W odpowiedzi na zaproszenie zmarłego przedwcześnie burmistrza Marka Szarugi, do Kcyni zawitał marszałek województwa kujawsko-pomorskiego Piotr Całbecki. Pomimo smutnych okoliczności wizyty przywiózł ze sobą dobre wiadomości. Jedną z nich była obietnica wsparcia budowy obwodnicy miasta.
W Kcyni krzyżują się dwie drogi wojewódzkie o dużym znaczeniu komunikacyjnym: nr 241 i 247. Ze względu na położenie miasta na wysokości nawet 136 m n.p.m. (ulokowane jest na szczycie jednego z najwyższych w regionie wzgórz morenowych) każdej zimy problemem są podjazdy po oblodzonej nawierzchni, zwłaszcza samochodów ciężarowych. Uciążliwe dla mieszkańców jest też natężenie ruchu w trakcie całego roku. Ten nie maleje, a wręcz przeciwnie - przejeżdżających przez Kcynię aut cały czas przybywa. - Kiedy nie ma już wśród nas pana burmistrza, jeszcze bardziej wydaje mi się, że trzeba jego wolę wypełnić. Dlatego, mając na uwadze już poczynione studia planistyczne przygotowane przez gminę, włączymy je do planowania obwodnicy z poziomu województwa - zapewnił podczas ubiegłotygodniowej sesji Rady Miejskiej marszałek.
Projekt zostanie dołączony do listy czternastu nowych obwodnic w województwie, które czekają na realizację. Głównym źródłem dotowania będą w tym przypadku środki unijne. Piotr Całbecki podkreślił, że to właśnie obwodnice zostały uwzględnione w nowej perspektywie finansowej, podobnie jak likwidacja niebezpiecznych skrzyżowań w przebiegu dróg wojewódzkich. Nie ukrywał też, że przygotowanie projektu będzie czasochłonne i wymagające przebrnięcia przez szereg procedur. Niezbędne jest studium i przeprowadzenie szeroko zakrojonych konsultacji społecznych.
- Inwestycja nie wszystkim musi się podobać i być akceptowaną - zaznaczył marszałek. Dotyczy to tych mieszkańców gminy, w pobliżu posiadłości których może powstać nowa droga. Niewykluczone, że jej fragmenty będą przebiegać również bezpośrednio przez część prywatnych gruntów, co w przypadku braku porozumienia wiązać się może z wywłaszczeniami. Zanim dojdzie do wbicia w ziemię przysłowiowej pierwszej łopaty, procedury przygotowawcze z uzyskaniem decyzji środowiskowej na czele, mogą potrwać nawet kilka lat. Piotr Całbecki zadeklarował publicznie, że zarówno do Zarządu Dróg Wojewódzkich, jak i Urzędu Marszałkowskiego trafi decyzja Zarządu Województwa, która poleci wykonać to postępowanie.
Marszałek nawiązał także do starań mających na celu przywrócenie połączeń kolejowych do Kcyni. - Deklaruję, że gdyby, odpukać, coś się stało takiego, że mimo wszystko nie będzie środków, żeby zrealizować projekt modernizacji, znajdą się środki w budżecie naszego Regionalnego Programu Operacyjnego na remont. Nie będą to prędkości 130 km/h (...), ale już nie 20, a 60-80 km/h na pewno - mówił. Mowa o linii kolejowej 356 - odcinek granica województwa - Kcynia oraz linii nr 281 z Kcyni do Nakła nad Notecią. Zaznaczmy, że w tym tygodniu ruszyły konsultacje społeczne aktualizacji Planu Zrównoważonego Rozwoju Publicznego Transportu Zbiorowego dla Województwa Kujawsko-Pomorskiego. Formularz zgłaszania uwag i wniosków jest dostępny m.in. w Biuletynie Informacji Publicznej Urzędu Marszałkowskiego w Toruniu.
- Z pewnością Marek Szaruga chciałby, żebyście uwierzyli, że to co on zaczął, to co państwo chcieliście zrealizować, nie musi zostać wcale zatrzymane, zahamowane. Ta tragedia może służyć pobudzeniu i jeszcze większemu zaangażowaniu nas wszystkich w to, aby Kcynię dostrzec na mapie województwa i Polski - zakończył Piotr Całbecki.
Justyna Kulpińska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze