Na razie płatna
Rehabilitacja do wieczora
Nowa na szubińskim rynku medycznym spółka Re-Med w połowie marca otworzyła w budynku Pumaku centrum rehabilitacji.
Szubińscy pacjenci mogli dotychczas korzystać z usług rehabilitacyjnych jedynie w szpitalu. Niektóre zabiegi wykonywane były też w miejscowych przychodniach. Ograniczony dostęp do tej oferty miały osoby pracujące, ponieważ rehabilitacja w szpitalu świadczona jest tylko do południa. Tę lukę chce wypełnić spółka Re-Med, która uruchomiła w Szubinie centrum rehabilitacji. Zakład mieści się przy ul. Kcyńskiej w siedzibie firmy Pumak.
Re-Med założyły dwie młode absolwentki bydgoskiej Akademii Medycznej. - Obie skończyłyśmy studia magisterskie na kierunku fizjoterapia - mówi Małgorzata Siennicka z Bydgoszczy.
Nowe centrum rehabilitacyjne wykorzystuje pięć pomieszczeń: dwa do fizykoterapii, dwa do zabiegów z zakresu kinezyterapii oraz jedno do masażu. Budynek Pumaku został przystosowany do potrzeb osób niepełnosprawnych. Są podjazdy, szerokie drzwi, a także odpowiednia łazienka.
Zakład wyposażony jest w nowoczesny sprzęt do fizykoterapii. - Możemy przeprowadzić u nas zabiegi takie, jak galwanizację, prądy diadynamiczne, prądy TENS, prądy Kotz’a, elektrostymulację, prądy Traberta, prądy interferencyjne, tonolizę, laseroterapię punktową oraz terapię ultradźwiękową. Proponujemy także terapię manualną metodą Ackermanna oraz plastrowanie - wylicza Małgorzata Siennicka.
Centrum czynne jest w poniedziałki, wtorki, czwartki i piątki od 1000 do 1900, w środy od 800 do 1800. - Godziny otwarcia są elastyczne. W razie potrzeby możemy dostosować czas pracy do pacjenta - zaznacza Małgorzata Siennicka.
Na razie wszystkie usługi świadczone przez Re-Med są płatne. Firma zamierza ubiegać się jednak o kontrakt z NFZ. Wtedy pacjenci nie będą musieli ponosić kosztów rehabilitacji. Małgorzata Siennicka liczy na pomoc w tej sprawie szubińskiego ratusza.
- Jest to przedsięwzięcie prospołeczne i prozdrowotne. Zawsze wspieramy dobre inicjatywy, a w dodatku młodych prężnych ludzi - mówi burmistrz Ignacy Pogodziński. - Dzięki temu z rehabilitacji mogłoby korzystać więcej osób. Do południa w szpitalu, a po południu w „Re-Medzie”. Kiedy NFZ ogłosi nowy konkurs na pewno wydamy pozytywną opinię i postaramy się w miarę możliwości pomóc - zapewnia burmistrz.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze