Marcin Smarzyk z Małocina (z prawej) podczas załatwiania formalności dzierżawczych. Wydzierżawił on działkę w Dębionku. fot. Magdalena Kruszka
Ceny r osną
Przetargi n a ziemie
W maju w powiatach nakielskim i żnińskim oraz w ich okolicach ziemię będzie można kupić 8 maja. Tego dnia na sprzedaż wystawionych zostanie sześć działek. Przetargi na ziemie znajdujące się w powiecie inowrocławskim odbędą się 11 i 18 maja.
8 maja przetarg rozpocznie się o 9:00 licytacją działki w Kowalewie, której powierzchnia wynosi 0,1421 ha, a cena wywoławcza jest równa 17.800 zł. Pół godziny później odbędzie się przetarg na drugą działkę położoną w Kowalewie o powierzchni 0,315 ha i cenie wywoławczej 39.600 zł. Działka o powierzchni 1,067 ha w Załachowie będzie licytowana o 10:00 od 80.600 zł. Pół godziny później zostanie wystawiona na sprzedaż rola w Nowym Dąbiu o powierzchni 1,9397 i cenie wywoławczej 172.000 zł. Ziemia w Dziarnowie o powierzchni 1,4312 ha będzie licytowana o 11:00, a jej cena wyjściowa wynosi 108.600 zł. Działki te według planu przestrzennego zagospodarowania nie są przeznaczone na budowę. Natomiast działka przeznaczona pod zabudowę mieszkaniową o powierzchni 0,46 ha, znajdująca się w Wąsoszu będzie wystawiona na sprzedaż o 11:00, a jej cena wywoławcza równa jest 9.000 zł.
- W tej chwili zainteresowanie dzierżawami i kupnem ziemi jest ogromne - mówi Henryk Igliński, główny specjalista w Gospodarstwie Zasobu Skarbu Państwa w Administrowaniu w Lubostroniu. - Jeśli chodzi o czynsze dzierżaw, to przebicie bywa nawet dziesięciokrotne. Szczególne zainteresowanie wzbudzają typowe grunty orne. Jeżeli ziemia ma inne przeznaczenie lub jeśli są to nieużytki, to zdarza się jednak, że nie ma chętnych. Można zauważyć takie podejście startujących w przetargach, że wszędzie, gdzie można zgłosić nieruchomość do dopłat, to ubiegający się o te grunty są w stanie zapłacić za nie równowartość dopłat. Rolnicy traktują nabycie takich gruntów jako darmowe. Dotyczy to zwłaszcza gruntów lepszych klas. Ceny ziem stale rosną. Od ubiegłego roku wzrosły o jakieś 30 procent. Podstawowa ilość gruntów zbywana u nas trafia z wyłączenia części gruntów dzierżawionych z byłych PGR-ów. Nawet, jeśli przetargi są nieskuteczne, to Agencja Nieruchomości Rolnych może ją zbyć wyłącznie w przetargu. Chyba, że ktoś wygrał przetarg na dzierżawę i dzierżawił działkę przez minimum trzy lata, to wówczas może ubiegać się kupno w formie bezprzetargowej. W licytacjach biorą udział rolnicy, którzy znają jakość ziem o które się starają. Wiedzą, ile są one warte.
W skali krajowej najdroższe grunty były właśnie w województwie kujawsko-pomorskim, a według Agencji Nieruchomości Rolnych tendencja wzrostowa utrzymuje się od 2002 roku. Od kilkunastu miesięcy ceny rosną w tempie 2,5-3 procent miesięcznie. W województwie kujawsko-pomorskim w 2006 roku średnia cena za hektar ziemi była najwyższa w Polsce i wyniosła 11.400 zł. Dla porównania średnia dla całego kraju to 7.374 zł.
Terenów rolniczych w naszym województwie zaczyna brakować, a dla rolników grunty są doskonałą inwestycją, więc starają się oni brać to, co jest. Dopłaty przyznawane ze środków Unii Europejskiej są regularnym dochodem dla rolnika, więc trudno się dziwić, że w sytuacji, w której wiele zależy od pogody, stały dochód jest nieoceniony.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze