Otrzymaliśmy informacje od radnych Rady Gminy w Gąsawie, że na niektórych drogach gminnych są dziury, które nie zostały załatane w ramach remontu po okresie zimowym. - Jest koniec sierpnia, a dziury jak były, tak są - powiedział nam przewodniczący Rady Mariusz Kazik.
O dziurach w drodze Ostrówce - Laski mówił nam też radny Janusz Wesołowski, który powiedział, że firma zajmująca się remontami cząstkowymi łatała dziury w niesprzyjających warunkach atmosferycznych i masę na zimno kładła w wypełnione wodą dziury. Radny powiedział, że jeszcze zimy nie ma, a dziury wybijają się na nowo i trzeba będzie dokonać remontu już wcześniej remontowanej drogi. Janusz Wesołowski zaznaczył, że teraz nie ma go na miejscu i nie wie czy te ubytki nie zostały uzupełnione, ale podkreślił to, że w Urzędzie Gminy nie ma woli do tego, aby remonty wykonywane były na bieżąco. Jego zdaniem powinny być co najmniej dwa w roku. Teraz zanosi się na jeden i dziury, które powstaną we wrześniu, będą czekać na naprawę do lata przyszłego roku. - Nie ma woli, aby utrzymać drogi bez dziur małym nakładem, za małe pieniądze - mówił Janusz Wesołowski.
Radny Leszek Kranz dodał, że na jego terenie, czyli w Godawach i okolicy, też są drogi, które po zimie wymagają remontu. - Były tłumaczenia, że jeden wykonawca nie wywiązał się z zadania, ale tak czy inaczej powinno być to zrobione szybciej i okaże się, że w tym roku takie remonty zostaną przeprowadzone tylko raz - mówi nam Leszek Kranz.
Mariusz Kazik mówił, że mieszkańcy zwracają się do radnych z pytaniami o to, kiedy wreszcie zostaną załatane dziury, a radni rozkładają ręce. - Radny Leszek Kranz przestrzegał na komisji, by wiosenny remont dróg nie był letnim. A okazuje się, że za chwilę będzie jesień. Mieszkańcy są słusznie zniecierpliwieni. Na komisjach radni pytają, słyszymy, że wkrótce będzie remont. Tyle możemy - dodał Mariusz Kazik
Zastępczyni wójta Gąsawy Natalia Nowakowska potwierdziła, że z pierwszym wykonawcą gmina musiała zerwać umowę i został wyłoniony nowy wykonawca, który ma czas na zakończenie remontów dróg do 31 sierpnia. Tadeusz Gołębiewski, kierownik Referatu Infrastruktury, Rozwoju, Gospodarki Przestrzennej i Komunalnej, Rolnictwa i Ochrony Środowiska wyjaśnił, że pierwszy wykonawca realizował zadanie w nieodpowiednich warunkach, były do niego uwagi inspektora nadzoru, nie chciał tych uwag przyjąć do wiadomości i gmina zmuszona była podziękować mu za usługi. W związku z tym gmina ogłosiła zapytanie ofertowe i poszukała kolejnego wykonawcy. Procedura wydłużyła czas naprawy dróg. Nasz rozmówca podkreślił, że naprawa dróg emulsją i grysem wymaga odpowiednich warunków atmosferycznych, dlatego wykonawca musiał czekać na suche i ciepłe dni.
Remigiusz Konieczka
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze