Reklama

Sanktuarium Krzyża Świętego na Pałukach

Kcynia, sanktuarium, Jezus Ukrzyżowany, łaska
    Sanktuarium Krzyża Świętego n a Pałukach
    W wielkim ołtarzu pięknego kościoła poklasztornego (pokarmelitańskiego) w Kcyni znajduje się stara figura Pana Jezusa Ukrzyżowanego łaskami słynąca.

    Tadeusz Pietrykowski w książce "Z przeszłości Kcyni z okazji 666 rocznicy założenia miasta" wydanej w 1928 r. nakładem Magistratu Miasta Kcyni pisze: "Dawniejsze zapiski, dotyczące tej świętej figury zniszczył pożar". Karol Estreicher w swej Bibliografii wymienia dzieło pt. "De miraculosa Cruce Kcynensi (addytament Książki Karmelitańskiej). Druk. Akad. 1756. Estreicher nie zna egzemplarza (Bibliografia Polska, część III, t. VIII). Istniała dalej książka, drukowana w roku 1814 w dawniejszej warszawskiej drukarnii państwowej pt. "Filar przy drodze Krzyżowej, tj. Krzyż Cudowny w Kcyńskim Kościele O.O. Karmelitanów", w której opisano dokładnie dzieje kcyńskiego Jezusa. Według tej książki historia tego krucyfiksu jest następująca (tekst w pełnym oryginalnym brzmieniu):
    "W dawniejszym kościółku OO. Karmelitów umieszczony był ten Krzyż Zbawiciela w przedsionku, gdzie wiele pobożnych osób gorące modły do nieba wznosiło. M. in. szlachetnego roku panna Wilczyńska z Żurawii, gdy nieznośny ból głowy cierpiała, modląc się przed tym krucyfiksem, postanowiła obciąć sobie włosy i przybrać nimi figurę Zbawiciela na krzyżu. Przyprawiwszy więc włosy swoje tejże figurze, natychmiast wolną od wszelkich bólów głowy została. W tym samym czasie żebrak pozbawiony wzroku od urodzenia, nocując we wiosce Tupadły pod Kcynią został ze snu przez kogoś obudzony i wyprowadzony ze stodoły, w której spał, na pole. Stąd ujrzał nagle cały kościółek OO. Karmelitów w nadzwyczajnej jasności, a nad nim ten sam Krzyż Zbawiciela z prawdziwymi włosami na głowie Pana Jezusa. Natychmiast udał się do miasta i opowiadał nadzwyczajne zjawisko. Nie można było zaprzeczyć jawnego cudu, wszyscy bowiem znali ślepego żebraka, który nagle wzrok odzyskał. Tym oczywistym cudem pobudzony pan Chodowski, dzierżawca starostwa kcyńskiego, wystawił własnym nakładem ołtarz w kościele O.O. Karmelitów, dokąd przeniesiono cudowną figurę. Podczas tego przeniesienia człowiek niemy od urodzenia nagle mowę odzyskał, co wszystko przyczyniło się do rozgłosu cudownego krucyfiksu. Niezwykłe te zdarzenia miały miejsce w samych początkach przybycia O.O. Karmelitów do Kcyni. Przybyli do Kcyni w 1612 r.
    W sam dzień Nowego Roku 1717, za rządów O. Teofila, przeora Kcyńskiego Konwentu, obcięto cudownemu Panu Jezusowi włosy aż po brwi w obecności wielu dostojnych osób, tak duchownych, jak i świeckich, jako to: Ks. Boysza, proboszcza Smoguleckiego, Ks. Kołudzkiego, Komendanta Kcyńskiego, O. Teofila - przeora, dalej L. Baranowskiego - dziedzica Grocholina, Wł. Skałaskiego - dziedzica Żurawi, Adama Żegoty, P. Kąsinowskiego i wielu innych; w ich obecności też te święte relikje włożono do kielicha i zapieczętowano. Po roku w obecności tych samych osób kielich otworzywszy przekonano się, że włosy na dobry cal przyrosły. Stwierdziwszy to świadectwami, że włosy Ukrzyżowanemu Panu Jezusowi rzeczywiście rosną, doniesiono o tem władzy duchownej w Gnieźnie, która cud ten z ambony publikować poleciła".
    O dalszych łaskach Cudownego Pana Jezusa Kcyńskiego świadczą liczne wota znajdujące się w głównym ołtarzu. Wg protokołu z 1836 r. było 101 samych tylko wotów srebrnych. Protokół z 1900 r. wymienia liczne nowe wota. Do wzrostu kultu dla Kcyńskiego Zbawiciela zasłużył się proboszcz kcyński ks. Romuald Ziółkowski i ks. kanonik dr Jan Opieliński (spoczywają na kcyńskich cmentarzach). Okupacja hitlerowska sprawiła, że kult cudownego wizerunku znacznie w owych latach upadł.
    Po wojnie kult ożywił się i nadal ma znaczny wpływ na pobożność mieszkańców Kcyni i okolicy. Co roku na uroczystości odpustowe (3 V i 14 IX) przybywają pielgrzymi z odległych miejscowości Pałuk.
    W każdy piątek o 9.00 sprawowana jest msza św. wotywna o Krzyżu św. połączona z nabożeństwem, oddaniem czci relikwiom Krzyża św. i śpiewem pieśni "Ukrzyżowany świata zbawicielu".
    Będąc w Kcyni wstąp do kościoła poklasztornego (pokarmelitańskiego) jedynego na Pałukach sanktuarium Krzyża Świętego.

Józef Marosz
Pałuki nr 73 (25/1993)
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości