Reklama

Poza politycznymi rozgrywkami

Mateusz Konopka podkreślał, że w kwestii uzgodnień dotyczących wnioskowania o tytuł honorowy dla Marka Uleryka został wprowadzony w błąd przez Kamilę Marosz

     fot. Sylwia Wysocka

Tytuł honorowego obywatela Gimny Kcynia, sesja, Marek Uleryk
     Poza politycznymi rozgrywkami
     Rodzina nie wyraziła zgody, by osoba Marka Uleryka była kartą przetargową w zbliżających się wyborach. Młody działacz PiS zapewnił, że przedstawiono mu inne stanowisko rodziny, za co będzie wnioskował o usunięcie Kamili Marosz z PiS.

     Na przedostatniej sesji Rady Miejskiej w Kcyni przedstawiciel gminnego koła Prawa i Sprawiedliwości Mateusz Konopka, przy głosowaniu nad przyznaniem tytułów honorowych obywateli Gminy Kcynia zasugerował, że na taki tytuł zasługuje również Marek Uleryk oficer BOR z Dziewierzewa, który zginął pod Smoleńskiem pełniąc obowiązki służbowe.
     Wiceburmistrz Daniel Olszak wyjaśnił procedury nadawania tytułów i konieczność złożenia wniosku z argumentacją, co jest niezbędne do dalszego procedowania nad przyznaniem tytułu.
     Temat nadania honorowego obywatelstwa podporucznikowi BOR odznaczonemu Honorową Odznaką BOR i Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, powrócił na ostatniej sesji. Burmistrz Piotr Hemmerling przekazał przewodniczącej Rady Miejskiej Gabrieli Repczyńskiej kierowany do Rady list od sióstr Marka Uleryka - Ewy Tomaszek, Marii Kordyś i Aldony Polcyn. Zgodnie z sugestią sióstr został on odczytany na sesji. Siostry ustosunkowały się do propozycji nadania tytułu oświadczając, iż ważne jest dla nich kultywowanie pamięci brata i wdzięczne są tym wszystkim, którzy o nim pamiętają, nie pragnąc jednocześnie rozgłosu. Stanowczo nie wyrażamy jednak zgody, aby wspomniana kwestia rozważana była w czasie kampanii przedwyborczej przez jakąkolwiek opcję polityczną. Wierzymy, iż przyjdzie na to stosowniejsza chwila. Będziemy wnosić stanowczy sprzeciw, na wszelkie próby wykorzystywania pamięci naszego tragicznie zmarłego brata i naszej rodziny do rozgrywek politycznych . Szczególnie proszę mieć na względzie to, iż w związku z pełnionymi obowiązkami zawodowymi Marek nie był zaangażowany w działalność polityczną - podkreślają w piśmie skierowanym do włodarza gminy siostry Marka Uleryka.
     Mateusz Konopka ustosunkowując się do zainicjowanego wcześniej tematu uhonorowania mieszkańca Dziewierzewa tytułem honorowym zapewnił, że wniosek o tytuł miał zostać złożony. Podpisała się pod nim przewodnicząca kcyńskiego koła PiS Kamila Marosz. Zapewnił, że wcześniej został poinformowany, iż wniosek zaakceptowała rodzina Marka Uleryka. Zwrócił się do burmistrza o treść pisma przesłanego. - W takiej sytuacji będę wnioskował o wyrzucenie Kamili Marosz z PiS - zakomunikował Mateusz Konopka, a przyczyną jest wprowadzenie go w błąd, polegające na zapewnieniu, że rodzina się zgadza na wniosek o przyznanie tytułu honorowego tragicznie zmarłemu.
     Burmistrz zapewnił, że nie ma zamiaru ani intencji angażowania się w wewnętrzne sprawy PiS. - Zgodnie z oczekiwaniem rodziny Rada Miejska w Kcyni, jeśli pojawi się wniosek o nadanie tytułu, nie podejmie pozytywnej decyzji - przynajmniej ja będę sugerował jako członek kapituły, by nie podejmować decyzji wbrew woli rodziny.
     - W związku z tym, że nie zostały dopełnione obowiązki, istnieje konieczność rozliczenia. Rozmawiałem dzisiaj z siostrą Marka Uleryka i zdziwiłem się, że rodzina nic nie wie o uzgodnieniach i przeprosiłem ją za tę sytuację - mówił Mateusz Konopka.
     Piotr Hemmerling zapewnił młodego działacza PiS, że odczytane pismo intencyjne rodziny zostanie mu przekazane.
     Kamila Marosz zapewniła, że nie wyraziła zgody na złożenie wniosku o nadanie tytułu Honorowego Obywatela Gminy Kcynia Markowi Ulerykowi z uwagi na to, że nie było zgody rodziny. - Nie chcemy działać wbrew roli rodziny, tę kwestię uzgadniałam również z Adamem Tchórzewskim, szefem struktur powiatowych PiS i wnioskowanie, zagłaśnianie czy podejmowanie decyzji w tej sprawie jest działaniem samowolnym Mateusza Konopki. Osobiście został przez mnie poinformowany, po rozmowie, jaką odbyłam z siostrą Marka Uleryka, że rodzina się na wniosek w obecnym czasie nie zgadza - zapewniła Kamila Marosz. Przewodnicząca kcyńskich struktur PiS odnosząc się do informacji przekazanych pod jej adresem na sesji, które jak zapewnia, są nieprawdą, a sam ich autor nie ma legitymacji do podejmowania rozmów w tej sprawie, domaga się wyjaśnień i przeprosin od Mateusza Konopki.

Sylwia Wysocka
Pałuki nr 1168 (27/2014)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości