Reklama

Rogowo chce zająć gminę Trzemeszno

Rogowskie języki
     Rogowo chce zająć gminę Trzemeszno
     Na kolejną propozycję radnych gminy Trzemeszno dotyczącą przejęcia gruntów gminy Rogowo - lasów i jezior zajmujących część wsi Gościeszyn i Cegielnia - radni Rogowa stanowczo się nie zgodzili i sami rozpoczęli procedurę przejęcia terenu gminy Trzemeszno - części wsi Gołąbki i Ochodza.

Radny Tomasz Michalczak uznał, że gmina musi iść za ciosem i udowodnić, że ma silne argumenty za przejęciem terenu gminy Trzemeszno fot. Sylwia Wysocka

   W poniedziałek na nadzwyczajnej sesji Rady Gminy w Rogowie radni uznali, że swojej ziemi Trzemesznu nie oddadzą, a jeszcze - przy dwóch wstrzymujących się od głosu, jedenastu radnych opowiedziało się za uruchomieniem procedur mających na celu odebranie części gruntów gminie Trzemeszno.
   Uchwała z uchybieniami
   Radni Trzemeszna ponownie wystąpili do radnych Rogowa o przekazanie im tym razem już nie 310,51 ha a 311,28 ha gruntów. Ziemia, po którą radni Trzemeszna wyciągają rękę, to część wsi Gościeszyn i Cegielnia. Na tym niezamieszkanym obszarze znajdują się lasy i jeziora - Wielkie Łomno, Małe Łomno i Przedwieśnia oraz drogi - powiatowa, gminna i leśna.
   Rada Miejska w Trzemesznie zwróciła się do radnych Rogowa o wyrażenie opinii dotyczącej zmiany granic gmin. Radni Rogowa uznali, że uchwała włodarzy Trzemeszna z 25 listopada tego roku w sprawie przeprowadzenia konsultacji społecznych w sprawie tzw. rogowskich języków jest sprzeczna z prawem. I dlatego też nie wydadzą opinii, o którą wystąpiła Rada Miejska w Trzemesznie i jeszcze wystąpią do wojewody o stwierdzenie nieważności ich uchwały.

Stefan Fedejko wstrzymał się od głosu w sprawie rozpoczęcia procedur, mających na celu przejęcie gruntu od gminy Trzemeszno fot. Sylwia Wysocka

   Przede wszystkim, zdaniem radnych Rogowa, w 2007 r. radni Trzemeszna mówili o chęci przejęcia nieco innego terenu gminy Rogowo - o hektar mniejszego. Poza tym w uchwale trzemeszeńskiej są niezgodności w wypisach z rejestru gruntów oraz w rodzaju użytku gruntowego. Zdaniem rogowskich radnych, uchwała wielkopolskiej gminy dotycząca powołania Miejskiej Komisji Wyborczej do przeprowadzenia konsultacji z mieszkańcami jest niezgodna z uchwałą w sprawie zasad i trybu przeprowadzania konsultacji z mieszkańcami Gminy Trzemeszno, którą podjęli w 2003 roku.
   Nowa propozycja
   Wójt gminy Józef Sosnowski przedstawił radnym inną opcję zmiany granic gminy. Gmina Trzemeszno dwoma miejscowościami - Ochodzą i Gołąbkami - wcina się w teren gminy Rogowo i właśnie przejęcie tego terenu gminy Trzemeszno zaproponował wójt. Rogowskim radnym spodobał się ten pomysł. Podkreślali, że zarówno droga powiatowa, która w kilku miejscach ma różnego właściciela - raz Zarząd Dróg Powiatowych w Żninie, raz w Gnieźnie -  byłaby pod jednym rządem i wówczas doczekałaby się kompleksowego remontu. Jeśli chodzi o wypadki, pomoc lekarską - ratownicy medyczni stacjonujący w Rogowie mają około 15 km do tych mieszkańców, a ratownicy z Gniezna dwa razy taką drogę.
   Poza tym, zdaniem wójta,  mieszkańcy Ochodzy i Gołąbek bardziej są związani z gminą Rogowo - chodzą do kościoła w Gościeszynie, dzieci - do szkoły w  Gościeszynie, ich bliscy spoczywają na cmentarzu w Gościeszynie.
   Radni mówili o innej jeszcze zalecie propozycji wójta - o prostowaniu granic: - Proponowana zmiana granic przez Trzemeszno nie spowoduje wyprostowania granic, a jeszcze bardziej poszerzy obszar wcinający się w obszar administracyjny gminy Rogowo - wyjaśniał wójt Rogowa.
   Wystąpienie wójta było wprowadzeniem do uchwały, której projekt mówi o przystąpieniu do czynności oraz kompletowania dokumentów niezbędnych do złożenia wniosku o zmianę granic gminy Rogowo.
   Odwet Rogowa
   Radny Stefan Fedejko uchwałę o odmowie wyrażenia opinii w sprawie zmiany granic proponowanej przez Trzemeszno uznał za zasadną. Stwierdził jednak, że odwet Rogowa budzi jego zastrzeżenia: - Jeśli inicjatywa by wyszła od mieszkańców Ochodzy czy Gołąbek, że chcą do nas należeć, to sytuacja byłaby zupełnie inna. Wówczas jako Rada możemy przystąpić do dyskusji. Natomiast teraz uchwałę na zasadzie odbijania piłeczki czy oddania ciosu uważam za zagranie nieuczciwe.

Reklama
Piotr Bosacki mówił, że jeśli ktoś wyciąga rękę po cudze, musi liczyć się z konsekwencjami fot. Sylwia Wysocka

   Radny Tomasz Michalczak miał odmienne zdanie - gmina Rogowo logiczniej rozwiązuje problem, który wskazuje gmina Trzemeszno, np. kwestię ratownictwa czy dróg, a mieszkańcy i tak należą do parafii w Gościeszynie i ich dzieci i tak chodzą tam do szkoły. - Uważam, że te argumenty przemawiają za naszym rozwiązaniem - mówił radny Tomasz Michalczak.
   Radny Ryszard Kawka przyznał, że bulwersująca jest dla niego opinia radnego Fedejko. Przypomniał, że pierwszy raz z inicjatywą zmiany granic wystąpiła gmina Trzemeszno i wtedy mieszkańcy sołectwa Cegielnia i Gościeszyn jednogłośnie opowiedzieli się przeciwko proponowanym zmianom i w ślad za tym taką samą uchwałę podjęła gmina Rogowo. - Teraz, mimo negatywnego stanowiska, doczekaliśmy się tego samego wniosku w tej samej sprawie i to bulwersuje. Tylko zły gospodarz nie broni swego terenu - powiedział. Przewodniczący Rady Ryszard Kawka tłumaczył dalej, że gmina Rogowo wskazuje gminie Trzemeszno, jak można w ładny i logiczny sposób przeprowadzić zmianę granic pomiędzy tymi gminami.
   Mecenas Henryk Klich mówił: - Rada Trzemeszna znów chce ruszyć procedurę, ale teraz ich apetyt wzrósł i chcą jeszcze więcej, bo ponad 311 ha. Czy ten obszar jest niezbędny do rozwoju tej gminie? Nie widzę tam celu publicznego i nasza argumentacja ma wykazać, że ich propozycja nie ma celu publicznego - tłumaczy Henryk Klich.
   Radny Jan Kubicki, mieszkający w Gościeszynie, zapewnił, że jest całym sercem za podjęciem pierwszej uchwały, bo jego obowiązkiem obywatelskim jest bronić granic. Drugą uchwałę nazwał kijem wsadzonym w mrowisko, bo mimo szkoły i kościoła mieszkańcy Gołąbek i Ochodzy wypowiedzą się za gminą Trzemeszno i województwem wielkopolskim. - Wiemy, jak wygląda i rozwija się Gniezno, a jak rozwija się powiat żniński czy inne w kujawsko-pomorskim. Uważam, że to będzie bardzo dyskusyjna sprawa i nie wiem, czy trzeba iść za ciosem.
   Radny Robert Wódczak w sprawie uchwały Rogowa o włączeniu terenów gminy Trzemeszno przyznał: - Myślę, że to jest dobra uchwała tylko w złym czasie, bo szkoda, że ona nie pojawiła się wcześniej, a jako odzew na decyzję radnych Trzemeszna, jako kontratak.
   Radni po głosowaniu podjęli uchwałę w sprawie przystąpienia do wykonania czynności oraz skompletowania dokumentów niezbędnych do złożenia wniosku o zmianę granic gminy Rogowo. Od głosu wstrzymało się dwóch radnych - Stefan Fedejko i Jan Kubicki, pozostałych jedenastu opowiedziało się za wszczęciem procedur.
    - Moje stanowisko i myślę, że całej Rady Powiatu zawsze będzie tożsame i zbieżne z interesem gminy Rogowo. Każdy ubytek gruntu ma znaczenie do gminy i powiatu - powiedziała przewodnicząca Rady Powiatu w Żninie Józefa Błajet i dodała, że ostatni ruch należeć będzie do Rady Ministrów.

Sylwia Wysocka
Pałuki nr 931 (50/2009)

Reklama

  Film z nadzwyczajnej sesji w Rogowie.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości