Reklama

Radni oraz wójt szukają sposobu na oszczędzanie w gminie Gąsawa. Padła propozycja z wyłączaniem oświetlenia ulicznego.

Z powodu problemów w zakupie opału oraz informacjach o podwyżce za prąd, która może pojawić się w przyszłym roku, radni wraz z wójtem omawiali różne sposoby oszczędzenia. Rok temu kwota za opał wyniosła ok. 300.000 zł, taka sama mniej więcej była również za energię elektryczną. W tym roku kwota w obu przypadkach jest niepewna, a ze wszystkich inwestycji nie chcą rezygnować.

Sytuacja z opałem nie jest najlepsza. Tym bardziej że nie zawsze jest możliwość jego zakupu. A jak już pojawia się oferta, to cena jest bardzo wysoka, a jakość bywa bardzo wątpliwa. Oprócz tego już pojawiają się obawy, że w przyszłym roku będzie podwyżka opłat za prąd. Jak przekazał na ostatniej sesji wójt gminy Gąsawa Błażej Łabędzki, w Urzędzie Gminy przeanalizowano potrzeby związane z ogrzewaniem. W przybliżeniu, bazując na poprzednim roku, w zależności od tego, jaka jest zima, to gmina potrzebuje 85 ton ekogroszku, 50.000 litrów oleju opałowego oraz gaz.

- To są potrzeby do funkcjonowania urzędu, jednostek oraz szkół na terenie gminy Gąsawa. Można to sobie pomnożyć przez obecne kwoty za tonę opału. To wychodzi ok. 300.000 zł. Natomiast jeśli chodzi o energię elektryczną, to samo oświetlenie publiczne ulic wynosi ok. 300.000 zł. To są kwoty, które uwzględnialiśmy w tym budżecie, a nie wiemy, co nas czeka. Obsługa kredytów zabiera nam 20.000 zł, aczkolwiek ta kwota również może ulec zmianie. W tej chwili będzie trudno skonstruować budżet, ponieważ nie wiemy, czy dostaniemy wsparcie od państwa. Aczkolwiek bez tego wsparcia będzie bardzo trudno. Tym bardziej że planowane są podwyżki minimalnych pensji wynagrodzeń - rzekł wójt. W kwestii ogrzewania planowane jest wyłączanie źródła ciepła w piątek po południu, a włączanie go w poniedziałek rano w urzędzie i innych podległych instytucjach, szkołach.

Reklama

W niektórych gminach szuka się sposobów na oszczędzanie poprzez wyłącznie oświetlenia ulicznego, o czym wspomniał radny Adam Adamczyk. - Może my też powinniśmy się nad tym zastanowić, czy od 12 w nocy, do której godziny nad ranem wyłączyć oświetlenie w całej gminie. To są z tego jakieś oszczędności. To jest mój wniosek i chciałbym, abyśmy o tym podyskutowali - stwierdził.

Radny Artur Mrówczyński przypomniał temat wymiany oświetlenia ulic na ledowe, który był poruszany dwa lata temu. Inwestycja według radnego przyniosłaby wiele oszczędności. - Czytałem wypowiedź burmistrza Janowca Wielkopolskiego, który powiedział, że po wymianie oświetlenia oszczędność wyniosła ok. 200.000 zł rocznie. Myślę, że powinniśmy się zastanowić nad tą inwestycją w związku z tymi podwyżkami. To może dużo kosztować, ale na pewno nam się zwróci - podkreślił radny.

Reklama

Jednak jak zauważył kierownik referatu inwestycyjnego w Urzędzie Gminy w Gąsawie Tadeusz Gołębiewski, około pół roku temu na komisję zostali zaproszeni przedstawiciele Enei i sprawa wyszła niekorzystanie dla gminy. - Mieliśmy taki plan, aby złożyć wniosek do Polskiego Ładu o dofinansowanie na kompleksową wymianę wszystkich opraw na ledowe. Mamy ponad 500 opraw ulicznych, gdzie wymiana na ledy spowodowałaby spadek rachunków. Natomiast niestety słupy oraz cała sieć należy do Enei. Oczywiście Enea wyraziłaby zgodę na wymianę wszystkich opraw, ale zażyczyła sobie bardzo wysokich opłat z tytułu dzierżawy ich słupów, abyśmy mogli zamontować swoje oprawy. Koszty dzierżawy były wysokie. Całe oszczędności z tytułu wymiany opraw na ledowe pochłonęłaby dzierżawa - wyjaśnił Tadeusz Gołębiewski.

Już wkrótce zostanie ustalona kwota podatków, dzięki czemu Urząd Gminy będzie wiedzieć, jaka kwota zasili budżet, o czym wspomniał Mariusz Kazik.

Reklama

INWESTYCJE

Trudną sytuację związaną z koniecznością oszczędzania skomentował również przewodniczący Rady Gminy Mariusz Kazik, który powiedział, że pewne rzeczy w inwestycjach będzie trzeba zweryfikować, ponieważ wzrasta koszt utrzymania jednostek w gminie. W przyszłości z niektórych gmina może zrezygnować, gdyż czasy są bardzo niepewne. - Nie możemy zatrzymać wszystkich inwestycji. Już ostatnio mówiliśmy, że nie wchodzimy w inwestycje 50/50, ponieważ nas na to nie stać. Jako gmina nie mamy zadłużenia, jednak z drugiej strony zaczynamy się dławić, ponieważ powoli brakuje funduszy na małe rzeczy. Jednak wiele zadań jest już realizowanych - podkreślił przewodniczący Rady.

Reklama

W gminie Gąsawa aktualnie realizowanych jest 6 odcinków dróg, a 4 z nich są już na wykończeniu. Na ten moment prace są prowadzone na drodze w Biskupinie, Godawach, Łysininie, Szelejewie oraz dwóch w Gąsawie. Planowana jest przebudowa odcinka m.in. Marcinkowo Górne - Biskupin. Długo oczekiwaną inwestycją przez mieszkańców jest ścieżka pieszo-rowerowa z Gąsawy do Szelejewa. Oprócz tego trwa adaptacja budynku po dawnym komisariacie policji na bibliotekę. Trwa również przetarg na remont budynku po dawnym Ośrodku Zdrowia. Wójt Błażej Łabędzki zaproponował zakup pojazdu specjalistycznego do odbioru śmieci, gdyby nadal funkcjonował Polski Ład. W ten sposób spadłaby szacowana kwota za odbiór nieczystości.

Wójt Błażej Łabędzki zaproponował w przyszłości zakup pojazdu specjalistycznego do odbioru śmieci, gdyby nadal funkcjonował Polski Ład. W ten sposób spadłaby szacowana kwota za odbiór nieczystości. Natomiast radny Józef Goc stwierdził, że w kwestii Polskiego Ładu lepiej byłoby zainwestować w zakup paneli fotowoltaicznych oraz pompy ciepła dla Szkoły Podstawowej im. Wandy Dobaczewskiej w Gąsawie. Tematy te będą rozważne w przyszłości na komisjach.

Reklama

Angelika Uścińska, 22 IX 2022

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości