Burmistrz, ZOM Świdnica, rolnicy, folia
Rolnicy chcą się pozbyć folii
Włodarz Żnina zapowiedział, że sprawdzi, jakie są możliwości, aby od czasu do czasu ZOM Świdnica organizował we wsiach odbiór starej folii i innych odpadów z tworzyw sztucznych z gospodarstw rolnych. Prosił go o to przewodniczący komisji ds. wsi.
Szef komisji ds. wsi w Radzie Miejskiej Żnina Paweł Janowski, sam będący rolnikiem, zasygnalizował, że w rezultacie rewolucji śmieciowej w kraju rolnicy w gminie Żnin mają teraz problem. Do połowy zeszłego roku odbieranie i usuwanie odpadów stałych realizowały różne firmy, które podpisywały umowy z indywidualnymi osobami. Teraz robi to jedna firma, która ma umowę z gminą, a mieszkańcy uiszczają opłatę właśnie na konto gminy. W Żninie jest to Zakład Oczyszczania Miasta Świdnica.
Dotychczas rolnicy mieli umowy z firmami, które odbierały od nich np. folie po kiszonce czy też stare sznury do wiązania. Teraz te firmy tego nie robią, bo zmienione przepisy tego zabraniają. Radny Paweł Janowski pochwalił wcześniej wdrożony pomysł akcji, która polegała na odbiorze przez ZOM elektrośmieci z wiosek. - W ten sposób nasze rupieciarnie uwolniły się od starych odbiorników typu „Rubin” i tych podobnych, starych, niepotrzebnych nikomu urządzeń RTV i starej elektroniki. Dlatego chciałbym zapytać, czy władze gminy mogą uzgodnić z ZOM Świdnica także taką akcję odnośnie starych folii i plastiku z gospodarstw rolnych? - dopytywał się burmistrza Leszka Jakubowskiego na ostatniej sesji radny Paweł Janowski.
W rozmowie z nami przewodniczący ds. wsi przyznał, że teoretycznie rolnicy mogliby te odpady oddać do Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych, ale ten znajduje się w Żninie.
- Gdyby teraz te traktory z folią ze wszystkich wsi zaczęły zjeżdżać w stronę PSZOK-u, to zrobiłby się korek na „piątce”. Poza tym ludzie zawsze się bronią przed tym, argumentując, że przecież płacą podatki i opłaty, więc chcieliby mieć zrealizowaną tę usługę. Myślę, że dla ZOM też to nie byłby problem, a nawet będą zadowoleni, bo te folie na rynku odpadów też są przecież coś warte - powiedział radny z Jadownik Rycerskich.
Burmistrz oznajmił, że zorientuje się w tej sprawie i wtedy udzieli radnemu odpowiedzi. Z szefem żnińskiego oddziału ZOM Świdnica nie udało nam się skontaktować przed zamknięciem tego numeru Pałuk.
Karol Gapiński
Pałuki nr 1142 (1/2014)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze