Wyciek z koparki
Skuter w oleju
10 maja w Barcinie na ul. Żnińskiej miał miejsce wyciek z pękniętego węża hydraulicznego koparko-ładowarki, która po wykonanych robotach wracała do bazy. Za koparką jechał wtedy skuter.
Do zdarzenia doszło około 10.30. Wyciek z pękniętego węża
hydraulicznego koparko-ładowarki należącej do jednej z barcińskich firm
nastąpił tuż za skrzyżowaniem ulic: Świerczewskiego, św. Wojciecha i
Żnińskiej. Koparka znajdowała się już wówczas na ostatniej z
wymienionych ulic, czyli jechała drogą wojewódzką nr 251.
Jak powiedział nam jeden ze strażaków biorących udział w akcji usuwania
oleju z drogi, pasek tej wyciekającej substancji ciągnął się aż do
wysokości barcińskiej cegielni, czyli ponad 150 m. - Łącznie przyjęto,
że wyciek jest na 200 metrach kwadratowych powierzchni jezdni. W akcji
usuwania oleju przy użyciu sorbentu wziął udział 1 zastęp strażaków z
OSP Barcin - powiedział oficer prasowy w Komendzie Powiatowej Straży
Pożarnej w Żninie, aspirant Marek Krygier.
Chwilę po koparce, zanim około 10.40 pojawili się na miejscu strażacy,
jechał ulicą Żnińską na skuterze mieszkaniec Barcina. Na śliskiej od
oleju nawierzchni wpadł on w poślizg.
Na miejsce zdarzenia oprócz straży przyjechała też policja i pogotowie
ratunkowe. Okazało się jednak, że poza ogólnymi potłuczeniami, a
zwłaszcza bolesnym stłuczeniem barku, kierowca motoroweru nie odniósł
żadnych obrażeń. Usuwanie oleju trwało przez nieco ponad godzinę. W tym
czasie policjanci i strażacy puszczali ruch na tym odcinku drogi
wojewódzkiej wahadłowo.
Karol Gapiński, 13 VI 2009
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze