Od czasu zlikwidowania filii Przedszkola Samorządowego w Janowcu Wlkp., która mieściła się w tytułowym budynku dawnej szkoły w Brudzyniu, burmistrz Leszek Grzeczka trzykrotnie ogłosił przetarg na zbycie nieruchomości wraz z 0,3 ha działką. Bezskutecznie. W grudniu zdecydował o ogłoszeniu rokowań z ceną wywoławczą prawie o połowę niższą niż we wcześniejszych postępowaniach. Ostatecznie procedura nie dojdzie do skutku, bo potencjalny nabywca wycofał się.
Doprecyzujmy, że pierwszy przetarg na zbycie nieruchomości został ogłoszony 3 kwietnia, drugi 10 czerwca, zaś trzeci 23 sierpnia 2024 r. Wszystkie zakończyły się wynikiem negatywnym z powodu braku zainteresowania ofertą gminy.
Na początku grudnia burmistrz poinformował o rokowaniach, które polegają na ustaleniu nabywcy nieruchomości, oferującego najkorzystniejszą cenę. Cenę wywoławczą sprzedaży budynku wraz z ziemią w tej formie ustalono na 160.000 zł brutto. Wcześniej było to kolejno 313,650 zł, 300.000 i 250.000 zł.
Nieruchomość w Brudzyniu położona jest na działce nr 68/2 o powierzchni 0,3315 ha. Zabudowana jest częściowo podpiwniczonym budynkiem parterowym z czerwonej cegły (początek XX wieku) z poddaszem użytkowym. Jego powierzchnia wynosi 215 m kw i jest wpisany do gminnej ewidencji obiektów zbytkowych województwa kujawsko-pomorskiego. Nieruchomość posiada też zniszczony budynek gospodarczy o konstrukcji murowano-drewnianej.
W czasie grudniowego posiedzenia komisji ds. gminnych burmistrz Leszek Grzeczka poinformował radnych, że po trzech nieudanych przetargach ogłosił tzw. rokowania, ponieważ znalazł się potencjalny nabywca. Zaproponował 160.000 zł i taką też cenę wywoławczą zawarto w dokumencie. - Czy jest zgoda, żeby nieruchomość sprzedać za tą cenę? (...) Jeśli nie to zostaniemy z tym budynkiem, on będzie stał pusty, będzie naszym mieniem i będzie też na naszej głowie coś z tym w przyszłości zrobić. Praktyka pokazuje, że jak znajduje się nabywca prywatny to się lepiej tym zajmuje - stwierdził włodarz, dodając, że zainteresowana kupnem nieruchomości jest ta sama osoba, która nabyła mieszkania po byłym ośrodku zdrowia w Świątkowie.
Zastępca burmistrza Michał Werkowski przybliżył pokrótce szczegóły dotyczące stanu budynku. Wymaga on gruntownego remontu, choć na dachu ok. 15 lat temu położona została blachodachówka, która posłuży jeszcze kolejne lata. Zauważył, że najbardziej zadbana jest część, w której mieścił się oddział filialny Przedszkola Samorządowego w Janowcu Wlkp. W obiekcie znajduje się także ponad 70 m mieszkanie. - Warunki techniczne pozwalają na zrobienie tam co najmniej trzech dużych mieszkań z niezależnymi wejściami. Musi przyjść ktoś, kto to kupi i wyremontuje - zaznaczył wiceburmistrz.
Zdaniem radnej Marii Filipiak na każdy towar prędzej czy później znajdzie się nabywca. Stanowczo nie wyraziła zgody na sprzedaż budynku w tak niskiej w stosunku do pierwotnego kosztorysu cenie. Zasugerowała, że ogłoszenie o sprzedaży należałoby lepiej rozpowszechnić, aby dotarło do jak największego grona odbiorców. Pozostali biorący udział w dyskusji radni wypowiadali się w podobnym tonie.
Kilka dni po posiedzeniu komisji ds. gminnych zapytaliśmy burmistrza jaka decyzja w sprawie rokowań zapadła ostatecznie. - Osoba, która była zainteresowana kupnem nieruchomości w drodze rokowań, dziś (20 grudnia - przyp. red.) poinformowała, że jednak rezygnuje z zakupu, więc za 6 miesięcy ponowimy procedurę przetargową - usłyszeliśmy.
A co jeśli nie zmieniłaby zdania? - Dalszy przebieg uzależniony byłby od opinii komisji ds. gminnych. Po wizycie na tej nieruchomości część radnych zmieniła trochę podejście. Gdyby więc temat sprzedaży w drodze rokowań był aktualny, to poprosiłbym komisję o jeszcze jedną opinię, do której bym się dostosował - przekazał Leszek Grzeczka.
Justyna Kulpińska
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze