Agencja Nieruchomości Rolnych, skarga, decyzja, minister, Leon Skórzewski, Lubostroń, pałac
Skarga na decyzję o oddaniu pałacu
Jest reakcja Agencji Nieruchomości Rolnych na decyzję ministra dotyczącą uznania roszczeń hrabiego Leona Skórzewskiego do pałacu w Lubostroniu. W ostatnich dniach ANR złożyła skargę na tę decyzję.
Przypomnijmy: 24 czerwca minister rolnictwa i rozwoju wsi Marek Sawicki wydał decyzję, w myśl której pałac w Lubostroniu ma wrócić do dawnych właścicieli, czyli do spadkobiercy hrabiego Zygmunta Skórzewskiego, którym jest jego syn, 82-letni Leon mieszkający na stałe w Australii. Decyzję tę może zaskarżyć właściciel - Agencja Nieruchomości Rolnych.
Przedstawiciele Leona Skórzewskiego szukali rozstrzygnięcia przed sądem administracyjnym, a także przed sądem powszechnym. Wystąpiono także z roszczeniami do Agencji Nieruchomości Rolnych. Hrabia stoi na stanowisku, że zespół pałacowo-parkowy nie podlega ustawie o reformie rolnej, bo ma poniżej 100 hektarów. Twierdził on, że zespół pałacowo-parkowy nie pozostawał w taktycznej funkcjonalnej łączności z resztą nieruchomości ziemskiej podlegającej przejęciu na cele reformy rolnej. Zażądał zwrotu dóbr o powierzchni ponad 41 hektarów. Agencja odmówiła zwrotu majątku, więc potomek Skórzewskich wystąpił do Urzędu Wojewódzkiego domagając się wydania decyzji wojewody o nakazaniu Agencji zwrócenia dóbr. Decyzja wojewody została wydana we wrześniu 2013 roku. Orzeczono w niej, że park i pałac pozostawały w związku funkcjonalnym stanowiącym byłą własność Zygmunta Skórzewskiego, którego majątek w dniu przejęcia na własność państwa wynosił ponad 6.000 hektarów, a funkcjonowanie i utrzymanie pałacu i parku było uzależnione od środków finansowych pochodzących z działalności rolniczej i gospodarczej prowadzonej na terenie całego majątku hrabiego Zygmunta. Decyzja wojewody kujawsko-pomorskiego spowodowała odwołanie się do ministra rolnictwa i rozwoju wsi. Sprawa była rozpatrywana przez ponad rok. 24 czerwca tego roku minister Marek Sawicki uchylił decyzję wojewody i wydał własną, w której uznaje roszczenia Leona Skórzewskiego. W uzasadnieniu podał, że na terenach podlegających roszczeniom nie było ogrodów warzywnych, a tego rodzaju użytki zlokalizowane były poza obszarem objętym wnioskiem, czyli na północny wschód od drogi w kierunku Józefinki. Minister uznał, że zespół pałacowo-parkowy nie posiadał charakteru rolnego, jak również nie był przystosowany do celów reformy rolnej, spełniał natomiast funkcję wyłącznie rezydencjalną.
Decyzję ministra Marka Sawickiego z jego upoważnienia podpisał sekretarz stanu Kazimierz Plocke.
Sprawa wywołała spore poruszenie w różnych środowiskach. Pojawiły się spekulacje dotyczące przyszłości pałacu, między innymi dotyczące tego, kto jest zainteresowany wykupieniem pałacu już z rąk Leona Skórzewskiego. W Internecie pojawiła się też petycja wystosowana przez grupę Czarny Karzeł, Fundację Kultury Rozruch i Pawła Obuchowskiego w imieniu środowiska bydgoskich artystów. Jest ona skierowana do ministra rolnictwa Marka Sawickiego i wyraża głębokie zaniepokojenie obecną sytuacją formalnoprawną, w jakiej znalazły się osoby pracujące w Pałacu Lubostroń, ponieważ działalność oświatowo-kulturalna tej instytucji jest zagrożona likwidacją.
Instytucja kultury Pałac Lubostroń, działająca na terenie zabytkowego zespołu pałacowo-parkowego w Lubostroniu, od wielu lat jest organizatorem rozmaitych imprez kulturalnych, a co za tym idzie - miejscem niezwykle ważnym dla środowiska artystycznego działającego w położonej nieopodal Bydgoszczy - czytamy w petycji. Od lat odbywają się tutaj stałe imprezy muzyczne w wykonaniu bydgoskich artystów: m.in. muzyków Filharmonii Pomorskiej, Opery „Nova”, a także pedagogów i studentów bydgoskiej Akademii Muzycznej. Obecnie Pałac w Lubostroniu jest instytucją kultury, w której odbywają się cyklicznie imprezy m.in. koncerty, warsztaty, wernisaże i spektakle teatralne, a także festiwale artystyczne.
Autorzy petycji podnoszą argument, że zabytkowy zespół pałacowo-parkowy w Lubostroniu na mocy dekretu PKWN z 6 września 1944 roku o przeprowadzeniu reformy rolnej został przekazany na rzecz Skarbu Państwa. Pałac zajmowali najpierw aktywiści ZMP, urlopowicze FWP, a wreszcie miejscowy PGR. Pałac uniknął dewastacji tylko dzięki zdecydowanym działaniom miejscowych władz i służb konserwatorskich.
Zarówno Dyrekcja instytucji Pałac Lubostroń, jak i środowisko bydgoskich artystów współpracujących z Pałacem Lubostroń nie żywi żadnych pretensji do Pana Leona Skórzewskiego i jednomyślnie uważa, iż Pan Skórzewski powinien otrzymać od Skarbu Państwa rekompensatę za utracony majątek - czytamy dalej w petycji. Jednak zrezygnowanie z formy finansowego zadośćuczynienia i opowiedzenie się za przekazaniem majątku pałacowo-parkowego może doprowadzić do sytuacji, w której cały potencjał tego pięknego miejsca i dorobek na płaszczyźnie artystyczno-kulturalnej zostanie zaprzepaszczony, a zespół pałacowo-parkowy w ostateczności trafi do rąk prywatnych właścicieli, którzy uczynią z tego miejsca ośrodek typowo komercyjny, który wykluczy jednocześnie wszelkie przedsięwzięcia o charakterze artystycznym.
Petycja zawiera prośbę o zainteresowanie się kwestią związaną z przyszłością i charakterem, w jakim funkcjonować będzie pałac w Lubostroniu. Autor petycji zwraca uwagę, iż sytuacja jest niezwykle istotna i pilna. Prosi też o pomoc w ratowaniu Pałacu, a także o zainteresowanie oraz wsparcie wszelkich działań mających na celu ocalenie i kontynuowanie działalności artystyczno-kulturalnej Pałacu Lubostroń.
Pod petycją podpisało się jak dotąd 85 osób. Równocześnie w obiegu jest petycja w wydaniu papierowym, pod którą również podpisują się bydgoscy artyści. Obecnie pod tą petycją zebrano około 150 podpisów. Zostanie ona przesłana do ministra rolnictwa, dyrekcji ANR, marszałka, wojewody i bezpośrednio do Pałacu Lubostroń.
Ożywiona dyskusja toczy się także na portalu społecznościowym, użytkownicy powołują się na artykuł w Pałukach sprzed trzech tygodni, w którym informujemy o kontrowersyjnej decyzji ministra. Zdania są podzielone. Jedni uważają, że majątek powinien wrócić do właściciela, inni podnoszą, że spadkobierca zrzekł się majątku, kiedy wymagał on nakładów finansowych, a domaga się go, kiedy odzyskał świetność.
Jak na razie pole do działania ma jedynie obecny właściciel pałacu w Lubostroniu, czyli Agencja Nieruchomości Rolnych. Agnieszka Szwesta, kierownik sekcji gospodarowania zasobem w oddziale terenowym ANR w Bydgoszczy poinformowała, że Agencja równo miesiąc po wydaniu przez ministra decyzji złożyła skargę na tę decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Paradoksem jest, że skargę tę można złożyć jedynie na ręce ministra rolnictwa. Niemniej jednak procedura została wszczęta. Wkrótce ANR poinformuje także o argumentacji, na jaką powołuje się w wystosowanej w ubiegłym tygodniu skardze. O sprawie będziemy naszych czytelników na bieżąco informować.
Magdalena Kruszka
Pałuki nr 1224 (30/2015)
Przejdź do forum.
Inne teksty na ten temat:
Australijskie roszczenia
Leon Skórzewski chce odzyskać pałac w Lubostroniu
Skarga na decyzję, sprawa przed sądem
Minister oddaje pałac hrabiemu Leonowi
Bez zmian w księgach wieczystych
Sąd nakazał zwrot pałacu w Lubostroniu
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze