Reklama

Próbowała zrzucić winę na poszkodowanego, ale nagranie pokazało, że chłopiec mówi prawdę (film)

05/09/2025 11:00

Z Pałuckiego Centrum Zdrowia zadzwoniono na policję w Żninie. Dyżurnego powiadomiono, że na oddziale ratunkowym pomoc udzielana była chłopcu, który zgłosił się tam po zdarzeniu drogowym na skrzyżowaniu ul. Składowej i Jasnej. Nastolatek jechał rowerem i został potrącony przez wyprzedzający go samochód. Kierująca autem twierdziła, że to wina rowerzysty, bo jakoby miał zjechać z chodnika i uderzyć w auto. Nie obroniła tej wersji przed policjantami, bo ci zabezpieczyli nagranie z monitoringu.

W środę 3 września dyżurny żnińskiej komendy policji otrzymał zgłoszenie od personelu żnińskiego szpitala. Poinformowano dyżurnego, że na oddział ratunkowy zgłosił się 16-latek poszkodowany w wyniku zdarzenia drogowego, do którego miało dojść rankiem tego dnia.

Policjanci na podstawie rozmowy z poszkodowanym i jego opiekunką ustalili, że do zdarzenia doszło krótko przed 8.00. Młodzieniec poruszał się rowerem ulicą Składową w Żninie.

- Kiedy znajdował się na wysokości z ulicą Jasną został uderzony przez samochód, który go wyprzedzał. W wyniku tego uderzenia upadł na jezdnię. Z samochodu wysiadła kobieta, która według relacji nastolatka miała mieć do niego pretensje, że jechał nieprawidłowo. Po krótkiej wymianie zdań, kobieta odjechała. Na szczęście chłopiec nie odniósł poważnych obrażeń i tego samego dnia po badaniach lekarskich wrócił do domu. Zdarzenie zostało zakwalifikowane jako kolizja drogowa - informuje asp. Michał Robakowski oficer prasowy w Komendzie Powiatowej Policji w Żninie.

Reklama

Dzięki temu, że w pobliżu była kamera monitoringu obejmująca zasięgiem obszar ulicy, udało się policjantom z zespołu ds. wykroczeń szybko ustalić dane pojazdu, który potrącił rowerzystę oraz kobiety, która nim kierowała. Była to 37-letnia mieszkanka Żnina. Policjantom przedstawiła ona zupełnie inną wersję wydarzeń. Twierdziła, że chłopiec poruszał się chodnikiem i zjeżdżając z niego uderzył w bok jej samochodu.

- W tym przypadku kluczowy okazał się monitoring, z którego jednoznacznie wynikało, że kobieta wykonując manewr wyprzedzania cyklisty na skrzyżowaniu zajechała mu drogę i doprowadziła do zderzenia. Z uwagi na rażące naruszenie przepisów ruchu drogowego i spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa mundurowi zatrzymali 37-latce prawo jazdy. O jej dalszym losie zadecyduje sąd. Za to wykroczenie przewidziana jest kara grzywny, sąd może orzec zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres od 6 do 36 miesięcy - poinformował Michał Robakowski

Reklama

Karol Gapiński

Miejsce zdarzenia mapa Pałuki Żnin
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 05/09/2025 11:12
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości