Reklama

Protest pracowników WiK przed ratuszem

W czwartek 27 kwietnia między 11.00 a 11.30 odbędzie się protest pracowników WiK na schodach Urzędu Miejskiego w Żninie. Zarząd branżowego związku zawodowego złoży petycję, w której zażąda odwołania prezesa spółki, dyrektorki ekonomiczno-finansowej oraz rady nadzorczej pod groźbą strajku załogi w przypadku niespełnienia żądań.

Od blisko miesiąca informujemy o ciężkiej sytuacji finansowej i pracowniczej w spółce komunalnej gminy Żnin, jaką jest Zakład Wodociągów i Kanalizacji WiK. Sytuacja jest bardzo dynamiczna i wciąż napływają do nas nowe informacje.

Dariusz Kaźmierczak, przewodniczący Rady Miejskiej w Żninie poinformował o przeprowadzonej przez prezesa spółki Roberta Marcińczyka ankiecie wśród pracowników WiK w Żninie 24 i 25 kwietnia (między 12.00 w poniedziałek a 12.00 we wtorek)

Jaki jest cel tej ankiety, czy ona jest anonimowa, czy ma wykazać, że Zarząd Związku Zawodowego zabiera głos w sprawach dotyczących pracowników na sesji Rady Miejskiej w Żninie, w tym wychodzi z wnioskiem o odwołanie Zarządu Spółki bez upoważnienia pracowników? Czy może raczej ankieta ma pozwolić ustalić pracowników, którzy popierają działania Zarządu Związku Zawodowego? Czy pytanie pracowników o takie sprawy nie narusza ich praw pracowniczych? Zapytaliśmy o to prezesa spółki.

Petycja prawdopodobnie takiej treści zostanie odczytana w czwartek 27 kwietnia o 11.00 przed wejściem do Urzędu Miejskiego

- Ankieta ma charakter wewnętrzny i jest anonimowa. Już tylko z tego powodu nie jest możliwe ustalenie, kto jaki zabrał głos w ankiecie. Głównym celem ankiety jest uzyskanie informacji na temat nowego rozwiązania dotyczącego udzielania premii uznaniowej. Według tego rozwiązania jednym z elementów premii uznaniowej byłaby składowa stała wynosząca 4% wynagrodzenia zasadniczego. Pozostałą część premii stanowiłaby składowa zmienna uzależniona od wartości przychodu netto z usług odpłatnych nieobjętych taryfą. Wyłącznie celem pobocznym, niejako przy okazji ankiety jest ustalenie, czy pracownicy Spółki są zainteresowani prowadzeniem dialogu pomiędzy Zarządem Spółki a Zarządem Związków Zawodowych, właśnie w sprawie premii uznaniowych. Dodam, że na ostatnim posiedzeniu (13.04.2023 r. ) Rady Nadzorczej Spółki padła propozycja przeprowadzenia mediacji z udziałem niezależnego mediatora. Treść ankiety była analizowana z radcą prawnym, który nie doszukał się w niej żadnych elementów naruszenia prawa - przesłał w odpowiedzi prezes Robert Marcińczyk.

Piotr Dąbrowski, przewodniczący branżowego związku zawodowego pracowników wod-kan w Żninie ma zupełnie odmienny punkt widzenia na tę ankietę. Uważa, że trudno mówić o anonimowości ankiety, gdy pracownicy musieli się podpisywać odbierając kartki do wypełnienia. Związek zawodowy, jak podkreśla Piotr Dąbrowski jest niezależny a jego działalność i niezależność gwarantuje Konstytucja RP. - Prezes spółki nie jest ankieterem. Zrobił tę ankietę nie bez kozery akurat w ten dzień, gdy byłem na urlopie, a drugi kolega z zarządu związku zawodowego był na zwolnieniu chorobowym. Związek jest niezależny i nie prowadzi polityki pana prezesa - powiedział nam Piotr Dąbrowski.

Druga sprawa dotyczy pisma - wezwania do zapłaty, które wpłynęło od Zenona Budziaka, właściciela firmy Be-Drogs w Bożejewiczkach. Przedsiębiorca informuje (pismo poszło do wiadomości burmistrza Żnina Roberta Luchowskiego i przewodniczącego RM  Dariusza Kaźmierczaka), że Zakład WiK w Żninie nie wypłacił drugiej raty wynagrodzenia dla jego firmy za wykonaną usługę, będącą przedmiotem umowy z WiK, mimo że termin płatności upłynął 31 marca br., a po tej dacie Be-Drogs wzywał już raz do zapłaty. Jakiej wysokości jest ta należność i czy została już uregulowana - o to pytaliśmy prezesa WiK dlatego, że Zenon Budziak wyznaczył ultimatum do 25 kwietnia br. - ponieważ przedsiębiorca nie wyklucza wejścia na drogę sądową.

- Spółka nie udzieliła jeszcze odpowiedzi przedsiębiorcy, o którym mowa w e-mailu. Spółka uważa za stosowne wpierw udzielić odpowiedzi przedsiębiorcy, a nie czynić tego za pośrednictwem mediów. Po analizie pisma przedsiębiorcy, ustaleniu stanu faktycznego, zostanie bezzwłocznie udzielona odpowiedź - taką odpowiedź w związku z wezwaniem od Be-Drogs przesłał nam prezes WiK Robert Marcińczyk.

Co w sprawie WiK-u ma do powiedzenia burmistrz Robert Luchowski? - W aspekcie należności: Warunki transakcji między spółką a prywatnymi przedsiębiorcami pozostają sprawami wewnętrznymi spółki. Tym niemniej informacja o rzekomej zaległości może potwierdzać, że spółka ma problemy finansowe. W aspekcie ankiety: Istnieją różne formy komunikacji z pracownikami. Z informacji jakie posiadam prezes zarządu Zakładu Wodociągów i Kanalizacji WiK Sp. z o.o. w Żninie korzysta z takich możliwości organizując m.in. spotkania z załogą. Badanie ankietowe należy traktować jako kolejne, dozwolone i akceptowalne narzędzie komunikacji z pracownikami - skomentował włodarz gminy.

W środę 26 kwietnia przewodniczący związku zawodowego Piotr Dąbrowski przekazał nam informację, że w czwartek 27 kwietnia między 11.00-11.30 na schodach przy wejściu głównym do Urzędu Miejskiego w Żninie odbędzie się protest pracowników WiK. Nie jest planowane blokowanie ruchu, protest będzie miał spokojny charakter. Piotr Dąbrowski w odpowiedzi na nasze pytanie, czy pracownicy planujący udział w proteście, wezmą urlop, odrzekł, że tak, wezmą godzinowe urlopy.

Złożona zostanie podczas tego protestu petycja do burmistrza i przewodniczącego. Protestujący zażądają w niej odwołania prezesa Roberta Marcińczyka, dyrektor ekonomiczno-finansowej Iwony Pomykajczyk oraz rady nadzorczej spółki. W treści petycji czytamy, że nieprzychylenie się do żądań będzie skutkować strajkiem załogi.

Piotr Dąbrowski przewodniczący związku zawodowego zapowiedział pikietę przed ratuszem oraz złożenie petycji do burmistrza i przewodniczącego Rady Miejskiej fot. Karol Gapiński

Karol Gapiński

Aplikacja na Androida

Reklama

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości