Reklama

Rozczarowany Witold Mrówczyński

Radny Ryszard Królikowski (z prawej) pyta Pawła Sikorę (stoi) o to, jakie działania podjęła Lokalna Grupa Działania  fot. Remigiusz Konieczka

Masz głos, masz wybór w Gąsawie
     Rozczarowany Witold Mrówczyński
     Radni gminni w Gąsawie zarzucili LGD, że nakłania wójta do rozliczania się ze swojej pracy, a nie proponuje własnych rozwiązań.

     Akcja Masz głos, masz wybór została zorganizowana przez Lokalną Grupę Działania Pałuki - Wspólna Sprawa. Celem programu Masz głos, masz wybór jest zainteresowanie obywateli sprawami ich lokalnych społeczności i zachęcenie ich do uczestnictwa w życiu publicznym, w tym świadomego i odpowiedzialnego udziału w wyborach samorządowych i parlamentarnych. LDG w tym roku organizuje spotkania z burmistrzami i wójtami tych gmin z terenu powiatu, które działają w ramach Lokalnej Grupy Działania. Kilka tygodni temu z mieszkańcami spotkał się burmistrz Barcina Michał Pęziak. W ubiegłą środę uczynił to wójt Gąsawy Zdzisław Kuczma. Scenariusz spotkań we wszystkich gminach jest mniej więcej taki sam - najpierw włodarz mówi o tym co zamierza zrobić, a potem najbardziej pilne zadania są wskazywane przez lokalne społeczności do realizacji. W listopadzie odbędzie się druga tura spotkań, podczas której wójtowie i burmistrzowie przedstawią to co zrobili. Na samym początku zebrania z mieszkańcami Zdzisław Kuczma przedstawił inwestycje zaplanowane na ten rok. Zebrani usłyszeli o tym, że będzie zorganizowany plac zabaw w Biskupinie, o modernizacji wodociągu na linii Annowo - Wiktorowo - Pniewy, o rewitalizacji ul. Rynek, o budowie ul. Kujawskiej i nasadzeniu róż na ul. Trzemeszeńskiej, o budowie dwóch wiat autobusowych na trasie Laski - Rozalinowo, o budowie pomostów, o zorganizowaniu pola namiotowego nad Jeziorem Gąsawskim, o budowie kanalizacji z Oćwieki do Szelejewa, o nowej świetlicy w Gogółkowie, o remontach w budynkach gminnych i oświatowych, a na końcu o modernizacji stadionu. - Cieszę się z inicjatyw organizowanych przez sołectwa. Oparte jest to głównie na działalności świetlic oraz stowarzyszeń - odpowiedział wójt, który wcześniej zapytany został o inicjatywy mieszkańców. - Takie inicjatywy bardzo mnie cieszą, bo to jest promocja gminy. Wiążę duże nadzieje ze stowarzyszeniami i świetlicami. W tym roku na działania w ramach współpracy z organizacjami pozarządowymi przeznaczyliśmy 30.000 zł. Być może w przyszłym roku będzie więcej. Nie pokuszę się o zadeklarowanie konkretnej kwoty, ale na pewno więcej.
     Swoje rozczarowanie dyskusją wyraził obecny na spotkaniu wiceprzewodniczący Rady Gminy Witold Mrówczyński: - Myślałem, że wy z LGD będziecie mówili. Macie w nazwie „lokalna grupa działania”, to działajcie - mówił radny.
     - To co wójt przedstawił tutaj na spotkaniu, to społeczeństwo wie, bo jest szeroko informowane. Nazywacie siebie lokalną grupą działania, a jakie jako grupa macie osiągnięcia? A mała Gąsawa postawiła halę kilka lat temu, a teraz szykuje się następna duża inwestycja. Mi to aż ścisnęło serce ze wzruszenia, jak przed wejściem wójt o tym powiedział - wyznał radny Ryszard Królikowski.
     Prowadzący spotkanie Paweł Sikora, który jest członkiem zarządu LGD Pałuki - Wspólna Sprawa powiedział, że czuje się wywołany do tablicy i wyjaśniał: - Organizacje pozarządowe w trakcie ubiegania się o pieniądze strukturalne muszą wykazać 20% wkładu własnego. Przy większych projektach nie są w stanie wykazać takiej kwoty i rezygnują z aplikacji. Chodzi o to, czy w budżecie na przyszły rok można by zarezerwować określoną kwotę na to, aby w razie potrzeby wesprzeć stowarzyszenia - mówił Paweł Sikora.
     - Nie może być stworzona rezerwa do czegoś, co nie zostanie określone. Takie postępowanie jest niezgodne z prawem. Nie mogę wyłożyć pieniędzy na coś, co nie wiadomo czym będzie. Można zgłaszać do 15 października propozycje do przyszłorocznego budżetu. Zrobię wszystko, aby pomóc i za 20% kosztów mieć zrealizowaną jakąś inwestycję, ale w odpowiednim czasie trzeba to zgłosić - odpowiedział wójt Kuczma. Paweł Sikora sprecyzował, że chodziłoby w tym wypadku o pomoc w ubieganiu się o tak zwane fundusze miękkie, np. na renowacje kapliczek czy wytyczanie szlaków turystycznych. Na te projekty lokalne grupy działania będą mogły wydać aż 25% otrzymanych funduszy strukturalnych. - Te działania będą mogły być realizowane przez stowarzyszenia, sołtysów, a nawet osoby należące do LGD. Tutaj potrzebny będzie wkład własny i stąd nasza prośba, aby wdrożyć program pomocniczy. Głównym celem jest próba odpowiedzi sobie na lokalne potrzeby - mówił Paweł Sikora. - Ja mam też taki projekt. Jest piękny obelisk Leszka Białego. Trzeba by wybudować dojście do niego, żeby ludzie, którzy jadą z Biskupina do Marcinkowa mogli się tam zatrzymać. Skąd na to pieniądze? Jak wy dacie, to te 20% wójt też da - mówił sołtys Marcinkowa Górnego i Dolnego Edward Banasik.

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 902 (21/2009)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości