Po nieudanej rewitalizacji rynku w Żninie, głogi wokół Baszty to główne bastiony zieleni w betonowej płycie. Dlatego trzeba o nie dbać szczególnie. Zwłaszcza u progu sezonu wakacyjnego.
Od kilkunastu dni mamy już wakacje. Co prawda w ostatnich dniach ochłodziło się po fali upałów. Za to aura jest korzystna dla tych, którzy lubią nie tylko plażowanie, ale też zwiedzanie zabytków, podziwianie miast. Jak wiadomo Żnin to miasto turystyczne. Teraz rynek w stolicy Pałuk może być jeszcze liczniej odwiedzany przez turystów, niż w latach poprzednich. Z tego względu, że wydłużony został ruch turystyczny Żnińską Koleją Wąskotorową do peronu im. Andrzeja Rosiaka, który został wybudowany w parku nad Jeziorem Czaplem. Zatem w teorii możemy liczyć na większą liczbę wizyt gości na głównym placu Żnina, bo ich autokary mogą teraz zatrzymywać się na ul. Sienkiewicza, by turyści mogli najpierw przejść się po starym mieście, a następnie pójść na ul. Licealną i wsiąść do pociągu do Wenecji, Biskupina, Gąsawy.
Tym bardziej więc na placu Wolności musi być czysto, schludnie i pięknie. Zwłaszcza dotyczy to otoczenia najważniejszej wizytówki Żnina, czyli Baszty. Wokół niej rosną piękne głogi. Jeszcze kilka tygodni temu wspaniale kwitły. Teraz kwiatów już nie ma, ale gałęzie się rozrosły.
Dlatego - jak co roku pracownicy Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych w Żninie 7 lipca przystąpili do regulowania koron tych drzew. Wszystko odbywa się dzięki użyciu rusztowania. Dodajmy, że ta sama brygada pracowników reguluje również żywopłoty na obszarach zieleni miejskiej. Regulacja głogów wokół Baszty odbywa się raz w roku, choć często na jesień dokonywane są jeszcze poprawki, jeśli latem przyroda rozwija się wyjątkowo bujnie.
Karol Gapiński, 7 VII 2022
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze