Reklama

Serce pęka, ale regat nie będzie

Klub Żeglarski Neptun z Barcina nie będzie organizował regat, dopóki nie będzie miał odpowiedniej bazy, a na to się nie zanosi. Dlatego drugi rok z rzędu klub nie wystąpił do gminy o środki na ten cel.

Dwa lata temu regaty na Jeziorze Wolickim odbyły się po raz ostatni fot. Magdalena Kruszka

     Regaty organizowane przez Klub Żeglarski Neptun z Barcina, na którego czele stoi Krzysztof Pałka, gromadziły miłośników tego sportu z całego regionu. Zawodnicy mogli sprawdzić się w sportowej rywalizacji, a turyści mogli z brzegu podziwiać żagle na tle błękitnego nieba i szklącej się wody Jeziora Wolickiego.
     W ubiegłym roku I Wodna Drużyna Harcerska w Barcinie z Elżbietą Pałką na czele obchodziła 100-lecie istnienia. W związku z tym zorganizowano wiele przedsięwzięć jubileuszowych. Nikt nie dziwił się, że w planie imprez nie było miejsca na regaty. Jednak kiedy w tym roku zawody te nie pojawiły się w harmonogramie imprez organizowanych przez Neptuna i wodniaków po raz kolejny, pojawiły się pytania, co się stało, że zaprzestano regat.
     - Jest problem z bazą, nie mamy, gdzie tych regat zrobić - powiedziała Elżbieta Pałka i przypomniała, że wcześniej odbywały się one na terenie prywatnego ośrodka w Pturku i to tylko dzięki uprzejmości i przychylności właściciela tego terenu. Udostępniał on jeden z domków na biuro regat, a także pomost i teren nad jeziorem.
     - Dla dwu-trzydniowych regat potrzebne są odpowiednie standardy, a my nie mamy stołówki, toalet - mówi Elżbieta Pałka. - Już w piątek przyjeżdżali zawodnicy z rodzinami i zostawali do niedzielnego popołudnia. „Toi-toie“ nie załatwiały sprawy. Oni też chcą się umyć, zwłaszcza że nocują na swoich żaglówkach.
     - Dotąd robiliśmy to trochę po partyzancku - dodaje Krzysztof Pałka. - Na teren ośrodka przenoszone był stoły i krzesła. Po harcersku dalibyśmy sobie radę, ale jak zapraszamy gości, to oni także nam stawiają pewne wymagania.
     Obecnie w fatalnym stanie są już także hangary, które znajdują się na nabrzeżu przy ośrodku. Szefowa wodniaków zwraca uwagę, że skarpa się osuwa, a hangary grożą zawaleniem. Niemożliwe jest zagwarantowanie w tym miejscu bezpieczeństwa. - Właściciel ośrodka jest nam przychylny, ale tam strach przebywać - zauważa Elżbieta Pałka.
     Drugim problemem jest zbyt krótki pomost, choć miejsce jest wprost stworzone do organizacji regat, bo nabrzeże jest daleko płytkie. Jednak pomost jest spacerowy, a nie żeglarski. W Pturku jest to jedyne miejsce, gdzie można dojść do brzegu. Obok jest Jezioro Kierzkowskie, nieco mniejsze, ale tam też mogłyby się odbywać regaty, gdyby nie to, że także nie ma zaplecza socjalnego. Potrzebna jest przynajmniej stołówka i sanitariaty. Toi-toie byłyby niewystarczające dla 200 ludzi, a tylu na ostatnich regatach się pojawiało.
     - Regaty były fajne, środowisko się integrowało - mówi Elżbieta Pałka. - Nam serce pęka, bo z roku na rok mieliśmy coraz więcej uczestników. Relacje między żeglarzami się zacieśniały. Próbowaliśmy nawet rozmawiać z Polskim Związkiem Żeglarskim, żeby pomogli nam nabyć i zagospodarować część polany, ale to niemożliwe. W innych miejscach kluby są lokalizowane nad samą wodą. My w Stanicy Żeglarskiej mamy wspaniałe warunki, ale w mieście.
     Klub Żeglarski Neptun zrezygnował z organizacji regat, ale na brak tego typu przedsięwzięć w regionie nie można narzekać, ponieważ regaty odbywają się między innymi w Żninie, Łącku, Janikowie czy Kruszwicy. Barcin na razie znika z mapy regatowej.
     Na regaty żeglarskie o Puchar Neptuna 2013 gmina Barcin przeznaczyła dotację w wysokości 9.960 zł. Odbywały się one w lipcu i wzięło w nich udział około 100 osób. Rok później gmina przeznaczyła na regaty 11.000 zł, a w kolejnym roku 13.084 zł.
     W 2013 roku stowarzyszenie dostało dotację w trybie pozakonkursowym, po tym jak zrezygnowało z realizacji dwóch zadań konkursowych, a latach 2014 i 2015 dotacja przyznana była w ramach otwartego konkursu ofert. W 2016 i 2017 roku nie składali oferty. W 2016 roku gmina Barcin sfinansowała jubileusz 100-lecia I Wodnej Drużyny Harcerskiej im. Adama Mickiewicza w Barcinie.

Magdalena Kruszka
Pałuki nr 1322 (24/2017)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości