Reklama

Śmiertelny upadek

Gałęzewo, Grochowiska Szlacheckie, a nawet Złotniki zmroziła w niedzielę wiadomość, że w Grochowiskach mąż zabił żonę. Informacja była plotką.

    W niedzielę reporter Pałuk otrzymał wiadomość o tym, że w Grochowiskach Szlacheckich w sobotę mąż zabił żonę. Ślady informacji prowadziły w stronę mieszkańców Złotnik. Oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Żninie nadkom. Krzysztof Jaźwiński powiedział, że do żadnego zabójstwa w Grochowiskach nie doszło. Policja dysponuje jedynie informacją dotyczącą kobiety, która spadła ze schodów i poniosła śmierć na miejscu. Ta informacja potwierdziła się.
    Do wypadku doszło w sobotę wieczorem w domu zmarłej pani Stanisławy w Gałęzewie, a nie w Grochowiskach. 67-letnia kobieta tak nieszczęśliwie upadła ze schodów, że poniosła śmierć na miejscu. Rodzina zmarłej jest w szoku. Nie dość, że w jednej chwili mąż stracił żonę, dzieci matkę, a wnuki babcię, to do uszu rodziny również doszły dziwne plotki mówiące o morderstwie. - Ludzie zaczęli mówić, że nasz ojciec zabił matkę. Nie wiemy, skąd to się wzięło, ale tu nikt nikogo nie zabił - mówi za łzami w oczach jedna z córek kobiety. Prokuratura w Żninie zleciła przeprowadzenie sekcji zwłok, która ma wyjaśnić przyczynę śmierci mieszkanki Gałęzewa. O jej wynikach poinformujemy.

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 965 (32/2010)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości