Biskupin, przyczyna, pożar, lokal wyborczy
Sabotażu nie było
Przepalenie przewodu kominowego było przyczyną pożaru lokalu wyborczego w Biskupinie. Policjanci wykluczyli podpalenie.
Trzy tygodnie temu pisaliśmy o pożarze lokalu wyborczego w Biskupinie. Do pożaru doszło w dniu wyborów do Sejmu i Senatu 25 października. Spłonęły elementy kominka oraz część dachu domu myśliwskiego, zagospodarowanego w tym dniu jako lokal wyborczy. Lokal zastępczy zorganizowano w budynku dawnej szkoły, tuż obok domu myśliwskiego.
Dochodzenie w sprawie ustalenia przyczyn pożaru prowadziła żnińska policja. Jak nas poinformował nadkom. Krzysztof Jaźwiński, oficer prasowy komendanta powiatowego policji w Żninie, od samego początku było wiadomo, że wadliwa część komina przyczyniła się do pożaru. Policjanci wykluczyli celowe podpalenie. - Żadnego sabotażu tam nie było - informuje Krzysztof Jaźwiński.
Leszek Siejkowski, prezes Koła Łowieckiego Szarak w Biskupinie wyjaśnia, iż rura znajdująca się w kominie nie była przez nikogo dorabiana, tylko zakupiona jako oryginalny element do pieca, który znajduje się w domu myśliwskim. - Po prostu zakupiony element nie wytrzymał - zaznacza Leszek Siejkowski. I dodaje, że z uwagi na złośliwość przedmiotów martwych, trudno szukać w tej sprawie winnych.
Jakiego rzędu straty poniosło koło łowieckie, tego na razie nie wiadomo. Koszty będą znane po wycenie remontu, który przeprowadzony zostanie w pierwszej połowie przyszłego roku.
- Mamy przygotowaną koncepcję przebudowy elementu grzewczego i wymiany dachu z jednoczesnym ociepleniem części sufitowej - mówi Leszek Siejkowski.
Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1240 (46/2015)
Inne teksty na ten temat:
Gorące głosowanie
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze