Reklama

Rząd zatwierdził strefę barcińską

Szacuje się, że powstanie 1.300 nowych miejsc pracy
    Rząd zatwierdził strefę barcińską
    Podstrefa barcińska Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej w Sopocie została zatwierdzona przez Radę Ministrów i wejdzie w życie 20 czerwca dla ponad 100 hektarów. W przyszłości, jak zapowiada burmistrz, podstrefa może być poszerzona o dalsze ponad 125 ha należących do Skarbu Państwa.

    W poniedziałek w Dzienniku Ustaw ukazało się rozporządzenie rządu Donalda Tuska o poszerzeniu Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej w Sopocie o tereny w Wapiennie, Sadłogoszczy i Zalesiu Barcińskim w naszej gminie. 20 czerwca rozporządzenie wejdzie w życie. W związku z tym burmistrz Barcina Michał Pęziak wczoraj udał się do Sopotu, aby konsultować ze strefą, jak mają się rozłożyć zadania gminy, zadania strefy i zadania inwestorów, aby teren był przygotowany dla inwestorów, jeśli chodzi o podstawową infrastrukturę, jak woda, ścieki, drogi, elektryczność i gaz.
Zgodnie z rozporządzeniem ministrów do strefy weszło 60 hektarów należących do Lafarge Cement S.A., 33,5 ha, którymi w imieniu Skarbu Państwa administrowała Agencja Nieruchomości Rolnych i 5 ha należących do gminy Barcin.
    Wiadomo, że na terenie należącym do Lafarge powstanie nowa, dodatkowa linia do produkcji cementu. Część zużywanej przez nią energii uzyska się poprzez spalanie wysegregowanych i podawanych w odpowiednich proporcjach paliwach alternatywnych.        
 Szacowana wartość tej inwestycji to 320 do 350 milionów euro.  Dla porównania, koszt budowy stadionu w Klagenfurcie, gdzie w niedzielę zmierzyli się polscy piłkarze z rywalami z Niemiec, wyniósł 66,5 miliona euro. Budowa nowej cementowni już się rozpoczęła.
    Według wyliczeń rządu oszacowano, że na terenie podstrefy barcińskiej powstanie łącznie 1300 miejsc pracy. Barcin dostanie w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego 11,7 milionów złotych ze środków europejskich na uzbrojenie terenów inwestycyjnych.
    Michał Pęziak mówił w poniedziałek: - Mamy kilkanaście listów intencyjnych ze strony inwestorów. Zarówno ci pierwsi, jak i ci, którzy złożyli listy w ostatnich dniach, cały czas poważnie traktują ten temat. Z pewnością zatwierdzenie podstrefy przez Radę Ministrów jeszcze ich utwierdzi w planach. Np. kilka miesięcy temu mówiłem panu o inwestorze, który chciałby ewentualnie zbudować hutę szkła w naszej specjalnej strefie. Wahał się i waha nadal pomiędzy Barcinem a Wałbrzychem.     Jednak prosił mnie, abym zadzwonił do niego, gdy już nasza strefa zostanie zatwierdzona. Tak się dzisiaj okazało, więc jutro wykonam do niego telefon. Z ostatnich natomiast chętnych jest choćby nasz rodzimy przedsiębiorca dotychczasowo działający w innej branży, który teraz chce rozszerzyć swą działalność właśnie na terenie strefy o produkcję styropianu. Ma już zresztą zakupioną linię produkcyjną do tej działalności i tylko czekał na zatwierdzenie strefy. Na pewno w tej strefie będzie też chciała się ulokować firma produkująca palety dla „Lafarge” i różne inne firmy, które obsługują cementownię - powiedział burmistrz
    Jak podkreśla Grzegorz Smoliński, szef referatu promocji i pozyskiwania środków pozabudżetowych w gminie Barcin, ustawa o specjalnych strefach według uchwały Sejmu obowiązuje do 2017 r. Może zostanie przedłużona o 3 kolejne lata. Nie wiadomo też jeszcze teraz, czy podmioty inwestujące w strefie po 9, a może po 12 latach stracą przywileje podatkowe, o których pisaliśmy na bieżąco od stycznia br., czy też je zachowają. Natomiast wyliczono dla 9 najbliższych lat korzyści finansowe ze strefy barcińskiej dla budżetu państwa i dla budżetu gminy Barcin. Gmina uzyskać ma według tych szacunków najwięcej pieniędzy z tytułu podatku od nieruchomości. Do budżetu państwa i gminy wpłyną podatki CIT od przedsiębiorstw i PIT od pracowników (osób fizycznych). Tylko do budżetu centralnego wpłyną stawki podatku VAT (największy składnik opłat dla budżetu centralnego).     Natomiast tylko do budżetu Barcina wpłyną podatki od nieruchomości. Ponadto Lafarge tytułem opłaty eksploatacyjnej będzie płaciło zarówno budżetowi krajowemu, jak i Barcinowi.
Według szacunków ekspertów ministerstwa gospodarki, na powierzchni ponad 62 ha w ramach strefy zainwestuje Lafarge. Na pozostałych prawie 38,5 ha należących do Skarbu Państwa i gminy zainwestują inni przedsiębiorcy. W przeciągu 9 lat, według szacunków ekonomistów, z terenu inwestycyjnego Lafarge wpłynie do budżetu państwa 1.568.790.000 zł. Do budżetu Barcina w ciągu tych samych lat wpłyną z terenu inwestycyjnego Lafarge 152.710.000  zł (w tym z tytułu podatku od nieruchomości 77.800.000 zł).
    Te same szacunki ekonomistów mówią też o wpływach ze wspomnianych prawie 38,5 ha należących do Skarbu Państwa. W ciągu 9 lat do budżetu państwa wpłynie z tego terenu 314.420.000  zł. Do budżetu Barcina z tego obszaru wpłynie 40.093.000 zł. Łącznie do 2017 r. według tych szacunków do budżetu centralnego ma wpłynąć z barcińskiej strefy 1.883.210.000 zł (w tym z samego VAT 1.623.530.000 zł), a do budżetu gminy 193.640.000 zł (w tym podatek od nieruchomości przyniesie 101.150.000 zł).
    Ze zobowiązań (uzbrojenie terenu), które gmina będzie miała wobec strefy, zrealizuje ona na pewno - zdaniem Michała Pęziaka - wodę i ścieki. - Co więcej, skorzystają też na tym mieszkańcy indywidualni Sadłogoszczy, którzy teraz nie mają ścieków ujmowanych w sieci, a mają wodę miejską. Dzięki temu, że rury zostaną położone wzdłuż drogi powiatowej od Sadłogoszczy do cementowni, Sadłogoszcz podłączona zostanie do miejskiej sieci ścieków. Jeśli chodzi o prąd i gaz, to myślę, że to wezmą na siebie inwestorzy. Trudniej będzie z drogami. Na tych 5 ha, które do nas w strefie należą, drogi wykonamy, a na pozostały obszar prawnie z inwestycjami drogowymi nie możemy wchodzić. Takie są przepisy. Z inwestycjami wodno-ściekowymi gmina może ingerować w obcy teren, a z drogami nie - mówiąc skrótowo. Zresztą te szczegóły zacznę uzgadniać ze strefą sopocką już w środę - powiedział w poniedziałek włodarz Barcina.
    Na zakończenie pan burmistrz powiedział, że jeśli chodzi o grunty Skarbu Państwa, to gmina dla 160 ha przygotowuje, i jest już w zasadzie na etapie zatwierdzenia, plan zagospodarowania przestrzennego. Te 160 ha, to wspomniane 33,5 ha, które już strefa ekonomiczna objęła oraz 126,5 ha administrowanych przez ANR, które nie należą do strefy. - Jeśli będzie zainteresowanie przedsiębiorców tym terenem,  to uczynimy wszystko, aby strefę rozszerzyć - powiedział Michał Pęziak.

Karol Gapiński
Pałuki nr 852 (24/2008)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości