Reklama

Radni zabrali burmistrzowi nożyczki

Ireneusz Starczewski i Tomasz Wysocki podnoszą ręce za autopoprawkami burmistrza. Trzeci z popierających propozycję cięć, przewodniczący Rady Miejskiej Grzegorz Koziełek nie zmieścił się na fotografii.

       fot. Karol Gapiński

Żnin, burmistrz, budżet, radni, wydatki, cięcia, głosowanie
     Radni zabrali burmistrzowi nożyczki
     Radni Żnina nie poparli autopoprawek Roberta Luchowskiego do projektu budżetu na 2015 r. Burmistrz zakładał cięcia w wydatkach przede wszystkim na kulturę i sport. Radni jednak zdecydowaną większością głosów zdecydowali, że cięć nie będzie.

     Pierwsza w tym roku kalendarzowym sesja Rady Miejskiej Żnina była bardzo długa. Zaczęła się 31 stycznia o 10:00 i z przerwami trwała do około 19:00. Formalnie jednak nadal trwa, gdyż została według założonego na początku scenariusza przerwana. Otóż kwestia stawek opłaty śmieciowej, która była w porządku obrad, została decyzją radnych na wniosek burmistrza Roberta Luchowskiego przeniesiona na jutro. Zaś w zeszły piątek radni skupili się przede wszystkim na uchwale budżetowej na 2015 r. Ta uchwała bowiem musiała być przyjęta do końca stycznia i nie można było tego już odkładać.
     Radni znali już wcześniej ogólny trend, jeśli chodzi o autopoprawki do projektu uchwały budżetowej przygotowane przez burmistrza i jego zespół finansowy. Zmierzały one do wygenerowania oszczędności w wydatkach i zmniejszenia deficytu budżetowego oraz rezygnacji z zawieszania spłat już zaciągniętych kredytów. Wszystko po to, żeby zwiększyć płynność finansową gminy i uczynić lepszą jej pozycję ratingową, zwłaszcza w perspektywie lat 2017-2019. Wtedy po okresie oszczędności gmina miała się odbić i zbiegłoby się to według obliczeń Marka Gałazki, doradcy finansowego burmistrza Żnina, z głównym strumieniem finansowym z Unii Europejskiej.

Na zdjęciu na dalszym planie stoi doradca ekonomiczny burmistrza Marek Gałązka. Dokumenty w ręku trzyma radny opozycji Lucjan Adamus, który przedstawił odmienną od dra ekonomii Marka Gałązki wizję finansów gminy Żnin. W środku siedzi zadumana inna liderka opozycji Maria Błońska, a numer w telefonie wybiera Halina Krygier, by poinformować bliskich, że sesja budżetowa się przedłuży i wróci do domu dopiero wieczorem.

Reklama

      fot. Karol Gapiński

     Jednak, jeśli chodzi o szczegóły autopoprawek, to ich listę radni dostali dopiero przed głosowaniem. To nie wzbudziło ich radości. Poza tym okazało się, że burmistrz nie uwzględnił sugestii niektórych komisji Rady Miejskiej o zredukowanie pułapu cięć w wydatkach na kulturę i sport o 50% w stosunku do założeń burmistrza. Wspomniał o tym przewodniczący komisji budżetu i gospodarki Adam Kowalewski. Z kolei włodarz Żnina deklarował, iż w trakcie roku budżetowego będą robione takie poprawki w budżecie, ażeby byt jakiejkolwiek z instytucji nie był zagrożony. Dlatego faktycznie zapowiadane cięcia miały być niższe, niż to wynikało z suchego zapisu w autopoprawkach.
     Na sesji budżetowej Robert Luchowski przez blisko dwie godziny referował radnym swój plan ratowania finansów i projekt budżetu po autopoprawkach. Łącznie tych autopoprawek było 43. Zanim doszło do głosowania nad przyjęciem autopoprawek, radny Leszek Kowalski pytał, czy istnieje możliwość głosowania każdej autopoprawki z osobna, czy wyłącznie w pakiecie należy przyjąć lub odrzucić wszystkie. Był to wniosek formalny. Rada Miejska przegłosowała najpierw to, że decyzję podejmie tak, jak w projekcie uchwały przedstawił włodarz. Czyli głosując nad całym pakietem autopoprawek, a nie nad każdą z osobna.
     Doszło do głosowania, które Robert Luchowski przegrał. Tylko 3 radnych z jego komitetu: przewodniczący Rady Miejskiej Grzegorz Koziełek, Ireneusz Starczewski i Tomasz Wysocki zagłosowało za przyjęciem autopoprawek. Wstrzymali się od głosu: Jerzy Kowalski, Piotr Tomaszewski i Leszek Kowalski.
     Przypomnijmy jeszcze, że we wtorek przed sesją budżetową burmistrz zapowiedział dziennikarzom, że podczas tego głosowania będzie uważnie przyglądał się radnym. Tydzień po tych słowach, w trakcie kolejnej konferencji prasowej burmistrz powiedział, że strategia wrzucenia wszystkich autopoprawek do jednego worka była zła. Przyznał, że być może głosowanie każdej poprawki z osobna pozwoliłoby chociaż częściowo ocalić projekt oszczędnościowy. Burmistrz odniósł się też do słów, w których mówił o patrzeniu na ręce radnym, jak głosują w sprawie budżetu. Powiedział, że jest człowiekiem dialogu. - Sytuacji już nie odwrócimy, ale będziemy rozmawiać z radnymi dalej, jak i z dyrektorami jednostek. Zresztą oni też zdają sobie sprawę, że musimy oszczędzać, więc nawet jeśli tych oszczędności nie mamy zapisanych w budżecie, to możemy i tak nad ich wygenerowaniem pracować. Nie mówimy w naszym przypadku również o sporze, a co najwyżej jest to różnica zdań - nie tracił optymizmu burmistrz.
     Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Andrzej Kurek powiedział nam, że większość radnych nie poparła autopoprawek, bo burmistrz nie rozmawiał z radnymi, nie przychylił się też do wniosków komisji o zmniejszenie skali cięć w wydatkach. Jednak wiceprzewodniczący uważa, że mimo to burmistrz w zakresie swoich uprawnień, bez zapisu w budżecie, swoją wizję może realizować. - Są w ciągu roku przetargi, pojawiają się inne oszczędności. Dyrektorzy jednostek też mają swoje pomysły. Uważam, że można generalnie zaoszczędzić, mimo iż zapisu w zmniejszeniu wydatków nie będzie - uważa Andrzej Kurek.
     Jeszcze przed głosowaniem w sprawie budżetu radny Lucjan Adamus przedstawił tezę, iż wbrew temu co twierdzi doradca ekonomiczny włodarza Marek Gałązka, wejście na rynek obligacji publicznych wcale nie jest tańszą formą kredytowania niż tradycyjne kredyty bankowe. A to właśnie od tych ostatnich chciał powoli odchodzić Robert Luchowski wraz z zespołem finansowym, by ostatecznie otworzyć się na wejście w rynek obligacji. Poza tym radny Lucjan Adamus pokusił się o stwierdzenie, że to dbałość o finanse gminy kazała poprzedniej ekipie zawiesić w kalendarzu spłatę zaciągniętych już długów.
     Marek Gałązka nie zgodził się z tezami Lucjana Adamusa. Tłumaczył, że w poprzedniej wizji to nie gmina rządziła finansami, tylko dług rządził gminą. Doradca ekonomiczny Roberta Luchowskiego do ostatniej chwili walczył o przekonanie radnych co do sensowności autopoprawek budżetowych. Jednak 17 z nich (wliczając tych, którzy wstrzymali się od głosu) nie przekonał.
     Radna Maria Błońska powiedziała nam później, że forma przedstawienia projektu z autopoprawkami według niej była nie do przyjęcia. Stwierdziła, że burmistrz w ogóle nie wziął pod uwagę wniosków komisji Rady Miejskiej. Autopoprawki zostały przedstawione radnym tylko na liście numerycznej. Radni nie do końca wiedzieli, co jaką jest na tej liście autopoprawką. Dodajmy przy tym jednak, że w swoim wystąpieniu przed głosowaniem Robert Luchowski szczegółowo omawiał każdy punkt tłumacząc, co i dlaczego chce poprawiać w pierwotnym projekcie budżetu.
     Po odrzuceniu autopoprawek trzeba było dokonać korekt pisarskich w projekcie oryginalnym budżetu, który przygotował jeszcze poprzedni burmistrz Leszek Jakubowski. Korekty powstały po odrzuceniu z tego projektu autopoprawek Roberta Luchowskiego. Zarządzona została dwugodzinna przerwa. Wieczorem zaś radni znów zasiedli przy stole obrad i większością głosów przyjęli pierwotny projekt budżetu. Tylko Ireneusz Starczewski i Tomasz Wysocki byli przeciw, zaś Grzegorz Koziełek i Leszek Kowalski wstrzymali się od głosu.
     Burmistrz po odrzuceniu autopoprawek zapowiedział, że będzie realizował projekt oryginalny budżetu, którego wprawdzie w takim kształcie nie chciał, jednak Rada Miejska wskazała mu kierunek i teraz musi się tego trzymać. Mimo to będzie starał się szukać oszczędności, choćby w arkuszach organizacyjnych, które w oświacie przygotowują przed końcem roku szkolnego dyrektorzy.

Reklama

 

Co proponował burmistrz?

W zakresie dochodów bieżących:
- zmniejszyć dochody dotyczące planowanych wpływów za karnety wykupione podczas imprezy „Wielkie Grillowanie” o 45.000 zł;
- zmniejszyć dochody z tytułu wpływu z opłaty targowej od osób prawnych o 1.500 zł;
- zmniejszyć dochody z tytułu wpływu z opłaty targowej od osób fizycznych o 13.500 zł.
W zakresie dochodów majątkowych:
- zmniejszyć planowany wpływ z tytułu sprzedaży hali widowiskowo-sportowej w Żninie o 169.364 zł (założony dochód wydaje się być według burmistrza nierealny, dlatego chciał wykreślenia tego wpływu z planu dochodów; przypomnijmy, że chodzi o halę po Spomaszu).
W zakresie wydatków bieżących:
- zmniejszyć wydatki na remont grobu Powstańców Wielkopolskich o 20.000 zł (burmistrz proponował finansowanie tego zadania przy udziale środków zewnętrznych);
- zmniejszyć wydatki na zakup materiałów i wyposażenia w planie finansowym Urzędu Miejskiego o 17.000 zł;
- zmniejszyć wydatki na promocję o 91.450 zł;
- zmniejszyć wydatki na obronę cywilną o 8.000 zł (dotyczą one zadań związanych z zarządzaniem kryzysowym, na realizację których w budżecie zaplanowano obligatoryjną rezerwę celową w wysokości 200.000 zł).
W razie potrzeby w trakcie roku budżetowego plan wydatków w tym zakresie mógł ulec zmianom;
- zmniejszyć ogólną kwotę rezerw o 70.000 zł, w tym zwiększyć kwotę rezerwy ogólnej o 50.000 zł i zmniejszyć kwotę rezerw celowych o 120.000 zł przeznaczonych na politykę oświatową oraz zadania realizowane przez podmioty niezaliczone do sektora finansów publicznych (m.in. na tzw. małe granty) - kreowanie tzw. polityki oświatowej powinno odbywać się z udziałem części oświatowej subwencji ogólnej oraz dochodów własnych na wydatki związane z realizacją zadań własnych gminy związanych z oświatą, zabezpieczających funkcjonowanie placówek publicznych. Dodatkowe wydatki na oświatę są możliwe jedynie przy dobrej kondycji finansów gminy, a z takimi nie mamy obecnie do czynienia;
- zmniejszyć wydatki na zakupy materiałów o kwotę 1.500 zł oraz na zakup usług pozostałych o kwotę 6.000 zł;
- zmniejszyć wydatki na zakup usług pozostałych, zwiększając jednocześnie kwotę dotacji celowej z budżetu na finansowanie lub dofinansowanie zadań zleconych do realizacji pozostałym jednostkom niezaliczanym do sektora finansów publicznych - o kwotę 5.000 zł. Zmiana dotyczyć miała odpowiedniego sklasyfikowania wydatku przeznaczonego na sfinansowanie zadania związanego z usuwaniem odpadów zawierających azbest powstałych przy wymianie pokryć dachowych zgodnie ze stanowiskiem wyrażonym w Uchwale nr 14/P2014 Składu Orzekającego nr 1 Regionalnej Izby Obrachunkowej w Bydgoszczy z 5 grudnia 2014 r.;
- zmniejszyć kwotę dotacji podmiotowej dla Żnińskiego Domu Kultury o 120.172 zł, w tym z przeznaczeniem na finansowanie wynagrodzeń osobowych wraz z pochodnymi oraz na finansowanie wydatków rzeczowych - w obecnej kadencji planuje się wyposażenie sali ŻDK w klimatyzację oraz jej remont i doposażenie;
- zmniejszyć kwotę dotacji podmiotowej dla Miejskiej i Powiatowej Biblioteki Publicznej o 100.000 zł, w tym z przeznaczeniem na finansowanie wynagrodzeń osobowych wraz z pochodnymi oraz na finansowanie wydatków rzeczowych - w obecnej kadencji planuje się powiększenie zakresu działalności biblioteki o dodatkowe pomieszczenia;
- zmniejszyć kwotę dotacji podmiotowej dla Muzeum Ziemi Pałuckiej o 153.842 zł, w tym z przeznaczeniem na finansowanie wynagrodzeń osobowych wraz z pochodnymi oraz na finansowanie wydatków rzeczowych - w obecnej kadencji planuje się powiększenie wydatków na inwestycje na terenie MKW we Wenecji;
- zmniejszyć kwotę wydatków na wynagrodzenia osobowe wraz z pochodnymi oraz na finansowanie wydatków rzeczowych dla Miejskiego Ośrodka Sportu o 200.000 zł - w obecnej kadencji planuje się zwiększenie wydatków inwestycyjnych na terenie MOS;
- zmniejszyć wydatki przeznaczone na dotacje celowe z budżetu na dofinansowanie zadań zleconych do realizacji organizacjom prowadzącym działalność pożytku publicznego oraz na dofinansowanie zadań zleconych do realizacji stowarzyszeniom o 175.400 zł; planowano zwiększenie konkurencyjności i jakości organizowanych przez liczne organizacje pożytku publicznego przedsięwzięć (w trybie konkursowym zostaną wyłonione do realizacji jedynie najpilniejsze i cieszące się największym zainteresowaniem opinii publicznej przedsięwzięcia).
Ogółem wydatki bieżące miały zostać zmniejszone o 963.364 zł.
W zakresie wydatków majątkowych:
- zmniejszyć o kwotę 240.000 zł przeznaczoną na realizację zadania inwestycyjnego Budowa ulicy Polnej w Żninie z uwagi na nieuregulowane stosunki własnościowe oraz potrzebę większych oszczędności w 2015 r.;
- zmniejszyć o kwotę 80.000 zł przeznaczoną na zadanie dotyczące modernizacji drogi wewnętrznej na terenie byłego Spomaszu z uwagi na konieczność przeprowadzenia rozmów z przedsiębiorcami prowadzącymi działalność przy tej lokalizacji w celu dofinansowania tego przedsięwzięcia;
- zwiększyć o 17.000 zł z przeznaczeniem na zakup komputerów w Urzędzie Miejskim w Żninie - środki te pochodzą ze zmniejszenia wydatków bieżących dotyczących zakupu materiałów i wyposażenia w planie finansowym Urzędu Miejskiego;
- zmniejszyć o 7.000 zł z przeznaczeniem na zakup inwestycyjny - zakup zamiatarki akumulatorowej z uwagi na potrzebę większych oszczędności w 2015 r.; przewidywano przeprowadzenie zamówienia publicznego na oczyszczanie miasta, w którym wykonawca zostanie zobowiązany do posiadania odpowiedniego sprzętu do realizacji tego zadania;
- zmniejszyć o 100.000 zł z przeznaczeniem na zadanie inwestycyjne Budowa oświetlenia z uwagi na planowane konsultacje w celu zastosowania oszczędnych nowoczesnych technologii LED;
- zwiększyć kwotę dotacji celowej dla Muzeum Ziemi Pałuckiej o 30.000 zł z przeznaczeniem na sfinansowanie wydatków związanych z zakupem pierwszego wyposażenia dla Muzeum Kolei Wąskotorowej w Wenecji zgodnie z wnioskiem złożonym do projektu budżetu na 2015 r. przez dyrektora instytucji kultury;
- zmniejszyć kwotę dotacji o 26.000 zł na zadanie Budowa boiska trawiastego w Sielcu ze względu na potrzebę oszczędności w 2015 r. oraz zamiar konsultacji z Radą Sołecką w celu realizacji zadania z udziałem środków pochodzących z funduszu sołeckiego.
Ogółem wydatki majątkowe miały zostać zmniejszone o 406.000 zł.
Poza tym po autopoprawkach planowany deficyt budżetu ulec miał znacznemu zmniejszeniu z kwoty 1.638.150 zł do kwoty 498.150 zł. Zgodnie z projektem budżetu na 2015 r. źródło pokrycia deficytu stanowiły cztery planowane do zaciągnięcia pożyczki. Po autopoprawkach burmistrz planował tylko jedną pożyczkę z przeznaczeniem na realizację zadania Budowa sali gimnastycznej przy SP nr 2 w Żninie w kwocie 498.150 zł w roku 2015 r., w 2016 r. kwota pożyczki planowana do zaciągnięcia 1.992.600 zł, ze spłatą po zrealizowaniu inwestycji, tj. od 2017 r. Pozostałe zadania miały zostać sfinansowane ze środków własnych budżetu gminy Żnin.
(kg)

Reklama

Dług publiczny Gminy Żnin na lata 2015-2025

Z analizy wszystkich tytułów dłużnych obciążających budżet gminy Żnin na rok 2015 i lata następne do roku 2025 wynika, iż poziom planowanych rozchodów na lata 2015-2025 jest niewłaściwy, w opinii burmistrza i zespołu finansowego ratusza.
W latach 2015-2017 za zgodą banków kredytujących odroczono spłatę dwóch największych kredytów. Robert Luchowski nie chciał zawieszania spłaty, a przeciwnie - proponował zwiększenie tempa spłat ratalnych.
Struktura zaciągniętych kredytów przedstawia się następująco:
- bank nr 1 - saldo 5.973.310 zł - zaciągnięty w 2009 r. na realizację zadań inwestycyjnych z zakresu infrastruktury drogowej - prolongata na okres 2014-2016 - do tej pory spłacono 24% kredytu - zamierzeniem Roberta Luchowskiego było przyspieszenie spłaty rat kapitałowych od 2015 r.;
- bank nr 2 - saldo 5.273.068 zł - zaciągnięty w 2011 r. z przeznaczeniem na sfinansowanie deficytu budżetu na 2010 r. - prolongata na okres 2014-2015 - do tej pory spłacono zaledwie 3,65% kredytu - zamierzeniem Roberta Luchowskiego było przyspieszenie spłaty rat kapitałowych od 2015 r.;
- bank nr 3 - saldo 3.297.646 zł - zaciągnięty w 2010 r. na sfinansowanie deficytu i spłatę wcześniej zaciągniętych zobowiązań - do tej pory spłacono 27% kredytu - zamierzeniem Roberta Luchowskiego było zwiększenie rat kapitałowych od 2015 r. i skrócenie spłaty kredytu do 2022 r. zamiast 2025 r.;
- bank nr 4 - 144.000 zł - zaciągnięty w 2009 r. - spłacono 85% kredytu.
Struktura zaciągniętych pożyczek jest następująca:
- nr 1 - saldo 495.289 zł - ochrona zlewni rzeki Gąsawki etap II - do tej pory spłacono 75% kapitału;
- nr 2 - saldo 1.036.929 zł - termomodernizacja Przedszkola Miejskiego nr 1 i 2 oraz ZSP nr 1 w Żninie - do tej pory spłacono 9,7% kapitału.
Radni Żnina większością głosów ocenili, iż plan szybszego oddłużania gminnych finansów rodzi zagrożenia w bieżącym funkcjonowaniu całego aparatu administracyjnego i stawia pod znakiem zapytania niektóre inwestycje. Stąd autopoprawki zostały odrzucone. (kg)

 

Reklama


Karol Gapiński
Pałuki nr 1199 (5/2015)

 

 

Komentarz

     Nadal nie ma dialogu

     Autopoprawki do projektu budżetu przygotowane przez zespół ekonomiczny burmistrza Roberta Luchowskiego nie były w mojej ocenie złe. Wiele z nich uważam za dobre, rozsądne i przemyślane. Co więcej - mam na dodatek wrażenie, że była szansa na ich przeforsowanie w Radzie Miejskiej. Tym bardziej teraz, na początku kadencji. Jest to jeszcze ten moment, w którym radni myślący o reelekcji nie muszą się tak bardzo liczyć z niezadowoleniem opinii publicznej. A życie wygląda tak, że czasami potrzeba podejmować decyzje, które nie będą radowały wszystkich. Oczywiście mając na uwadze fakt, że w dłuższej perspektywie te reformy są potrzebne i przyniosą pożądany efekt.
     Niestety, włodarzowi gminy zabrakło tego, co umiał robić jego poprzednik. Zabrakło zdolności do kompromisu i umiejętności dialogu. Radni już raz udzielili Robertowi Luchowskiemu kredytu zaufania. Gdy chciał zmienić skarbnika, zgodzili się na to, choć Irena Pilarska wcale nie była przez nich jakoś źle oceniana. Przypomnijmy, że do tej zmiany głównej księgowej doszło, mimo iż wcześniej już raz nadszarpnął nowy burmistrz cierpliwość radnych - zamiast czekać na rekomendację klubu Forum, próbował realizować własną wizję Dariusza Kaźmierczaka jako wiceburmistrza. Mimo że się z tego wycofał, to zaufanie do swej osoby stracił.
     Przed głosowaniem autopoprawek nie wsłuchał się w głosy dobiegające z komisji Rady Miejskiej. Nie uwzględnił wniosków o zmniejszenie skali cięć. Nie próbował rozmawiać, przekonywać. Nie robił tego, co często z pomyślnym skutkiem realizował Leszek Jakubowski. Zmieniając skarbnika, radni udzielili burmistrzowi kredytu zaufania, ale nie bardzo dostrzegali, by się kwapił go spłacać. Dlatego następnego kredytu zaufania rajcy już nie udzielili.
     Myślę, że nowy burmistrz źle ocenia swoje możliwości działania na aktualnej scenie politycznej w Żninie. Owszem - zdecydowanie wygrał wybory na burmistrza. Jestem jednak przekonany, że ta przewaga wynikała nie tylko z atutów kandydata. Była głównie wyrazem sprzeciwu dla dokonań (a raczej ich braku) poprzedniej ekipy rządzącej.
     Tutaj - w ramach dygresji - chcę nadmienić, że nie zgadzam się z opinią wygłoszoną przez Lucjana Adamusa na ostatniej sesji, iż gmina Żnin się rozwija i dobrze należy oceniać prace poprzedniej ekipy. Uważam, że podstawy do takiej oceny są kruche. Świadczy o tym nie tyle stan finansów gminnych, ale także efekty kluczowej inwestycji - dewitalizacji centrum miasta. Zresztą tym świadectwem niech będą tylko wyniki wyborcze w listopadzie, jakie uzyskali liderzy poprzedniej ekipy rządzącej, czyli były burmistrz i jego zastępczyni. Te wyniki były bardzo słabe.
     Nie dziwię się radnym, że nie poparli zmian w budżecie. Pomimo tego, że wiele z nich uważam za dobre. Tak zrobi każdy radny, który czuje się zlekceważony, który dostaje poprawki w ostatniej chwili, z zaskoczenia, nie może ich przedyskutować i - przede wszystkim - musi je głosować blokiem (wszystkie razem). To nie miało prawa przejść. Polityka, to umiejętność osiągania swoich celów, a nie pokaz widowiskowego rozpłaszczania się w pełnym biegu o ścianę.

Reklama

Karol Gapiński
Pałuki nr 1199 (5/2015)

 

Przejdź do forum.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości