Wodociąg w gminie Łabiszyn
Rozpiętość cenowa - dziewięć milionów złotych
Dziewięć ofert wpłynęło w przetargu na budowę wodociągu wiejskiego o długości około 45 km biegnącego przez siedem wsi gminy Łabiszyn. Najtańsza oferta opiewa na kwotę przekraczającą 2 mln zł, najdroższa sięga niemal 12 mln zł.
Wodociąg powstanie w miejscowościach Nowe Dąbie, Obórznia, Rzywno, Pszczółczyn, Wielki Sosnowiec, Władysławowo i Annowo. Jest to największa inwestycja tego roku, do jakiej przystępuje gmina Łabiszyn. Przetarg został ogłoszony pod koniec lutego. Termin zakończenia inwestycji został wyznaczony na 30 września tego roku.
Gmina musi wywiązać się z tego terminu, żeby mogła otrzymać dofinansowanie ze środków unijnych, jakie ma zagwarantowane w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich. Będzie to 75% kosztów, jakie zostaną poniesione na budowę wodociągu.
Kiedy pod koniec ubiegłego roku radni wypracowywali uchwałę budżetową gminy, wartość kosztorysowa przedsięwzięcia została określona na poziomie niemal 4,1 mln zł. Po wpłynięciu ofert okazało się, że rozpiętość cenowa jest ogromna. Zakład Usług Wiertniczych Stud-wiert Piotr Kurkowski z Pokrzywna zaoferował wykonanie wodociągu za 11.911.635,86 zł, natomiast Wielobranżowy Zakład Usługowo-Produkcyjno-Handlowy Mirosław Rychlik z Bydgoszczy z oddziałem w Nowym Dąbiu zaoferował się wykonać ten sam wodociąg za 2.363.506,08 zł. Firma ta współpracowała już z gminą Łabiszyn. Wykonała około 10 km wodociągu biegnącego przez Nowe Dąbie, Obórznie, Kąpie, Arnoldowo i Łabiszyn. Koszt tej inwestycji wyniósł ponad 400.000 zł, z czego 75% pochodziło z funduszy Unii Europejskiej. Pozostałe oferty opiewały na kwoty od niemal 3,8 mln zł do niemal 6,5 mln zł.
- Ta cena jest dla gminy szokująco pozytywna - powiedział burmistrz Jacek Idzi Kaczmarek o ofercie Wielobranżowego Zakładu Usługowo-Produkcyjno-Handlowego Mirosława Rychlika. - Kosztorys przetargowy wyniósł ponad pięć milionów. My licząc, że będzie taniej, zakładaliśmy 4,1 mln zł, a tu się okazuje, że to zeszło do 2,3 mln zł. Byłaby to sytuacja super korzystna dla gminy.
Kryterium oceny ofert jest najniższa cena, więc jeśli oferta opiewająca na ponad 2,3 mln zł okaże się prawidłowa pod względem formalnym, to firma, która ją złożyła zostanie wyłoniona jako firma wykonawcza. W tej sytuacji dofinansowanie unijne wyniosłoby ponad 1,7 mln zł, a ponad 500.000 zł pochodziłoby z gminnego budżetu.
Na ostateczny wynik przetargu trzeba poczekać, aż wszystkie złożone oferty zostaną sprawdzone pod względem formalnym.
Magdalena Kruszka
Pałuki nr 996 (11/2011)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze