Reklama

Posesje przy szubińskiej, gminnej drodze pełne kurzu

Wapienne kruszywo utrudnia mieszkańcom funkcjonowanie. Wiceburmistrz Szubina Anna Kijowska myśli o jego zmianie.

Gruntowa droga na odcinku z Chomętowa do Gąbina sprawia mieszkańcom sporo problemów, gdyż jest posypana wapiennym kruszywem. Chodzi o kurz, który powodują przejeżdżające auta.  – Interweniowali w tej sprawie mieszkańcy łabiszyńskiej gminy z miejscowości Wyręba, którzy mają posesje w jej pobliżu. Droga należy jednak do gminy Szubin. Począwszy od państwa Jerzakowskich zaczynają się posesje należące do sołectwa Gąbin. Co roku ludzie proszą o kruszywo, ponieważ co jakiś czas tworzą się nowe dziury, a stare się odkrywają. Dostają takie kruszywo i tak wygląda sytuacja. Innego nie dostajemy – mówi Mariola Luchowska Sołtys Gąbina.

Problem wybitnie mocno rodzi się latem w sytuacji kiedy kierowcy pozwalają sobie na rozwinięcie nieco większej prędkości. W efekcie kurz pokrywa znajdujące się w pobliżu gospodarstwa. Ich mieszkańcy nie są z tego powodu zadowoleni. „Ile można sprzątać? Ciągle jest kurz, pył i taki biały osad. Wielu kierowców nie zwraca uwagi na to, że tu mieszkają ludzie, i jeździ za szybko. Wzbijają przez to tumany kurzu. Dla nas to jest coś okropnego” wypowiada się na stronie jednego z internetowych portali mieszkaniec graniczącej z Gąbinem Wyręby. Wyręby. Przyczyną wydaje się być materiał za pomocą, którego utwardzana jest droga. „Po budowie kanalizacji sanitarnej i gazociągu ulice w Zamościu utwardzono czymś wapiennym. Ktoś musiał się pozbyć tego materiału, który pozostał po budowie S-5 jako niespełniający warunków na podbudowę, więc rozsypano to na nasze ulice. Latem nie można otworzyć okien” to słowa internetowego komentarza potwierdzające uciążliwości związane z takim materiałem utwardzającym.

Reklama

Zapoznany ze sprawą został szubiński radny Sławomir Berka. Złożył zatem na ręce burmistrza Mariusza Piotrkowskiego interpelację. - W gminie 80 procent dróg to gruntowe, piaszczyste, czyli porządnie nie utwardzone. Ta droga kruszywo ma jakie ma. Problem będzie, ponieważ do ewentualnego położenia asfaltu musiałby się dołożyć burmistrz Łabiszyna, gdyż chodzi także o jego mieszkańców. Chwilowo na pewno trzeba ograniczyć prędkość i postawić odpowiednią tablicę ostrzegawczą – tłumaczy szubiński radny.

Na prośbę Berki zareagowała wiceburmistrz Anna Kijowska. Na pełnym kurzu odcinku drogi do Gąbina już wprowadzono ograniczenie prędkości do sugerowanej w interpelacji radnego, czyli 20 km/h. Ponadto pojawiła się w tym rejonie tablica z napisem „Nie kurz – zwolnij”. To są działania prewencyjne i pomysłodawca czeka na efekty prawdopodobnie do lata, gdyż wtedy jest najgorzej. Zastępczyni burmistrza obiecała poprawić sytuację poprzez utwardzenie gminnej drogi mniej pylącym materiałem. Spełnienie obietnicy może znacząco poprawić komfort życia mieszkających w pobliżu drogi ludzi.

Reklama

Faktem jest, że za utwardzenie niespełna 300 metrów drogi należy zapłacić nieco ponad 1.000.000 zł. Odcinek, o którym jest mowa w interpelacji ma około 400 metrów. Zatem na porządne, asfaltowe bądź wykostkowane utwardzenie potrzeba mniej więcej 1.500.000 zł.

 

Cezary Kucharski

 

 

 

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 19/11/2025 10:10
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości