Reklama

Przez Łotwę, Griazowiec, Irak i Monte Cassino - do Janowca

Pan Bronisław Ostromęcki ma 88 lat. Urodził się w powiecie Pokinów (obecnie są to tereny Ukrainy). Swoją wojskową karierę rozpoczął w 1920 roku w wojnie polsko-sowieckiej jako 15-letni ochotnik. Prędko został ranny i odesłany do domu. Odznaczono go później krzyżem za udział w wojnie polsko-sowieckiej. Udział w następnej wojnie był znacznie dłuższy i ciekawszy. Walczył w niej jako porucznik i przywiózł z niej medale, między innymi krzyż za udział w walkach o Monte Cassino. A tak on wspomina swoją wędrówkę.

    Udział w II wojnie światowej rozpocząłem w 1939 roku w Armii Łódź. Po jej rozbiciu przeszliśmy do Wołkowyska, gdzie tworzona była nowa brygada kawalerii. W dniu wkroczenia bolszewików otrzymaliśmy rozkaz wymarszu do Łotwy. Gdy przekroczyliśmy granicę, zostaliśmy internowani w obozie przejściowym w Lipawie.
    W 1940 roku do obozu przybyli przedstawiciele ZSRR, zostaliśmy załadowani do wagonów towarowych, zaplombowani i wywiezieni w nieznanym kierunku. Po dwóch dniach transportu zostaliśmy wyładowani na stacji kolejowej Kozielsk koło Smoleńska i przetransportowani do obozu, który mieścił się w byłym klasztorze prawosławnym. Z obozu tego co dwa-trzy dni były wysyłane trzydziesto-czterdziestoosobowe transporty w niewiadomym kierunku. O wyjeżdżających nie mieliśmy żadnych wieści, nie wiedzieliśmy także dokąd byli kierowani Prawdopodobnie zostali straceni w Katyniu. Nie można było się zorientować według jakiej kwalifikacji są wywożeni. W końcu z ok. 6.000 oficerów zostało nas 127.
    Następnie zostaliśmy przetransportowani do obozu w Griazowcu, gdzie zastaliśmy już pewną ilość oficerów i podchorążych. Obóz ten trwał niedługo, w międzyczasie została zawarta umowa między rządem Polski i ZSRR o tworzeniu na terytorium Związku Radzieckiego oddziałów polskich.
    W krótkim czasie zostaliśmy przetransportowani do poszczególnych formujących się jednostek polskich. Ja osobiście zostałem przydzielony do V Kresowej Dywizji Piechoty. Po wstępnej organizacji zostaliśmy skierowani na południe Rosji, a stamtąd przewiezieni transportem morskim do Iranu. Po odbyciu kwarantanny skierowani zostaliśmy do Palestyny a potem do Iraku, gdzie otrzymaliśmy pełne uzbrojenie, umundurowanie i zostaliśmy przeszkoleni na nowoczesnej angielskiej broni pancernej.
    Po zakończeniu organizacji i przeszkoleniu zostaliśmy przetransportowani do Italii, gdzie nastąpił okres działań wojennych. Byłem w II Brygadzie Czołgów. Brałem udział we wszystkich walkach aż do Monte Cassino, gdzie pod koniec walk zostałem ranny.
    Skierowano mnie wtedy do szpitala, a stamtąd przetransportowano transportem sanitarnym do Anglii. Po dwuletnim prawie leczeniu zostałem wypisany ze szpitala i zdemobilizowany. W 1949 roku wróciłem do Polski.

BRONISŁAWA OSTROMĘCKIEGO
wysłuchała JOANNA SKAŁKA
Pałuki nr 86 (38/1993)

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 24/03/2025 14:07
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości