Kierowca srebrnej „vectry” właśnie złamał prawo i skręcił w lewo, mimo znaku nakazującego wykonanie skrętu w prawo. Przy wyjeździe stoi pracownik obsługi, który pokazuje kolejnemu kierowcy znak i podpowiada, by skręcił w prawo. fot. Remigiusz Konieczka
Żnin, Bricomarche, skręt, droga, sklep, parking, C-2, ZDW
Skręt tylko w prawo
Przed wyjazdem z parkingu Bricomarche jest podwójna linia ciągła. Oznacza to, że kierowcy, którzy chcą skręcić w lewo, by wjechać do sklepu lub z niego wyjechać, nie mogą tego manewru wykonać. Kierowcy jednak skracają sobie drogę i łamią zakaz.
Wczoraj o 8.00 został otwarty sklep Bricomarche przy ul. Dworcowej. Nowy sklep wzbudził zainteresowanie klientów. Parking zapełnił się samochodami. Jednak organizacja ruchu różni się od powszechnie przyjętych w tego typu sytuacjach, ponieważ wjazd i wyjazd możliwy jest tylko przez manewr skrętu w prawo.
W praktyce wygląda to tak, że wyjeżdżając z parkingu kierowca widzi znak C-2, nakaz jazdy w prawo za znakiem i nie może wykonać innego manewru, jak tylko skręcić w prawo. Mimo to niektórzy skręcali w lewo, ignorując znak. Nieco gorzej ma kierowca, który jadąc od strony ul. Mickiewicza zamierza skręcić w lewo i wjechać na parking Bricomarche, bo nie ma znaku mówiącego o zakazie. Jest tylko oznakowanie poziome w postaci podwójnej linii ciągłej. W tym wypadku również kierowcy łamią zakaz i skręcają. Jak powinni prawidłowo zachować się na drodze, wyjaśnił oficer prasowy komendanta powiatowego policji w Żninie nadkom. Krzysztof Jaźwiński.
- Kierowca, który chce wjechać na parking, nie może skręcić w lewo z powodu linii ciągłej. Musi dojechać do ronda i tam nawrócić, by znaleźć się na pasie przyległym do parkingu. Wtedy też może na ten parking wjechać - powiedział Krzysztof Jaźwiński. Oficer prasowy dodał, że bezpiecznym i dopuszczalnym rozwiązaniem jest skorzystanie z drogi serwisowej przy ul. Dworcowej, by tam zmienić pas ruchu. Zatem zawrócenie możliwe jest na rondzie lub na drodze serwisowej. Podwójnej linii ciągłej przejeżdżać nie wolno i znaku C-2 też nie można ignorować.
Próbowaliśmy ustalić, dlaczego przed wyjazdem nie ma linii przerywanej. Zarządcą drogi jest Zarząd Dróg Wojewódzkich w Bydgoszczy. Rzecznik prasowy ZDW Michał Sitarek powiedział, że takie rozwiązanie, jakie obecnie jest, zostało uzgodnione pozytywnie.
- Obecną organizację ruchu zaopiniowaliśmy pozytywnie - informuje Michał Sitarek, rzecznik prasowy ZDW w Bydgoszczy.
- Naszym zdaniem nie ogranicza ona płynności ruchu na ważnej drodze. Stąd między innymi wyłącznie relacje prawoskrętne. Ze sklepu dojazd w kierunku ronda jest możliwy z wykorzystaniem ulic lokalnych. Dojazd od strony ul. Mickiewicza możliwy jest po wykonaniu manewru zawrócenia na rondzie. Inwestor nie zdecydował się na większą rozbudowę układu drogowego gwarantującą jednocześnie relacje lewoskrętne oraz dotychczasowe parametry płynności ruchu.
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że zbyt blisko wjazdu jest łuk drogi i skrzyżowanie z ul. Zamkniętą.
Paulina Garus, która wraz z mężem jest właścicielką sklepu, wyjaśniła nam, że wykonawca zbyt późno poinformował ich o organizacji ruchu, mimo iż wiedział wcześniej. Było to dwa tygodnie temu i mieli zbyt mało czasu, by zająć się tym tematem. Aby ułatwić klientom dojazd naprzeciwko sklepu, właściciele sklepu wynajęli plac, na którym można zaparkować samochód. Kierowców kieruje tam pracownik z obsługi. Nasza rozmówczyni zapewniła również, że w przyszłości będą starali się podjąć działania, by poprawić sytuację związaną z organizacją ruchu w tym miejscu.
Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1173 (32/2014)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze