Karolina Chudzińska, Michał Sobecki i Paweł Sikora, reprezentanci słuchaczy Radia Żnin, którzy pragną powrotu Marcina Małeckiego do rozgłośni
fot. Karol Gapiński
Żnin, Radio Żnin FM, kontrola, ratusz, podpisy, Marcin Małecki, RIO
Radio na burzliwych falach
Zwolennicy Marcina Małeckiego zebrali około pół tysiąca podpisów pod petycją do burmistrza i Rady Miejskiej o powrót radiowca na fale Radia Żnin. RIO odebrało korespondencję byłej prezes stowarzyszenia prowadzącego żnińską rozgłośnię o możliwych nieprawidłowościach w działaniach burmistrza, jeśli chodzi o sprawowanie nadzoru nad finansami w radiu. Burmistrz zalecił kontrolę w rozgłośni. Policja i prokuratura sprawdzają zgłoszenia o zniesławieniu jednej z osób związanych z radiem, do jakiego miało dojść na forach internetowych.
RADIO NA RADZIE
W trakcie ostatniej sesji Rady Miejskiej w Żninie poruszony został temat Radia Żnin. Do radnych Żnina oraz do burmistrza Leszka Jakubowskiego docierały bowiem sygnały o konflikcie między członkami starego i nowego zarządu stowarzyszenia kierującego rozgłośnią, a Regionalna Izba Obrachunkowa w Bydgoszczy otrzymała pismo od Barbary Małeckiej - byłej prezes stowarzyszenia Radioznin pl, informujące o ewentualnych nieprawidłowościach w działaniach burmistrza Żnina w zakresie powiązań finansowych pomiędzy Urzędem Miejskim, stowarzyszeniem Radioznin pl, a jedną z firm.
Tymczasem dla wielu słuchaczy radia najistotniejsze jest to, że konflikt między obecnymi i poprzednimi członkami zarządu stowarzyszenia prawdopodobnie przyczynił się do pożegnania się z rozgłośnią jej twórcy Marcina Małeckiego, który cieszył się dużą sympatią radiosłuchaczy. Kilka dni przed piątkową sesją Rady Miejskiej na portalach społecznościowych w Internecie sympatycy radia i jego twórcy zainicjowali akcję zbierania podpisów pod pismem popierającym Marcina Małeckiego. Jeden z organizatorów tej akcji, Paweł Sikora, powiedział, że zaczęły spływać podpisy sympatyków i zdołano do dnia sesji zebrać 447 podpisów mieszkańców Pałuk i nie tylko.
O odejściu twórcy radia, Marcina Małeckiego z Radia Żnin pisaliśmy w Pałukach w numerze 8. Po zaproponowaniu przez zarząd nowych warunków umowy o pracę (zmniejszone wynagrodzenie) radiowiec najpierw ją przyjął, a po krótkim zastanowieniu napisał wypowiedzenie i z dniem 23 lutego przestał pracować w żnińskiej rozgłośni.
Burmistrz Leszek Jakubowski wie, że wśród osób związanych teraz i w niedalekiej przeszłości z radiem ma miejsce konflikt. W związku z korespondencją, która wpłynęła do Urzędu Miejskiego z RIO, włodarz zlecił pracownikowi ratusza Waldemarowi Wajgeltowi przeprowadzenie w Radiu Żnin kontroli. Po zakończeniu lustracji na spotkanie w ratuszu zostaną zaproszeni radni oraz obydwie strony konfliktu, czyli stary i nowy zarząd stowarzyszenia. Kontrola ma dotyczyć okresu od 2011 r., czyli od czasu, kiedy gmina włączyła się w finansowanie radia (do 16 XII 2011 r. prezesem zarządu stowarzyszenia była Barbara Małecka, a od tamtego czasu jest nim Mirosław Kalka).
RADIO NA KOMENDZIE
Do Komendy Powiatowej Policji w Żninie w ostatnich tygodniach zgłoszonych zostało kilka przypadków podejrzenia o pomówienie na forach internetowych na szkodę jednej z osób związanych z radiem. Tę informację potwierdził aspirant Robert Wróblewski z KPP w Żninie. - Wpłynęło do nas w styczniu łącznie 6 zawiadomień o znieważeniu jednej z osób związanych z radiem, nie chcę podawać danych tej osoby. Było to potraktowane jako zgłoszenie czynu zabronionego ściganego z oskarżenia prywatnego. Wszystko miało polegać na zniesławieniu poprzez wpisy umieszczane na forach w Internecie. Materiały przesłaliśmy do Prokuratury Rejonowej w Żninie. Ta objęła to ściganiem z urzędu i materiały ponownie trafiły do nas. Nasze czynności polegają na wykryciu autorów wpisów w Internecie. Mogą oni lub też ona - jeśli to była tylko jedna osoba - mieć postawione zarzuty z artykułu 212 kodeksu karnego w związku z dopuszczeniem się zniesławienia w mediach publicznych, a jako takie możemy traktować Internet - powiedział aspirant Robert Wróblewski.
Jeśli sprawców uda się ustalić, to może im grozić kara grzywny, ograniczenia lub pozbawienia wolności do 2 lat. Wojciech Jabłoński, szef żnińskiej prokuratury potwierdził, że prowadzone są czynności sprawdzające w tej sprawie na podstawie zgłoszeń o kilku wpisach w Internecie.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1099 (10/2013)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze