Reklama

Rynek się pokruszył 10 dni po oddaniu

Fragment placu, na którym zniszczeniom uległo kilkadziesiąt płyt granitowych

        fot. Karol Gapiński

Żnin, Rynek, płyty, uszkodzenie
     Rynek się pokruszył 10 dni po oddaniu
    Przy okazji organizacji sobotniego koncertu na żnińskim rynku licznym uszkodzeniom uległy płyty niedawno oddanego po rewitalizacji staromiejskiego placu. Naprawy mają zostać wykonane w ramach gwarancji.

     Projektodawca rewitalizacji placu Wolności, Piotr Milik, który był też jednocześnie inspektorem nadzoru inwestorskiego dla tej rewitalizacji, zapewniał kilka razy - także na naszych łamach - że płyta położona na rynku jest wystarczająco wytrzymała. Wjeżdżające na nią od czasu do czasu, przy okazji organizowania większych imprez, samochody ciężarowe, nie miały według projektanta mieć prawa uszkodzić płyt. Jednak wielu mieszkańców Żnina miało co do tego wątpliwości od samego początku. W ostatni weekend na rynku organizowano koncert pod nazwą Spotkanie wielkich żninian oraz konferencję kobiet. W związku z tym specjalistyczna firma ustawiała w piątek scenę bliżej północnej ściany rynku oraz barierki zabezpieczające. Samochód ciężarowy, który dowiózł elementy do ustawienia, wjechał od strony południowej. W efekcie całej operacji logistycznej okazało się, że płyty nawierzchni rynku nie są tak wytrzymałe, jak zapewniał inspektor nadzoru inwestorskiego i projektant. Pod ciężarem kół i zrzucanych elementów pokruszyły się liczne fragmenty wierzchniej warstwy płytek, zwłaszcza między Basztą a Sezamem. Od razu też ze strony mieszkańców podniosła się krytyka takiego wykonawstwa rewitalizacji. O wyjaśnienia poprosiliśmy Ryszarda Parjaskę, specjalistę ds. dróg w Urzędzie Miejskim w Żninie.
     Przekazał on, że 25 czerwca br. zakończył się odbiór rynku po rewitalizacji. Od tej daty począwszy obowiązuje okres 36 miesięcy gwarancji. W ramach tej gwarancji wykonawca rewitalizacji będzie musiał dokonać wymiany uszkodzonych płytek. Dodatkowo inspektor nadzoru inwestorskiego zostanie zobowiązany do kolejnego oszacowania wytrzymałości płytek. Jeśli okaże się, że potrzebne jest położenie płytek o większej wytrzymałości, aby uniknąć powtórzenia się sytuacji z ostatniego weekendu, to zostanie to wykonawcy zlecone.
     Ocenie inspektora nadzoru i poprawkom w ramach gwarancji ma być poddana także ekspozycja rury średniowiecznego wodociągu pod szybą na ul. Śniadeckich. O sprawie pisaliśmy tydzień temu. Mieszkańcy zadrwili sobie z tej ekspozycji, w której rura nie była widoczna przez pokrytą od spodu kroplami wody szybę, w ten sposób, że zawiesili na niej wiązankę. Później została ona zdjęta, ale pojawiała się ponownie. W piątek nawet na chwilę znalazł się tam złośliwie położony wieniec i napis, że w tym miejscu spoczywa średniowieczna styropianowa rura. Wyjaśnijmy jednak, że w rzeczywistości makieta rurociągu jest wykonana w drewnie.

Karol Gapiński
Pałuki nr 1117 (28/2013)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości