Reklama

Sarbinowo Drugie nowym sołectwem

Fundusz będzie rozdzielany na szczegółowo określone cele każdej wsi
     Sarbinowo Drugie nowym sołectwem
     Mieszkańcy Miniszewa zdecydowali o rozdzieleniu sołectwa Miniszewo na dwa: Miniszewo i Sarbinowo Drugie. - My nie chcemy się z wami kłócić. My mamy po prostu inne problemy - mówiła jedna z mieszkanek Miniszewa do mieszkańców Sarbinowa.

Na zebraniu w Sarbinowie zwolennicy i przeciwnicy podziału sołectwa przekonywali do swoich racji. Na zdjęciu Zbigniew Woluszyński, który był za podziałem, przedstawia swoje argumenty.
   fot. Remigiusz Konieczka Anna Waluszyńska powiedziała, że Miniszewo i Sarbinowo, to dwa różne środowiska - rolnicze i popegeerowskie
    fot. Remigiusz Konieczka

     W poniedziałek na zebraniu w świetlicy wiejskiej w Sarbinowie Drugim  rozgorzała zaciekła dyskusja mieszkańców Miniszewa i Sarbinowa Drugiego - dwóch wsi, które tylko do końca tego roku będą w jednym sołectwie. Od 1 stycznia Miniszewo i Sarbinowo Drugie mają stać się odrębnymi jednostkami pomocniczymi ze swoimi sołtysami, radami sołeckimi i funduszami.
     Między obiema miejscowościami są spore dysproporcje, bowiem Sarbinowo Drugie liczyło 31 grudnia 2009 roku 523 mieszkańców, a Miniszewo 102. Co ciekawe, mimo iż Sarbinowo jest większą i liczniejszą wsią, to sołectwo przejęło nazwę mniejszej - Miniszewa. I to właśnie mieszkańcy Miniszewa postanowili się usamodzielnić.
     Na początku lutego, a więc jeszcze przed upływem kadencji władz w sołectwie, na biurko burmistrza Janowca Macieja Sobczaka trafił wniosek mieszkańców Miniszewa o rozdzielenie sołectwa Miniszewo na dwa odrębne - Miniszewo i Sarbinowo Drugie. Mieszkańcy motywowali to m.in. tym, że środowiska są inne. Miniszewo to wieś rolnicza, a Sarbinowo to wieś popegeerowska. Mają różne problemy i różne potrzeby. Zyskać na podziale miałyby obie wsie, bo fundusz sołecki mógłby być przeznaczany na dokładniej określone potrzeby każdej z nich. Stąd chęć podziału.
     Rada Miejska w Janowcu dopiero 28 kwietnia zajęła się tą sprawą i zaplanowała konsultacje społeczne. I właśnie 30 maja takie konsultacje z mieszkańcami sołectwa odbyły się w świetlicy wiejskiej w Sarbinowie Drugim.
     Na początku zebrania, które prowadził przewodniczący Rady Miejskiej Ryszard Majchrzak, burmistrz Janowca wyjaśnił sprawy proceduralne, a więc to, jak po kolei będzie przebiegało rozdzielenie sołectw. Po konsultacjach, o rozdzieleniu musi zdecydować Rada Miejska, która zlikwiduje stare sołectwo i powoła dwa nowe sołectwa. Podmioty te będą musiały mieć swoje statuty, na mocy których zostaną przeprowadzone nowe wybory władz sołeckich. Obie jednostki zaczną funkcjonować od 1 stycznia 2012.

- „Nie głosujmy kto jest za, a kto przeciw. My mamy sołtysa. Niech on będzie” - mówił Eugeniusz Dominikowski, jeden z mieszkańców Sarbinowa. - „Gienek, co ty gadasz” - strofowała go inna z mieszkanek.
    fot. Remigiusz Konieczka Były sołtys sołectwa Miniszewo Franciszek Meller powiedział, że Sarbinowo i Miniszewo to wsie z różnymi problemami
    fot. Remigiusz Konieczka

     Podczas debaty najczęściej zadawano pytania dlaczego? i po co? Nie wszyscy rozumieli, co się dzieje. Jeden z mieszkańców chciał, aby sołtys Barbara Polus po utworzeniu nowego sołectwa nadal była sołtysem w Sarbinowie, bez wyborów, a w Miniszewie niech wybierają swojego. - Nie głosujmy kto jest za, a kto przeciw. My mamy sołtysa. Niech on będzie - mówił Eugeniusz Dominikowski, jeden z mieszkańców Sarbinowa. - Gienek, co ty gadasz - strofowała go inna z mieszkanek.
     - Tu chodzi tylko o chore ambicje - rzucił ktoś.
     - My nie chcemy się z wami kłócić. My mamy po prostu inne problemy - stwierdziła jedna z mieszkanek Miniszewa.
Były sołtys Franciszek Meller powiedział, że inne sprawy miało Sarbinowo, a inne Miniszewo. Dodał, że teraz sołtys ma więcej pracy i rozdzielenie byłoby wskazane.
     - Nie myślałem, że pod skórą społeczeństwa obu wsi może być tyle niechęci - zauważył prezes Spółdzielni Mieszkaniowej w Sarbinowie Zbigniew Magda. - Widząc to wszystko dochodzę do wniosku, że podział jest w tej chwili najlepszym rozwiązaniem, żeby nie wypluwać sobie wzajemnych żalów.
     Mieszkańców interesowało również to, co po podziale sołectwa stanie się z funduszem sołeckim. Burmistrz Maciej Sobczak wyjaśnił, że na ten rok fundusz jest już zatwierdzony, natomiast na kolejny będzie już ustalany na dwa odrębne sołectwa i najprawdopodobniej jego wysokość będzie zależeć od liczby mieszkańców. Zatem Miniszewo będzie miało mniejszy, a Sarbinowo większy fundusz sołecki. Ale jaka to będzie dokładnie suma, na razie nie wiadomo.
     Podczas głosowania 48 zebranych było za rozdzieleniem sołectwa na dwa odrębne, 5 było przeciw, a 4 wstrzymało się od głosu. Po głosowaniu rozległy się oklaski.

Reklama

 

- „Widząc to wszystko dochodzę do wniosku, że podział jest w tej chwili najlepszym rozwiązaniem po to, żeby nie wypluwać sobie wzajemnych żalów” - powiedział prezes Spółdzielni Mieszkaniowej w Sarbinowie Zbigniew Magda
   fot. Remigiusz Konieczka Mirosław Krzyżaniak był przeciw rozdzielaniu sołectw i pytał, po co to całe zamieszanie
    fot. Remigiusz Konieczka

 

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1007 (22/2011)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości