Reklama

Rywalizacja poza bieżnią

Kazimierz Krzywdziński (na zdjęciu) uważa, że za prośbami o zwolnienie z UKB stoi były trener Tomasz Kaszewski   

      fot. Remigiusz Konieczka

Szubin, rywalizacja, zawodnik, UKB, pieniądze, podziały
     Rywalizacja poza bieżnią
    Po roku od rozwodu trenera z UKB Szubin podziały nie zniknęły. Zawodnicy UKB chcieli się przenieść do nowego klubu, ale zgoda wymaga wpłaty ekwiwalentu za wyszkolenie. Pieniądze nie wpłynęły, zawodnicy nie reprezentują teraz żadnego klubu, a tylko siebie.

     Mija dokładnie rok od chwili, gdy na naszych łamach ukazały się artykuły opisujące rozwód ówczesnego trenera Uczniowskiego Klubu Biegacza im. Stefana Bąka w Szubinie z zarządem klubu. W trzech zdaniach przypomnijmy, że trener Tomasz Kaszewski nie zgadzał się na podpisanie nowego zakresu obowiązków zaproponowanych przez zarząd. Zakres regulował pracę trenera, stawiał przed nim określone wymagania. Brak podpisu oznaczał de facto odejście trenera, bo przez kilka tygodni strony nie doszły do porozumienia. Tomasz Kaszewski został trenerem nowo utworzonego Uczniowskiego Klubu Sportowego Wyspiański przy I LO w Szubinie. Na początku obecnego roku szkolnego do Szubińskiego Domu Kultury, (bo klub został utworzony przy SDK) wpłynęły pisma kilku zawodników z prośbą do władz UKB o zgodę na zmianę barw klubowych na UKS Wyspiański.
     Prezes UKB Szubin Kazimierz Krzywdziński przypomina na początku naszej rozmowy, jak zaczynał klub u zarania, czyli w 1992 roku.
     - W latach 1993-94 nie dostawaliśmy z gminnej kasy nic. Dom kultury dawał autobus i na wpisowe, i jechaliśmy na zawody. Na to, by kupić sprzęt szukaliśmy sponsorów. Nowy klub powstał, nie mam im tego za złe, ale niech powstaje od podstaw, a nie zabiera nam wytrenowanych zawodników - mówi Kazimierz Krzywdziński.
     Prezes UKB uważa, że pisma z prośbą o wyrażenie zgody na zmianę klubu były tylko podpisane przez zawodników, bo treść była taka sama. Kazimierz Krzywdziński cytuje regulamin PZLA, w którym napisane jest, że pisma z prośbą o zwolnienie winny być przysłane listem poleconym, a nie były.
     Prezes UKB wyjaśnił, że po tym jak już pisma wpłynęły zarząd UKB się spotkał i dał odpowiedź w oparciu o regulamin PZLA. - Mówi on, że klubowi należy się ekwiwalent za wyszkolenie, bo to nie trener wychowywał zawodnika, tylko klub - argumentuje Kazimierz Krzywdziński.
     Prośbę o zmianę barw złożyło czterech zawodników. Z tego grona dwóch to zawodnicy II klasy i jeden III klasy. W zależności od tego obliczany jest ekwiwalent, który w przypadku zawodnika II klasy wynosi 3.200 zł. UKB obliczył ekwiwalent i wysłał odpowiedź zawodnikom. - Na nasze pisma odzewu nie było - dodał prezes. - Aktualnie zawodnicy są zawieszeni, ale nadal są zawodnikami UKB, bo tutaj mają karty. Poza tym zawodnik nie może reprezentować dwóch klubów. Z tego co wiem, startują jako niezrzeszeni, ale muszą mieć wykupioną licencję.
     Tomasz Kaszewski wyjaśnił, że zgodnie z regulaminem zawodników w tej sytuacji obowiązuje roczna karencja. Dodał, że zawodnicy startują jako Niezrzeszeni Bydgoszcz i otrzymali okresowe licencje. Dla Tomasza Kaszewskiego najważniejsze jest to, by zawodnicy startowali, by nie stracili na tej przerwie, by się rozwijali oraz to, że bez względu pod jakim szyldem startują, reprezentują Szubin.
     - UKB mimo tych zawirowań się nie załamał. Trenujemy 60 zarodników i działamy dalej - mówi prezes.

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1200 (6/2015)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości