będę jeszcze rozmawiać z moim prezesem, który jutro (17 czerwca - am) wraca z urlopu - zapewnia Grażyna Ciemniak.
     Jeśli Grażyna Ciemniak zrezygnuje, wówczas szansę objęcia mandatu dostanie Zbigniew Jaszczuk, który miał czwarty wynik. Starosta żniński nie ukrywa, że gdyby taka szansa się nadarzyła, to będzie miał trudny orzech do zgryzienia. Takich dylematów nie miałby natomiast w poprzedniej kadencji. - Gdyby to było w poprzedniej kadencji, gdy dwukrotnie próbowano mnie odwołać za zmianę formy funkcjonowania szpitala, to bym się zdecydował. Teraz sytuacja się ustabilizowała. Szpital w nowej formule funkcjonuje bez zarzutu. Obecnie nie jestem więc do objęcia mandatu aż tak bardzo przekonany. Mam też świadomość tego, że jest to jedyna okazja.I byłaby duża przyjemność objąć mandat po Januszu Zemke, który uzyskał bardzo dobry wynik do europarlamentu. Są tacy moi zwolennicy, którzy mnie przekonują, żeby się zgodzić, bo inaczej będę miał u nich przechlapane. Są również tacy, którzy mi odradzają. Ja osobiście wolę zająć się pracą natury gospodarczej, a w Warszawie główną rolę odgrywa polityka. Idzie tam mielenie starej, dawno przemielonej słomy, a efekty są z tego żadne. Tam się więcej ludzkich spraw powinno załatwiać. Ja bardziej lubię robotę, która przynosi wymierne efekty - wyjaśnia starosta.
     Robert Luchowski, szef powiatowych struktur SLD w Żninie przypomniał nam, że już
2 lata temu przed wyborami do Sejmu jasno i czytelnie wyraził się na łamach Pałuk, że jedynym skutecznym kandydatem na posła był i jest Zbigniew Jaszczuk. - To jest człowiek SLD. Uważam, że świetnie reprezentowałby w Sejmie nasz region. A, że jest specjalistą od budowy dróg zwiększyłby nasze szanse na budowę obwodnicy Żnina. To jest naprawdę mocny kandydat. Będąc na jego miejscu nie zastanawiałbym się ani minuty. Jest to wielka szansa dla powiatu żnińskiego, która może się już nie powtórzyć. Nie wiem nad czym się tutaj zastanawiać. Zbigniew Jaszczuk jest z krwi i kości lewicowy. I takiego Zbigniewa Jaszczuka jako reprezentanta powiatu widziałbym w Sejmie - nie szczędzi komplementów pod adresem partyjnego kolegi Robert Luchowski.

Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 905 (24/2009)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości