Reklama

Śnieg najwcześniej w niedzielę

Kilkudniowy atak zimy z prawdziwego zdarzenia ze śniegiem i mrozem w roli głównej powoli odchodzi w zapomnienie. Na Pałuki napływają coraz cieplejsze masy powietrza, a to oznacza, że śnieg zaczyna topnieć w ekspresowym tempie. Synoptycy prognozują niewielkie opady białego puchu i zimową aurę dopiero w końcówce tygodnia. A jaka pogoda od marca do maja?

W środę, 20 stycznia na pałuckich termometrach zauważalne jest stopniowe ocieplenie oscylujące w granicach 3-4 stopni C na słupkach rtęci. Ciepło będzie również w nocy, gdyż temperatura nie spadnie poniżej zera. Wzrośnie natomiast siła wiatru, który nad ranem zrobi się porywisty. W czwartek, 21 stycznia w ciągu dnia będzie pochmurnie z temperaturą od 4-5 stopni C. Piątek, 22 stycznia zapowiada się podobnie. Tego dnia dodatkowo mają wystąpić też opady deszczu. - Od soboty, 23 stycznia prognoza jest bardzo niepewna, gdyż nawet modele nie chcą nam się zgodzić, co do tego jak będzie wyglądał weekend. Wiemy, że temperatura spadnie poniżej zera z soboty na niedzielę - podkreśla dyżurna synoptyk z Centralnego Biura Prognoz IMGW, Anna Woźniak.
Na początku następnego tygodnia przyjdzie ochłodzenie (do 2 stopni C w dzień i do - 4 w nocy). Nie będą to zatem silne mrozy, które dało się odczuć w minionych dniach. Zarówno w niedzielę, 24 stycznia, jak i w poniedziałek, 25 stycznia w powiecie żnińskim można spodziewać się opadów śniegu. Przyrost pokrywy śnieżnej nie będzie znaczący, jednak wszystko wskazuje na to, że krajobraz ponownie się zabieli. - Taka sytuacja temperaturowa może utrzymać się do końca miesiąca, a w lutym powinna przyjść fala ocieplenia - zaznacza Anna Woźniak.
Pokusiliśmy się też o sprawdzenie eksperymentalnej prognozy długoterminowej temperatury i opadu na luty, marzec, kwiecień oraz maj. Tworzą ją klimatolodzy, biorąc pod uwagę tzw. trzydziestolatkę, tzn. lata 1981-2010 (wytyczne Międzynarodowej Organizacji Meteorologicznej). Wyliczają na ich podstawie, m.in. średnie temperaturowe, opadowe, wiatrowe i za sprawą zaawansowanych modeli obliczają, jak będzie kształtowała się pogoda w danym okresie czasu i na określonym obszarze. - Klimatolodzy przygotowują szerszy obraz tego, co dzieje się wokół nas. Wykonują swoje modele klimatologiczne, które różnią się zupełnie od naszych meteorologicznych. Nie podają informacji jaka będzie dokładna pogoda, ale czy mieści się w normach - tłumaczył Grzegorz Walijewski, rzecznik prasowy IMGW-PIB.
Według klimatologów w lutym w całym kraju średnia miesięczna temperatura powietrza powinna kształtować się w zakresie normy wieloletniej z lat 1981-2010, w marcu i kwietniu będzie znacznie wyższa, natomiast w maju uplasuje się poniżej normy wieloletniej.

Justyna Kulpińska, 20 I 2021

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości