Silne podmuchy wiatru związane z oddziaływaniem niżu "Sabina", który przemieszcza się nad Europą, dotarły też nad powiat żniński. W 3 gminach strażacy od niedzielnego popołudnia do poniedziałkowego przedpołudnia interweniowali w związku z usuwaniem skutków wichury 8 razy.
"Sabina" nie była tak niszcząca, jak nawałnice z sierpnia 2017 r. Na zdjęciu połamane drzewa w Żninie po tamtej nawałnicy. fot. Karol Gapiński W niedzielę, 9 lutego w godzinach popołudniowych do zachodniej Polski dotarł orkan Sabina. W komunikatach meteorologicznych dla powiatu żnińskiego przewidywano wystąpienie silnego wiatru o średniej prędkości od 40 km/h do 55 km/h, w porywach do 95 km/h, z południa i południowego-zachodu.
W nocy z niedzieli na poniedziałek silny wiatr rzeczywiście dotarł nad Pałuki, ale nie miał aż takiej mocy, jak w województwie wielkopolskim. Rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Żninie kpt. Mirosław Wrzesiński poinformował, że na terenie gmin Łabiszyn, Barcin i Żnin strażacy interweniowali łącznie 8 razy w związku z połamanymi konarami drzew nad drogami, chodnikami i budynkami. Zanotowano lekkie uszkodzenie opierzenia dachu w Jaroszewie. Była też interwencja związana z przechylonym przez wiatr drzewem, które oparło się o budynek produkcyjny w Józefince.
- Poważniejszych zdarzeń nie odnotowaliśmy - podsumował kapitan.
Karol Gapiński, 10 II 2020
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze