Gąsawa, protokół, CBA, kontrola, wójt
Protokół z kontroli utajniony
Niejednokrotnie pisaliśmy już, że zakończyła się kontrola CBA, jaka była przeprowadzana w związku z budową boiska w Gąsawie. Wójt odczytał uwagi, ale radni domagają się dostępu do całego protokołu.
Na ostatniej sesji Rady Miejskiej w Gąsawie wójt Zdzisław Kuczma przyniósł ze sobą protokół sporządzony przez Centralne Biuro Antykorupcyjne, które prowadziło postępowanie kontrolne dotyczące wydatkowania pieniędzy przy budowie boiska sportowego ze sztucznej trawy i przebudowy budynku socjalnego na stadionie w Gąsawie. Protokół zawierał dwie uwagi, nie mające dla gminy konsekwencji. Wójt już wcześniej informował, że jedna z nich dotyczyła przesunięcia terminu realizacji, a druga zbyt szczegółowych zapisów w specyfikacji istotnych warunków zamówienia. Tym razem na sesji odczytał w całości te uwagi.
Po odczytaniu tych uwag radny Wiesław Zajączkowski, członek komisji rewizyjnej zauważył, że Maria Warda, przewodnicząca tejże komisji prosiła pana wójta o możliwość przeczytania tego raportu i tłumaczono, że nie można go udostępnić ze względu na występujące w nim nazwiska.
- Te nazwiska można by było wykorektorować, a my jako komisja chcielibyśmy się zapoznać z tym raportem, bo teraz wiemy tylko o dwóch wnioskach, ale nie wiemy, czy ci agenci kontrolowali wykonanie tego stadionu, co do którego są określone zastrzeżenia dotyczące słynnej wymiany podłoża, remontu po dwóch tygodniach budynku socjalnego i tak dalej. To są znane rzeczy. Chciałbym wiedzieć, czy ta kontrola szła w tym kierunku - mówił Wiesław Zajączkowski, na co wójt Zdzisław Kuczma poinformowała, że chciał raport udostępnić nie tylko komisji rewizyjnej, ale wszystkim radnym i zainteresowanym, dlatego przy podpisywaniu protokołu pytał, czy może to zrobić. Otrzymał wówczas odpowiedź, że ze względu na to, że protokół zawiera bardzo dużo danych osobowych, udostępniać go nie można.
- Proszę tego nie podważać i nie sądzić, że oni mogli coś pominąć, bo była to kontrola krzyżowa i każdy dokument jest opisany, a jeśli były jakieś wątpliwości, to ja czy mój pracownik jeden, drugi, trzeci, czwarty składaliśmy wyjaśnienia - podkreślał wójt Zdzisław Kuczma i dodał, że jednym z kontrolujących był były pracownik Regionalnej Izby Obrachunkowej, w przeszłości także burmistrz jednego z miast, więc kontrola była szczegółowa i fachowa, a kontrolujący byli kompetentni.
- Zostałam postawiona w niemiłej sytuacji, ale muszę zareagować - stwierdziła radna Maria Warda. - Ja nie widzę przeciwwskazań do tego, aby komisja rewizyjna zapoznała się z tym dokumentem, jeśli jej członek o to prosi. Ma takie prawo. Nas również obowiązuje tajemnica. Ja nie chcę dzwonić do Regionalnej Izby Obrachunkowej i pytać, czy przewodnicząca komisji rewizyjnej ma prawo przeczytać protokół. Na tym polega jawność naszego działania, że mamy nawet nie prawo, ale obowiązek czytania, czy nam się to podoba czy nie. My również mamy obowiązek zachowania nazwisk dla siebie. Uważam, że nic się nie stanie, jeśli protokół przeczytam.
- Dochodzę do wniosku, że chcecie państwo skontrolować tak poważną instytucję, czy dobrze przeprowadziła kontrolę - stwierdził wójt Gąsawy i podkreślił, że kontrola była przeprowadzana bardzo szczegółowo.
Magdalena Kruszka
Pałuki nr 1179 (38/2014)
Więcej na ten temat:
CBA: Na razie bez komentarza
Kontrola CBA przedłużona
Budowa boiska w Gąsawie pod lupą CBA
Protokół powinien być jawny
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze