Reklama

Sołtys w KRS, ale nieskazana

Kaczkowo, Kaczkówko, sołectwo, podział, zebranie
     Sołtys w KRS, ale nieskazana
     Dopiero po wakacjach może odbyć się zebranie wiejskie, które zdecyduje o ewentualnym rozwodzie Kaczkowa z Kaczkówkiem.

     Jesienią zeszłego roku do Rady Miejskiej w Żninie wpłynęły wnioski podpisane przez dwie grupy mieszkańców Kaczkowa i Kaczkówka o przeprowadzenie podziału tego sołectwa na dwa odrębne.
     Wtedy również podniesiona została kwestia zebrania w tym sołectwie, które odbyło się 15 lipca 2015 r. i nieprawidłowości w powiadamianiu o tym zebraniu mieszkańców sołectwa oraz nieprawidłowości w protokole z tego zebrania i braków w protokole z kolejnego zebrania wiejskiego, które odbyło się 28 września. Ponadto informacje od mieszkańców sołectwa mówiły, że na liście obecności na zebraniu z 15 lipca widnieją nazwiska i podpisy osób, które faktycznie nie uczestniczyły w tym zebraniu. Jednocześnie w Urzędzie Miejskim po przeprowadzeniu analizy zgromadzonej dokumentacji i przeprowadzeniu konsultacji prawnych nie stwierdzono nieprawidłowości, które powodowałyby uznanie uchwały zebrania wiejskiego z połowy lipca dotyczącej zmiany w funduszu sołeckim Kaczkowa i Kaczkówka za niezgodną z prawem. Burmistrz Robert Luchowski złożył wtedy zawiadomienie do prokuratury w Żninie. Nie było to jednak jedyne zawiadomienie, bo inne, sugerujące popełnienie przestępstwa przez sołtys Marię Janicką, zostały złożone przez prywatne osoby. Policja badała podpisy pod protokołami.
     Tymczasem burmistrz w marcu br. zwrócił się do Rady Miejskiej o wydłużenie terminu konsultacji w sprawie ewentualnego podziału sołectwa. Robert Luchowski nie ukrywał, że jest przeciwnikiem rozwodu Kaczkowa z Kaczkówkiem. Jednak o tym, czy podział sołectwa stanie się faktem, zdecydować mogą sami mieszkańcy. Według argumentacji włodarza, decyzja powinna być podjęta dopiero wówczas, gdy zostaną już zakończone postępowania prowadzone przez prokuraturę.
     Cierpliwość tracił już Dariusz Goliński, który był jednym z wnioskodawców wszczęcia procedury zmierzającej do podziału sołectwa, a także sam zawiadamiał prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa przez panią sołtys.
     (...) Szanowny Panie Burmistrzu dnia 20.11.2015 r. poinformowałem Pana, że składam do Ośrodka Zamiejscowego Prokuratury w Szubinie z siedzibą w Żninie pismo o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Sołtys Sołectwa Kaczkowo - Kaczkówko Marię Janicką. Panie Burmistrzu z informacji, jakie uzyskałem od Prokuratora sprawa została skierowana do Sądu, w którym zapadł prawomocny wyrok skazujący Sołtysa Sołectwa Kaczkowo - Kaczkówko. Proszę Pana o sprawdzenie z urzędu tej informacji w sądzie w Żninie. Jeżeli moje wiadomości się potwierdzą, to mam nadzieję, że podejmie Pan odpowiednie decyzje w związku z tą sprawą. Mam nadzieję, że ewentualna karana osoba nie będzie w dalszym ciągu zarządzać sołectwem. Tym bardziej, że sprawa dotyczy podrabiania podpisów protokolanta z zebrań wiejskich (pisma urzędowe) co rzutowało na informacje przekazywane do Urzędu Gminy Żnin. (...) - napisał do burmistrza Żnina Dariusz Goliński.
     Prezes Sądu Rejonowego w Żninie Jacek Krysztofiak przekazał informację z wydziału karnego, że 31 maja Sąd Rejonowy rozpatrzył sprawę i wydał orzeczenie zgodne z wnioskiem prokuratury o warunkowym umorzeniu postępowania w sprawie sfałszowania podpisu jednego z mieszkańców pod protokołem z zebrania wiejskiego. W rzeczywistości ów mieszkaniec był na tym zebraniu, ale nie podpisywał się pod protokołem, bo zebranie nie wyznaczyło go jako protokolanta, a protokół w trakcie tego zebrania w ogóle nie był tworzony. Postępowanie warunkowo sąd umorzył na okres próby 1 roku oraz nałożył na sołtys Marię Janicką obowiązek zapłacenia 100 zł kary.
     Ustaliliśmy jednak, że warunkowe umorzenie postępowania na okres próby i nałożenie obowiązku zapłaty 100 zł tytułem kary wcale nie oznacza, jak informuje w piśmie do burmistrza Dariusz Goliński, że Maria Janicka jest skazana; mimo że orzeczenie Sądu Rejonowego uprawomocniło się. W wydziale karnym sądu w Żninie nie odnaleziono innych orzeczeń, w których stroną obwinioną lub oskarżoną byłaby sołtys Kaczkowa - Kaczkówka.
     - Owszem, osoba, wobec której sąd umorzył warunkowo postępowanie zostaje odnotowana w Krajowym Rejestrze Sądowym, nie mniej jednak nie jest to w takim przypadku równoznaczne z uznaniem jej za osobę skazaną - wyjaśnił sędzia Włodzimierz Hilla, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Bydgoszczy.
     - Do Urzędu Miejskiego wpłynęło pismo od pana Dariusza Golińskiego, traktujące o sprawach, o które pyta pan redaktor. Po otrzymaniu tego pisma oraz zapytania prasowego burmistrz Żnina wystąpił do odpowiednich służb z wnioskiem o oficjalną informację na temat tej sytuacji. Ponieważ Gmina Żnin nie jest stroną w sprawie zapoczątkowanej przez pana Golińskiego, to prokuratura i sąd nie mają obowiązku automatycznego informowania nas o swoich działaniach. Po otrzymaniu oficjalnych pism burmistrz wyrazi swoje stanowisko i podejmie decyzję w sprawie dalszych działań. Natomiast zgodnie z uchwałą Rady Miejskiej w Żninie nr 18/196/2016 z 23 marca br. konsultacje w sprawie podziału sołectwa Kaczkowo - Kaczkówko na dwa odrębne sołectwa muszą zostać przeprowadzone do 30 września br. Procedura związana ze zwołaniem zebrania zostanie przygotowana na przełomie sierpnia i września - przekazał Dawid Kolasa, rzecznik prasowy w Urzędzie Miejskim w Żninie.
     Marię Janicką chcieliśmy zapytać, czy po warunkowym umorzeniu postępowania przeciwko niej nie czuje się w obowiązku zrezygnować z pełnionego mandatu sołtysa i poddać ocenie zebrania wiejskiego. W ostatnim tygodniu jednak nie udało nam się skontaktować z panią sołtys. Nie odbierała naszych telefonów.

Karol Gapiński
Pałuki nr 1278 (32/2016)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości