Reklama

Rozbudowa wodociągów

Rury azbestowo-cementowe do wymiany
    Rozbudowa wodociągów
    Jeśli w bezpośredniej bliskości danej posesji położona jest sieć rur prowadzących wodę publiczną, bądź sieć odprowadzająca ścieki, to przedsiębiorstwo Wodbar musi dokonać podłączenia tej posesji do sieci. Koszty przyłączenia i budowy przyłącza ponosi właściciel posesji.

    - Ustawa o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzeniu ścieków obliguje nas do sporządzania planu rozbudowy urządzeń. W planach tych należy uwzględniać wszystkie potrzeby sygnalizowane przez mieszkańców w tej dziedzinie - powiedział Stefan Firszt, dyrektor Wodbaru. Jak zadeklarował, w ostatnich miesiącach dokonywana była, a też będzie dokonywana w najbliższym czasie rozbudowa sieci.
    PLAN I  WYKONANIE
    I tak na ulice Klonową i Lipową w Barcinie, które powstały niedawno przy drodze na Mamlicz, już dociągnięto wodę. Co do ścieków, to jeszcze nie wiadomo, kiedy posesje przy tych ulicach podłączone zostaną do sieci miejskiej. W pobliżu znajdują się rury (na ul. Świerczewskiego) oraz kolektor (na rogu Dąbrowieckiej i Powstańców Wielkopolskich), wykonane jeszcze w 2002 r. Wtedy ówczesne władze samorządowe budując kanalizację ściekową starego Barcina chwaliły się, że w ten sposób będzie wreszcie skanalizowane całe miasto. Kilkanaście metrów dalej, przy drodze na Mamlicz, już wtedy stały i budowano kolejne domy, ale administracyjnie teren należał do Barcina Wsi. Podłączenia obszarów wiejskich we wspólnej sieci kanalizacyjnej samorząd wówczas nie przewidywał ze względu na zbyt duże odległości. Teraz jednak nadano nazwy ulicom, aż do rogatek miasta za zakładem wulkanizacyjnym przy drodze na Mamlicz, i mieszkańcy tych okolic chcieliby, jak inni barcinianie, mieć miejską sieć kanalizacyjną.
W tym roku zaplanowana została i już wykonana sieć wodociągowa w Barcinie Wsi koło firmy Herso. Ponadto w Wolicach Górnych położone zostało kilkaset metrów takiej sieci na potrzeby kilkunastu posesji (bądź działek), a w Wolicach Dolnych planowane jest jeszcze przedłużenie sieci po lewej stronie od rogatek miasta pod górkę w kierunku południowym.
    Ponadto rozwój sieci wodociągowej będzie uzależniony od powstawania nowych terenów pod budownictwo.
    RAZ LEPSZA ZE STUDNI,
    TO ZNOWU Z SIECI
    W trakcie sesji Rady Miejskiej przypomniany też został problem pięciu rodzin w Złotowie, na samym skraju gminy Barcin i powiatu od strony południowo-wschodniej, czyli przy drodze na Wojdal.
    - Na początku oni wcale nie chcieli podłączyć się do sieci publicznej z wodą, twierdząc, że mają lepszą wodę we własnych studniach. Przynajmniej takie informacje dochodziły do mnie w przeszłości od mieszkańców Złotowa. Jednak, gdy przychodziły okresy suche, to im się woda w studniach obniżała i wtedy chcieli się podłączyć. Ustawa teraz nakłada obowiązek budowy sieci wodociągowej na wszystkich obszarach zamieszkanych. Budowę sieci finansujemy z odpisów amortyzacji, ale za przyłączenie od posesji do rury płaci abonent. Myślę więc, że kwestie finansowe są powodem, dla których tych 5 mieszkańców raz chce, a raz nie chce wody. Chodzi tutaj o sieć długości 1.400 metrów, którą trzeba byłoby pociągnąć. Na razie nie jesteśmy na to przygotowani finansowo. Jest szansa na budowę tej sieci w 2008 r. Długość tego odcinka byłaby zdecydowanie mniejsza, gdyby nie trzeba było nadkładać do jednej z niepodłączonych jeszcze posesji - przedstawia dyrektor.
    Józef Kowalczyk, Kazimierz Sulski, Weronika Kustosz, Marta Ziółkowska, Jan Wyka i Józef Kowalczyk - właściciele posesji bez wody publicznej - wystąpili oficjalnie do burmistrz Ewy Stankiewicz 16 lutego 2006 r. z prośbą o nieodpłatne podłączenie wody. Gmina przekazała wniosek o założenie sieci wodociągowej do tych posesji do Wodbaru z prośbą o udzielenie informacji. Wodbar odpowiedział ratuszowi, że nie ma tego zadania ujętego w planie. Później właściciele posesji już nie zgłaszali wniosków o podłączenie ich domostw do sieci. Mimo to Wodbar zaczyna myśleć o zrealizowaniu tego odcinka.  
    -  Przyznam wprawdzie, że dla nas to nie interes, a problem, na pewno też niedochodowa inwestycja, którą jednak wykonać trzeba będzie, o ile właściciele posesji oficjalnie wystąpią z wnioskami. Zaznaczę, że koszt jednego tylko przyłącza, który może ponieść właściciel posesji, waha się od kilkuset do 2.000 zł. To oni powinni za tym chodzić - powiedział Stefan Firszt.
    WODA W AZBESTO-CEMENCIE
    Dyrektor omawiając inwestycje w infrastrukturę odniósł się również do azbestowo-cementowych rur wodociągowych. Dyrektor podkreślił, że azbest jest szkodliwy przede wszystkim, gdy jest wchłaniany przez drogi oddechowe. - Dopóki rura azbestowo-cementowa nie jest uszkodzona, to nie ma zagrożenia. Szkodliwa substancja nie może przedostać się do układu pokarmowego. Rury takie budowane były w latach 60. i 70. Główna rura od ujęcia z Wolic jest właśnie z tego materiału. Ponadto część osiedla bloków oraz wioski wodociągowane dawniej: Szeroki Kamień, Kania, Młodocin, Augustowo i kawałek Julianowa również mają rury azbestowo-cementowe. Nowe rury są z PCW. Stare miasto jest zwodociągowane rurami żeliwnymi, podobnie, jak osiedle domków jednorodzinnych. Przy czym tutaj występują też rury PCW. Notabene wymienione zostały one z azbestowo-cementowych już za czasów “Wodbaru”. Górny Piechcin to sieć wodociągowa przede wszystkim żeliwna - powiedział dyrektor.
    Łącznie na terenie gminy jest 18,5 km rur azbestowo-cementowych, które będą wymieniane na nowe z PCW. Będzie to przedsięwzięcie etapowe, które Wodbar opracuje przez dwa najbliższe lata. Łącznie długość sieci wodociągowej wynosi 130 km. Rury azbestowo-cementowe stanowią 15% tej długości.
    Termin wymiany materiałów azbestowych  upływa w 2032 r.
Karol Gapiński
Tygodnik Barciński Pałuki nr 299 (16/2007)
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości