Projektowany obszar chronionego obszaru Natura 2000 na południe od Szubina;
źródło: Ministerstwo
Ochrony Środowiska
Los drogi, los strefy inwestycyjnej
S-5 kumka pod Kowalewem
Terminowe zakończenie budowy trasy ekspresowej S-5 stoi pod znakiem zapytania. Wszystko przez to, że w opracowaniu dotyczącym oddziaływania na środowisko inwestor nie uwzględnił gatunków chronionych na obszarze Natura 2000.
Dokładniej chodzi o planowany dopiero obszar Natura 2000 o nazwie Łąki Trzęślicowe w Foluszu. Obszar ten znajduje się po zachodniej stronie drogi krajowej nr 5 i ciągnie się od Dąbrówki Słupskiej i Królikowa na południu aż do drogi Szubin - Kcynia na północy. Wschodnia granica tego obszaru łukiem omija Słupy i Kowalewo, ale częściowo opiera się na istniejącej szosie. Widać wyraźnie, że przyszła trasa ekspresowa S-5 będzie przebiegać, jeśli nie w granicach obszaru chronionego, to na pewno w jego bliskim sąsiedztwie. Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Warszawie musiał wydać opinię dla oddziaływania przyszłej trasy S-5 na środowisko naturalne. Opinia dotyczyła jeszcze nie dokumentacji technicznej, a opracowania przebiegu trasy, które na zlecenie Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad wykonała firma Scott Wilson z Poznania.
- W opracowaniu brakuje między innymi danych o oddziaływaniu drogi na pięć siedlisk przyrodniczych. Nie ma też informacji o gatunkach chronionych, a nie wymienionych bezpośrednio przez osoby opracowujące nowe granice obszarów objętych programem „Natura 2000”. Brakuje informacji o przejściach dla zwierząt. Wbrew wcześniejszym informacjom, drogowcy z bydgoskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad zostali poinformowani o planowanych zmianach granic obszarów „Natura 2000” już w ubiegłym roku - informuje Monika Jakubiak, rzecznik prasowy Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Warszawie. - Jest to już drugie wezwanie do uzupełnienia - poprzednim razem uzupełnienie (jak się okazało - wciąż niewystarczające) zajęło inwestorowi prawie rok.To ważna inwestycja i bardzo nam zależy na tym, by móc wydać postanowienie w tej sprawie. Dlatego po raz kolejny prosimy o rzetelne przygotowanie dokumentacji - dodała Monika Jakubiak.
Sytuacja z powstaniem Natura 2000 martwi również władze gminy Szubin. Wiceburmistrz Mariusz Piotrkowski powiedział, że wyznaczenie tego obszaru blokuje wszelkie ruchy zmierzające do rozpoczęcia prac związanych z powstaniem strefy inwestycyjnej w Kowalewie.
- Do końca roku powinniśmy mieć dokumentację techniczną i pozwolenia na uzbrojenie terenu - wyjaśnia wiceburmistrz Szubina. - Od 8 marca czeka na uzgodnienia miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego. Opinia miała być wydana do 30 czerwca. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad odmówiła uzgodnień, bo nie wie, jak będzie przebiegała trasa S-5. A nie wie tego, bo nie ma opinii środowiskowej właśnie ze względu na obszar „Natura 2000”. Okazało się, że na tym obszarze występuje kumak nizinny, którego inwestor, czyli generalna dyrekcja, nie uwzględniła w opracowaniu. Jak długo to wszystko potrwa? Tego nie wiemy. My ze swojej strony nic nie możemy zrobić, a czas ucieka.
Do generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad pismo od GDOŚ w Warszawie wpłynęło dopiero we wtorek. Uwagi w nim zawarte zostały przekazane do autora raportu oddziaływania na środowisko, czyli do firmy Scott Wilson z Poznania.
- Dopiero po zapoznaniu się autora i po ustosunkowaniu przez niego do uwag będziemy mogli mówić o dalszych decyzjach i terminach złożenia uzupełnień w raporcie oddziaływania na środowisko - informuje Tomasz Okoński, rzecznik prasowy GDDKiA oddział w Bydgoszczy. - Droga S-5 jest jednym z naszych priorytetów i zależy nam na tym, aby zbudować ją jak najszybciej.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 909 (28/2009)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze