Cukrownia, Żnin, negocjacje, KSC
Rozmowy nad rozsypanym cukrem
Trwają negocjacje w sprawie porozumienia pomiędzy pracownikami cukrowni, a Krajową Spółką Cukrową. Po środowym spotkaniu powstała robocza wersja porozumienia. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy inwestycjami w cukrowni zainteresowany jest "Orlen".
W środę 15 września w Toruniu pracownicy żnińskiej cukrowni rozmawiali z władzami Krajowej Spółki Cukrowej. Po kilku godzinach rozmów została opracowana robocza wersja porozumienia. Jak nas poinformował szef Związku Zawodowego Cukrowników Cukrowni Żnin, Marek Wojciechowski treść tego porozumienia została przesłana do dalszych prac do władz KSC w Warszawie.
- "W piątek rano materiał ten różnił się od tego co wynegocjowaliśmy w Toruniu. Teraz nanosimy poprawki, które będziemy musieli omówić z władzami spółki jeszcze raz. Nie wiem co z tego wyjdzie" - mówi Marek Wojciechowski.
Szef związku zawodowego wyjaśnił, że sprawa rozbija się głównie o treść punktu, dotyczącego produkcji zastępczej na bazie cukrowni. Chodzi także o to, aby w przeciągu roku nie podzielić załogi na inne zakłady. - "Ogólnikowe gwarancje nic nie dają, to co proponuje KSC zawarte było w pakiecie socjalnym podpisanym w ubiegłym roku. Nie chodzi nam tyle o odprawy i pieniądze, co o produkcję na bazie majątku". - kontynuuje Marek Wojciechowski.
Rzecznik prasowy KSC Łukasz Wróblewski na pytania jak wyglądają przygotowania do uruchomienia w Żninie produkcji alternatywnej powiedział, że w tej chwili władze spółki analizują kilka wariantów produkcji alternatywnej. Mogłyby funkcjonować na terenie cukrowni niezależnie od siebie.
- "W grę wchodzi uruchomienie między innymi suszarni warzyw i owoców, suszarni lucerny, produkcja bioetanolu i produkcja biodiesla. Negocjujemy w tych sprawach z kilkoma potencjalnymi inwestorami i w niektórych przypadkach rozmowy są już bardzo zaawansowane. Obejmują ustalenia techniczne, a więc kwestia związana na przykład z wykorzystaniem lub modernizacją obecnego parku maszynowego" - informuje Łukasz Wróblewski.
Już za kilka miesięcy mogłaby rozpocząć działalność suszarnia warzyw i owoców. Analiza inwestora wykazała, że da się ją uruchomić na bazie obecnego wyposażenia zakładu, które wymagałoby niewielkich przeróbek.
- "Co do bioetanolu, to negocjujemy w tej sprawie z jedną z największych firm paliwowych, ale szczegóły w tej sprawie nie mogą być jeszcze ujawniane ze względu na tajemnicę handlową" - ujawnia rzecznik KSC - "Jeśli chodzi o suszenie lucerny, to niewykluczone, że inwestorem będzie sama KSC". Łukasz Wróblewski dodał też, że opinie specjalistów z Belgii, którzy przekształcali cukrownie we Francji do suszenia lucerny, były pozytywne. - "Taka produkcja na bazie cukrowni jest możliwa i ma szansę być dochodowa" - stwierdza rzecznik Polskiego Cukru.
Dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, że koncernem naftowym, który zainteresowany jest żnińskim zakładem jest PKN "Orlen". Dla Marka Wojciechowskiego tego rodzaju inwestor byłby wygraną na loterii, ponieważ dawałby gwarancję wejścia na rynek z nowym produktem. Rzecznik KSC tych informacji nie mógł potwierdzić ze względu na trwające rozmowy oraz obowiązującą tajemnicę.
- "Warunkiem uruchomienia jakiejkolwiek alternatywnej produkcji jest jednak zakończenie protestu i osiągnięcie porozumienia z załogą. Żaden inwestor nie wejdzie do zakładu, w którym sytuacja jest nieustabilizowana i trwa konflikt z pracownikami" - ostrzega Łukasz Wróblewski.
- "Wola na osiągnięcie porozumienia z naszej strony jest" - potwierdził Marek Wojciechowski.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 658 (39/2004)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze