Na murze piechcińskiego kościoła pozostały trwałe ślady po wizytach prymasa Józefa Glempa
fot. Bartosz Woźniak
Piechcin, parafia, Prymas, Józef Glemp
Prymas odszedł, ślady pozostały
28 stycznia w Warszawie odbył się uroczysty pogrzeb prymasa Polski Józefa Glempa. Jego liczne podróże wiodły często przez rodzinną ziemię kujawsko-pałucką, a szczególne więzi łączyły go z parafią w Piechcinie.
Ksiądz kardynał Józef Glemp związek z parafią piechcińską miał od początku jej istnienia, gdyż niespełna dwa miesiące po tym, jak został prymasem Polski (7 lipca 1981 r. papież Jan Paweł II mianował go arcybiskupem warszawskim i arcybiskupem gnieźnieńskim, co wiązało się z przyznaniem godności prymasa Polski), a mianowicie 1 września 1981 r. wydał dekret o kanonicznym erygowaniu parafii pw. Matki Bożej Częstochowskiej i św. Barbary w Piechcinie, która tym samym została wydzielona z Parafii Pana Jezusa Ukrzyżowanego i Matki Bolesnej w Pakości Kalwarii. Powstała wówczas drewniana kaplica, a probostwo w piechcińskiej parafii objął ojciec franciszkanin Konstanty Saternus.
Dwa lata później, 18 września 1983 r., ks. kardynał Józef Glemp pojawił się w Piechcinie po raz pierwszy od chwili objęcia godności prymasa, aby dokonać poświęcenia kamienia węgielnego pod budowę nowej świątyni. Od tej chwili zaczęły się piąć w górę mury kościoła, domu katechetycznego i plebanii. 13 sierpnia 1988 r. na mocy dekretu prymasa do parafii przybył ks. Stefan Balcerzak, który pełni funkcję proboszcza do dzisiaj. Oznaczało to, iż po ojcach franciszkanach pracę duszpasterską przejął kapłan diecezjalny. Nowy proboszcz dokończył dzieło budowy kościoła, czego zwieńczeniem była konsekracja piechcińskiej świątyni, której ks. prymas Józef Glemp dokonał 27 maja 1991 r.
Trzecia wizyta prymasa w Piechcinie miała miejsce 17 grudnia 2007 r. Co ważne, kardynał Józef Glemp odwiedził wówczas parafię piechcińską na własną prośbę, z własnej inicjatywy, bez żadnego formalnego celu, co niewątpliwie oznaczać mogło jego wielki sentyment do tej parafii, której, można powiedzieć, był formalnym i duchowym ojcem. Tego dnia prymas odprawił uroczystą mszę św., która odbywała się przy udziale licznych pocztów sztandarowych oraz przedstawicieli lokalnych władz i instytucji z powiatu żnińskiego i gminy Pakość. Mszę św. uświetnił występ żnińskiego chóru Moniuszko pod dyrekcją Beaty Różańskiej. W trakcie kazania prymas podkreślił, iż Piechcin, obok miejsc z czasów jego młodości z terenu Kujaw, jest mu bardzo bliski. Znał Piechcin z rowerowych wycieczek do Barcina, ale także z opowieści kolegów, którzy jeździli z nim pociągiem do szkoły w Inowrocławiu (mieszkał wtedy w Rycerzewie - gm. Pakość). Przypomniał też o trudnościach z uzyskaniem zgody od władz na budowę nowego kościoła w Piechcinie. Na koniec wyraził podziw wobec stanu świątyni w Piechcinie, jaki zobaczył podczas tej wizyty.
W ostatnią niedzielę podczas mszy św. prymasa wspominał ks. proboszcz Stefan Balcerzak, który przypomniał o zasługach Józefa Glempa dla piechcińskiej parafii. Proboszcz wziął też udział w uroczystościach pogrzebowych, które miały miejsce w poniedziałek w Warszawie.
Trumna z ciałem Józefa Glempa spoczęła w krypcie warszawskiej archikatedry św. Jana Chrzciciela, co stało się zgodnie z życzeniem prymasa.
Bartosz Woźniak
Pałuki nr 1094 (5/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze