Reklama

Pożar potrwa jeszcze kilka dni

Teren magazynowania i odzysku odpadów zajął ogień. Papier, plastiki, drewno na ogromnej stercie palą się od wtorku, a akcja gaszenia pożaru potrwa tam jeszcze kilka dni. Urząd apeluje, by zaniechać spacerów i zamykać okna.

Strażacy walczą z ogniem od wtorku fot. Robert Nowicki

     Mieszkańcy nazywali to składowiskiem, a przedstawiciele spółki Ekopoz z Bolechowa, która teren po dawnej cegielni w Karmelicie pozyskała w wieczyste użytkowanie, miejscem magazynowania i odzysku odpadów. Mieszkańcy wielokrotnie skarżyli się na uciążliwą działalność prowadzoną na terenie cegielni. Przeszkadzał im nieprzyjemny zapach wydobywający się ze składowiska, rosnące hałdy, pył unoszący się z tego terenu. Ostatnio największą bolączką mieszkańców była plaga szczurów, które - jak zapewniali - w poszukiwaniu jedzenia zimą ruszyły do centrum wsi. Sołtys Karmelity Michał Celi od kilku lat apelował, wnioskował i żądał kontroli działalności firmy zgodnie z przeznaczeniem. Odbywały się spotkania z przedstawicielami spółki Ekopoz i władzami gminy.
     Na grudniowej sesji sołtys Michał Celi przypominał, że firmie kończy się okres zgody na składowanie odpadów i mieszkańcy oraz władze byli na zebraniach zapewniani, że odpady do końca 2015 zostaną przetworzone. Odpady jednak zalegały aż do ostatniego wtorku, kiedy to ich redukcją zajął się ogień.
     Prezes zarządu spółki Ekopoz Piotr Rosiński podkreślał, że wbrew opinii mieszkańców nie jest to teren składowiska, a miejsce magazynowania i odzysku odpadów. Przyznał, że rozumie mieszkańców, że pod względem estetycznym może się im to miejsce nie podobać. Jednak firma chciała dokonać odzysku zgodnie ze stosownymi przepisami w tym zakresie. A co do tego miejsca, po uprzątnięciu odpadów, jak zdradził prezes, firma miała inne plany. Na części terenu powstać ma farma fotowoltaiczna, a część przeznaczona zostanie pod biomasę rolno-leśną, czyli zrębki drewna i słomy.
     29 marca tuż po 11:20 zauważony został pożar hałd odpadów, który strawił też sąsiedni barak. Jak poinformował zastępca Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Nakle st. bryg. Franciszek Sobiechowski, zawiadomienie o pożarze do centrum zawiadamiania wpłynęło o 11:25. W akcji uczestniczyło 13 wozów gaśniczych i 3 wozy specjalne, łącznie 81 strażaków. Były to jednostki z PSP Szubin i PSP Nakło oraz OSP, głównie z terenu gminy Kcynia i Szubin, ale również z gminy Nakło i Sadki. Ze strażą współdziałały też jednostki policji i energetyka.
     Z baraku mieszkalnego w pobliżu płonącej pryzmy ewakuowano jedną osobę, kobieta otrzymała schronienie u rodziny. Strażacy z pomieszczenia warsztatowego na terenie firmy usunęli zbiorniki z substancją ropopochodną.
     Mimo kilku godzin trudnej akcji gaśniczej i kilkakrotnych opadów deszczu płomienie wciąż trawiły ogromne hałdy. Chociaż wiatr prowadził kłęby dymu obok miasta, mieszkańcy skarżyli się na uciążliwy zapach palonych plastików.
     Franciszek Sobiechowski w środę rano poinformował, że akcja gaśnicza i nadzór trwały całą noc, na miejscu było 5 zastępów straży, które oprócz akcji gaśniczej prowadzą działania zabezpieczające przed rozprzestrzenianiem się ognia na tereny przyległe.
     - Była to pryzma o powierzchni 4 tys. m2, wysokości 3,5-4 metrów, składająca się z odpadów, w tym makulatury, folii, butelek, głównie duże zawartości polietylenu. Dodatkowym utrudnieniem jest drut, jaki się tam znajduje, którym były związywane odpady i uniemożliwia on rozciągnięcie pryzmy - tłumaczy Franciszek Sobiechowski. I dodaje, że akcja potrwa jeszcze kilka dni.
     Zagrożone były dwa budynki, w tym mieszkalno-administracyjny oddalony około 4 metrów od pryzmy oraz warsztatowy w bezpośrednim sąsiedztwie pryzmy.
     Piotr Rosiński, prezes firmy Ekopoz poinformował, że na terenie spółki pracowała firma zewnętrzna, która przygotowywała linię do rozdrabniania materiału, a ze wstępnych wyjaśnień wynika, że przyczyną pożaru mogło być zaprószenie ognia podczas pracy szlifierki przy budowie konstrukcji stalowej. - Trudno jeszcze mówić o stratach, jakie ponieśliśmy, bo na teren nie da się jeszcze wejść, by to oszacować. Palą się odpady na stercie, odpady drewniane, spaliła się wiata, budynek, w którym wyrabiana była cegła z rozdzielnią elektryczną, cała instalacja elektryczna - okablowanie placu, lampy, kamery oraz instalacja Internetu na kominie zewnętrznej firmy. Do wyceny szkód konieczny będzie rzeczoznawca - poinformował prezes Ekopozu.
     Burmistrz Marek Szaruga wraz ze swym zastępcą na miejscu zdarzenia byli zaraz po wybuchu pożaru, a także w ciągu dnia, w godzinach popołudniowych i wieczornych.
     - Jesteśmy w stałym kontakcie ze strażą pożarną, doceniamy ogrom pracy, zaangażowanie i poświęcenie strażaków. Zabezpieczyliśmy ich w wodę, kawę, herbatę i posiłki. Czekamy na raport Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Bydgoszczy, który pobierał próbki gleby i powietrza. Umówione mam spotkanie z komendantem PSP w Nakle, temat ma też zaistnieć na posiedzeniu zarządu Rady Powiatu - powiedział burmistrz.
     Urząd Miejski w Kcyni wydał komunikat (zarówno w systemie informacyjnym za pośrednictwem wiadomości SMS, jak i na stronie internetowej ratusza), w którym apelował o zachowanie szczególnej ostrożności, o zamykanie okien i niewychodzenie bez potrzeby na zewnątrz
     Oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Nakle sierż. szt. Justyna Andrzejewska  poinformowała, że zgłoszenie o pożarze wpłynęło tuż po 12:00. Na miejsce udali się policjanci z Komisariatu Policji w Kcyni, którzy dokonali oględzin i przesłuchali bezpośrednich świadków zdarzenia. - Z przeprowadzonych czynności wstępnie wynika, że do nieumyślnego zaprószenia ognia doszło podczas prac szlifierką kątową przy montażu linii produkcyjnej. Ostateczne przyczyny znane będą po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego - zapewniła Justyna Andrzejewska.

Sylwia Wysocka
Pałuki nr 1259 (13/2016)

Reklama

 

Inne teksty na ten temat:

Pożar odpadów w Stalówce

Trwa dogaszanie pożaru w Karmelicie

Wnioski o badania i cofnięcie pozwolenia

Gmina chce zwrotu kosztów

Marszałek nie cofnie pozwolenia na działalność

 

Filmy:

O pożarze w Karmelicie, Kcynia

 

Galerie:

Dogaszanie pożaru, Karmelita, 2 IV 2016

Pożar odpadów, Stalówka, 29 III 2016

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości