Reklama

Śpiewają już sto lat

Moniuszkowcy poświęcają wiele czasu na próby, oddając swój talent i pracę Żninowi
                   fot. Tomasz Rogacz

Jubileusz Chóru Moniuszko
     Śpiewają już sto lat
     W okresie największego nacisku germanizacyjnego w XIX i XX wieku Żnin nie poddał się naciskom zaborcy, zachowując narodowy charakter. Właśnie w trosce o podtrzymanie ducha patriotyzmu na początku 1909 r. Kazimierz Gummer zgłosił pomysł utworzenia w mieście świeckiego chóru, a 9 marca 1909 r. odbyło się zebranie założycielskie Koła Śpiewackiego Polskiego, otwierając pierwszą kartę historii chóru, któremu od 1945 r. patronuje Stanisław Moniuszko.

 

     Rok 2009 w żnińskim życiu kulturalnym będzie należał do Chóru Moniuszko, obchodzącego okrągła rocznicę 100-lecia istnienia. Uroczystości jubileuszowe zainaugurowano w minioną niedzielę w kościele NMP Królowej Polski w Żninie, gdzie odbyła się msza św. w intencji byłych i obecnych członków chóru. Nabożeństwo celebrował ksiądz biskup Wojciech Polak. Kapłan skierował pod adresem chóru wiele ciepłych słów, podkreślając jego ogromny wkład w życie kulturalne i społeczne grodu Śniadeckich. O podniosły charakter mszy św. zadbali również sami śpiewacy, którzy uświetnili liturgię pieśniami.

Reklama
Beata Różańska jest dyrygentem ekspresyjnym
                   fot. Tomasz Rogacz

     Po nabożeństwie Moniuszkowcy zaprosili wiernych na krótki koncert. Za pulpitem dyrygenta stanęła charyzmatyczna Beata Różańska, która prowadzi z sukcesami żnińskich śpiewaków od 1990 r. i jest dziesiątym dyrygentem chóru. Rozpoczęli od Ojcze z niebios, utworu z opery Halka Stanisława Moniuszki. Z szerokiego repertuaru pieśni patriotycznych, ludowych, żołnierskich i współczesnych na niedzielny koncert wybrali tylko pieśni kościelne. W dalszej części zabrzmiały W Panu moim nadzieja, Cantate Domino i Ave Maria. Specjalnie na jubileusz w kościele NMP Królowej Polski chór przygotował utwór Pater Noster polskiego kompozytora młodego pokolenia Piotra Jańczaka. Motet Mozarta Ave verum corpus jubilaci zaśpiewali z akompaniamentem Ryszarda Superczyńskiego. Po każdej pieśni chór odbierał gromkie brawa. Nie inaczej było na zakończenie występu, który zwieńczony został utworami Zdrowaś Królowo Wyborna, Chwalcie Pana w Jego świątyni, chórem niewolników z opery Nabucco Verdiego oraz standardem When the Saints Go Marching In. Ostatnia pieśń zabrzmiała jeszcze raz na bis w rytmie oklasków publiczności, co sprawiło, że kościół przez chwilę przypominał liturgię w kościele czarnoskórych amerykańskich baptystów.

Wspólne zdjęcie z ks. biskupem Wojciechem Polakiem znajdzie miejsce w olbrzymiej kronice chóru
                   fot. Tomasz Rogacz

     Pomiędzy utworami publiczność mogła wysłuchać historii Chóru Moniuszko, którą znakomicie przygotował i odczytał Andrzej Turzyński. Lektor wspomniał lata rozkwitu chóru w okresie miedzywojennym, kiedy repertuar pieśni patriotycznych i narodowych został poszerzony o sztuki teatralne i operetkowe. Zaznaczył też etos sztandaru koła śpiewackiego, ufundowanego przez żnińskie społeczeństwo w 1924 r. Sztandar ocalał w czasie wojny dzięki ówczesnemu prezesowi chóru Feliksowi Szambelanowi, który wszył go w tapicerkę krzesła, chroniąc przed zniszczeniem. Międzywojenni śpiewacy największy powód do dumy mieli w pamiętnym roku 1925, kiedy gościnnie chórem dyrygował Feliks Nowowiejski. Pierwszy powojenny koncert odbył się w 1945 r. Wówczas chór sięgnął po kompozycje Moniuszki i oficjalnie obrał go swoim patronem. Lata 50. to nowy rodzaj twórczości: pojawia się komedia muzyczna i ogólnopolskie audycje radiowe. Po kilku chudych latach, chór pod wodzą nowego dyrygenta Mariana Leśniewskiego podniósł poziom artystyczny i wziął udział w licznych koncertach m.in. w Toruniu, Chełmnie i Inowrocławiu. Dwukrotnie w 1983 i 1988 Moniuszkowcy zaśpiewali dla ks. prymasa Józefa Glempa w kościele NMP Królowej Polski w Żninie. W 1986 chór wyjechał na trasę koncertową na południe Polski. Lata 90. i wejście w XXI wiek to era dyrygentki Beaty Różańskiej. Pod jej wodzą chór odniósł pasmo sukcesów. Wiele koncertował w kraju i za granicą, brał udział w ogólnopolskich festiwalach i konkursach, wzbogacał oprawę licznych uroczystości.
     Na przestrzeni stu lat wizerunek chóru tworzyło 10 dyrygentów i 13 prezesów z obecnym Zbysławem Pilarskim. Najstarszy członek chóru ma 81 lat, a najmłodszy 16. Dzięki swej pracy i zaangażowaniu Moniuszkowcy stale cieszą się sympatią i szacunkiem społeczeństwa.

Reklama

Tomasz Rogacz
Pałuki nr 889 (8/2009)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości