Starosta: - Są jeszcze różni mądrale
Powiatowe zmienią się w gruntowe
Opady deszczu opóźniają prace przy remoncie mostu w Janowcu, a droga z Juncewa do Żernik, która służy jako objazd, jest w coraz gorszym stanie. Najgorzej wygląda ona w Chrzanowie i Obiecanowie. Zdaniem burmistrza Macieja Sobczaka, za miesiąc nie będzie już czego remontować. Starosta Zbigniew Jaszczuk zapewnia, że zaraz po zakończeniu prac przy remoncie mostu drogi zostaną naprawione.
Trwa remont mostu w Janowcu, w wyniku czego zamknięta została droga do
Damasławka. Kierowcy korzystają najczęściej z objazdu na trasie
powiatowej Żerniki - Juncewo. Droga ta prowadzi przez Chrzanowo. Sołtys
tej wsi Krystyna Szymańska podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej
powiedziała, że droga jest bardzo zniszczona. Dodała, że starosta
Zbigniew Jaszczuk wypiął się na mieszkańców, ponieważ mówił o remoncie
drogi, a minęły 3 lata i droga nie została naprawiona.
- Łatanie tej drogi nic nie daje - uważa pani sołtys.
Kierowcy jadący w stronę Damasławka korzystają również z objazdu przez
Świątkowo. Stan drogi w tej miejscowości również jest bardzo zły.
Burmistrz Maciej Sobczak zapewnił, że wystosuje pismo do Zarządu Dróg
Powiatowych. Dodał, że jeśli droga zostanie włączona do planu inwestycji
drogowych powiatu żnińskiego, to gmina Janowiec zadeklaruje pomoc
finansową w kosztach naprawy. Zdaniem Macieja Sobczaka, jedynym
ratunkiem dla drogi w Chrzanowie i Świątkowie, która również służy za
objazd, jest jak najszybsze zakończenie robót i otwarcie ruchu przez
most. - Drogi są niszczone przede wszystkim przez ruch ciężarowy.
Jeszcze miesiąc, a nie wiem, czy drogi w Chrzanowie i Świątkowie nie
zamienią się w drogi gruntowe. Stan tych dróg jest bardzo ciężki. Te
dwie drogi są ważne w naszej gminie. Dlatego będziemy żądać ich naprawy -
wyjaśnił burmistrz.
Starosta Zbigniew Jaszczuk mówi, że nieprawdą jest, że wypiął się na
mieszkańców Chrzanowa. Podkreśla, że na wszystko musi przyjść czas. Nie
ukrywa, że również jest bardzo niezadowolony, że prace przy remoncie
mostu się przeciągają. Zwraca uwagę, że gdyby przyczółków mostu, które
muszą zostać zabetonowane, nie zalewała woda, to roboty byłyby już
ukończone. Według planu prace przy budowie miały się zakończyć we
wrześniu. Wiadomo, że z powodu opadów deszczu inwestycja nie zostanie
zrealizowana w terminie. Planowany nowy termin zakończenia prac to
połowa października.
- Ja się wcale mieszkańcom Chrzanowa czy Obiecanowa, gdzie droga jest
w jeszcze gorszym stanie, nie dziwię. Jest tam objazd i jeżdżą tam
ciężarowe samochody. Gdyby jednak niektórzy ludzie przyszli i zobaczyli,
jak ci pracownicy zmoknięci i zmarznięci pracują przy tym moście, to by
zmienili zdanie. Są jeszcze różni mądrale, którzy pytają po co ten most
remontują. Gdyby nie był remontowany, to trzeba by obniżyć tonaż - mówi
starosta.
Zbigniew Jaszczuk zapewnia, że po zakończeniu prac przy remoncie mostu
i otwarciu ruchu w kierunku Damasławka, droga w Chrzanowie i Obiecanowie
będzie remontowana.
Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 972 (39/2010)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze