Reklama

Śpiewajmy i grajmy mu... - kolędowanie w Centrum Kultury w Kcyni

06/12/2024 21:27

Kolędowanie to tradycja polegająca na śpiewaniu kolęd lub odgrywaniu krótkich przedstawień, które pokazują historie z Ewangelii. W wielu regionach Polski kolędnicy przybierają różne stroje. Kolędowanie wywodzi się ze środowisk rolniczych i pasterskich, praktykowane było początkowo głównie przez Słowian i Rumunów. Dziś, kolędowanie znane w tradycyjnej formie chodzenia od domu do domu nieco zanika. Jak twierdzą etnografowie, zanika ono głównie w dużych aglomeracjach miejskich. Nie zanika natomiast na całe szczęście zwyczaj kolędowania polegający na wspólnym śpiewaniu kolęd. Dzieci, młodzież oraz opiekunowie, mieli dziś okazję kolędować wspólnie z Zespołem Pałuki w Centrum Kultury w Kcyni.

W dzisiejszym kolędowaniu udział wzięły dzieci, które na co dzień biorą udział w warsztatach kreatywnych, rękodzieła, tanecznych i muzycznych odbywających się w GCKiB. Towarzyszyli im opiekunowie - rodzice, dziadkowie, znajomi i bliscy.

- Dziś wyjątkowy dzień, mikołajki. Na naszej sali pojawił się Mikołaj. Witamy gości, dzieci uczęszczające na zajęcia do naszych sekcji oraz rodziców, dziadków i opiekunów -  przywitała gości Renata Gaj-Kowalska – W tym wyjątkowym czasie, warto zatrzymać się na chwilę. Warto znaleźć czas, by spędzić go, w takim właśnie gronie, jak dziś. Drogie dzieci, mam dla was takie przesłanie, jeśli coś się nie uda, coś nie będzie zrobione, to naprawdę nic się nie stanie. Nie musimy tego oceniać. W tym czasie, wyjątkowym oceniajmy siebie i to co robimy, a nie oceniajmy innych.

Reklama

Jak wspólne kolędowanie to oczywiście muzyka! A jak muzyka to Zespół Regionalny Pałuki. W kcyńskim dworku przepięknie wybrzmiały świąteczne piosenki, kolędy, pastorałki również te śpiewane po pałucku. Co więcej, aby pokazać wielopokoleniowy charakter Pałuk, na scenie prezentowały się również dzieci z reaktywowanego zespołu dziecięcego Pałuczaki.

Zanim jednak do tego doszło, publiczność, która wypełniła salę po brzegi, wysłuchała znanej kolędy Lulajże Jezuniu, zagranej na skrzypcach. Utwór zaprezentowała trójka uczestników sekcji gry na skrzypcach wraz z opiekunem Romanem Nalewajskim. Sekcja skrzypiec to nowość w ofercie kulturalnej centrum, powołana do życia we wrześniu ubiegłego roku.

Reklama

W tym szczególnym dniu nie mogło zabraknąć opowieści o świątecznych tradycjach. Przedstawiła je Sabina Bucoń z dyskusyjnego Klubu Książki.

- Skąd wzięła się choinka? Są różne opowieści z tym związane. Jedna z nich przedstawia się następująco. Zwierzęta leśne dowiedziały się, że urodził się pan Jezus i pragnęły go przywitać. Niedźwiedź był nieco zaspany, dowiedział się o wszystkim jako ostatni. Biegł za zwierzętami kiedy spostrzegł, że każde z nich ma coś w rękach, a on nie ma nic. Rozejrzał się więc po okolicy. Zima, śnieg, co tu wziąć? Wyrwał więc z ziemi choinkę i zaniósł ją Jezusowi. Stąd tradycja drzewka na święta – opowiadał pani Sabina – Zanim jednak była choinka na naszych ziemiach, była ona w Niemczech. U nas była tzw. podłaźniczka. Na dużym sicie, przywiązywano gałązki jodły, świerku, przyozdabiano słomą, bibułą, cukierkami, jabłkami, orzechami. Taką ozdobę wieszano następnie nad stołem wigilijnym, lub w kącie. Podłaźniczka miała zapewniać domownikom szczęście i dobrobyt. Były również tzw. pajączki. Choinka przywędrowała do nas z Niemiec. Najpierw gościła u szlachty, dopiero później u mieszczan. Do Polski przenieśli ją niemieccy protestanci na przełomie XVIII i XIX wieku, w okresie zaborów i początkowo spotykana była jedynie w miastach. Stamtąd dopiero zwyczaj ten przeniósł się na wieś, w większości wypierając tradycyjną polską ozdobę, jaką była wspomniana podłaźniczka.

Reklama

Podsumowano również ogłoszony w niedzielę w trakcie kiermaszu konkurs na List do świętego Mikołaja. Prace oceniały panie z Dyskusyjnego Klubu Książki oraz pracownik biblioteki Katarzyna Pomałecka. Na konkurs wpłynęło 40 prac, wszystkie ciekawe tematycznie. Komisja wybrała trzy prace w kategorii klas 1 - 4 i trzy w kategorii 4 – 8. Nagrody otrzymali: Iga Karakiewicz, Maja Łukomska, Maja Sobucka, Lena Kusz, Tatiana Twardysko i Maja Kosmatka.

Cieszmy się, że nasze dzieci tak aktywnie biorą udział w zajęciach oferowanych przez Centrum. List do świętego Mikołaja stał się już tradycją. Być może w przyszłym roku zorganizujemy taki sam konkurs dla osób dorosłych – mówiła dyrektor Ilona Kurdelska, dziękując przy tym wszystkim za liczne przybycie i aktywny udział we wspólnym kolędowaniu.

Reklama

W murach centrum pięknie i radośnie wybrzmiała kolęda Pójdźmy wszyscy do stajenki w wersji pałuckiej, którą wyśpiewał zespół wraz z Pałuczakami i gośćmi korzystającymi ze śpiewników.

Pójdźmy wiara, do stajynki,

do Jezusa i Paniynki!

Przywitajma maluśkiyego

I Maryje matke jego.

Witaj Jezu ukochany,

Łod Patryjarchów czekany,

Łod Proroków łogłoszony,

Łod narodów upragniony.

Witej na pałuckiej ziemi.

Żłobek żym Ci przystrojyli

Pająkami, serwytkami,

By Ci dobrze było z nami! (…)

- Mirosław Kaźmierz Binkowski

Przypomnijmy, u podstaw sukcesu Zespołu Pałuki, leży przede wszystkim niezwykły charakter - grupy autentycznej, w prostej linii wywodzącej się z dawnego, tradycyjnego folkloru Pałuk. Przez niemal cały okres twórczości zespół tworzyły trzy pokolenia artystów. Na jednej scenie występowali babcia, córka i wnuczka. W czasie tych niemal 70 lat istnienia, przez skład przewinęły się całe, liczne rodziny.

Reklama

- Dorastające dzieci dołączały do rodziców do sióstr lub braci. Za babciami czy dziadkami przychodziły wnuki. Co ważne, do tej pory w zespole mamy osoby, które będąc dziećmi tańczyły jeszcze pod okiem Klary Prillowej – mówią członkowie Zespołu. 

Zespół prezentuje klasyczny repertuar melodii, pieśni i tańca pałuckiego. To sprawia że na najważniejszych imprezach folklorystycznych w kraju - na Ogólnopolskim Festiwalu Kapel, Śpiewaków, Instrumentalistów ludowych w Kazimierzu czy na Ogólnopolskim Konkursie Tańca Tradycyjnego w Rzeszowie, na Międzynarodowych Spotkaniach Kapel w Toruniu, Międzywojewódzkich Przeglądach Zespołów Folklorystycznych w Bydgoszczy, zawsze oceniany był bardzo wysoko. W roku 2006 stanął do konkursu o Medal Oskara Kolberga. Komisja konkursowa składająca się z etnografów, folklorystów, historyków sztuki, etnochoreografów, etnomuzykologów - przyznała 18 medali na 168 wniosków. Zespół znalazł się w zaszczytnym gronie laureatów otrzymując Medal O. Kolberga Za zasługi dla kultury ludowej przyznany przez Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego Kazimierza Ujazdowskiego.

Reklama

Pałuki mają na swoim koncie także wiele występów zagranicznych. Po raz pierwszy zespół pokazał się za granicą w 1972 r. w dawnej Jugosławii. W 1996 r. Pałuki śpiewały na Placu św. Piotra w Rzymie dla Jana Pawła II. Trasa wiodła przez Słowację, Węgry, Chorwację i Austrię. W 2003 r. koncertowały w Niemczech. Cztery lata później Zespół gościł we Francji.

Ewa Hałas

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 06/12/2024 22:01
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości