W niedzielę przed świtem pożar kościoła św. Doroty w Rogowie strawił drewnianą konstrukcję dachu wraz z poszyciem, w wyniku czego dach zapadł się na strop. W akcji ratowniczej, którą zakończono o 18:46 uczestniczyło 20 jednostek - m.in ze Żnina, Rogowa, Gąsawy, Janowca, Złotnik, Grochowisk Księżych, Białożewina, Barcina, Mamlicza, a także dwa 40-metrowe podnośniki hydrauliczne z Inowrocławia i z Bydgoszczy. Proboszcz parafii ks. Zenon Starszak wraz ze strażakami wynosili z kościoła stacje drogi krzyżowej, tabernakulum, opróżniali zawartość zakrystii. Niedzielna msza odbyła się w Domu Kultury, a liturgie wielkanocne odprawione zostaną na hali sportowej w Rogowie. Przy szczycie od strony jeziora jeszcze we wtorek, dwa dni po pożarze unosił się dym.
fot. Waldemar Piekarski, Rogowo, godz. 5.58
Kościół św. Doroty, Rogowo, pożar, dach, wieże, organy
Spłonął dach, wieże i organy
Dym unosił się przy szczycie od strony jeziora jeszcze we wtorek, dwa dni po pożarze. Pożar strawił drewnianą konstrukcję dachu wraz z poszyciem, w wyniku czego dach zapadł się na strop. Uruchomione zostało już konto, na które wpłacać można datki na odbudowę świątyni.
- Zgłoszenie, że pali się dach kościoła w Rogowie, wpłynęło do nas na numer 112 30 marca o 5:05, informację otrzymaliśmy też od policji i niezwłocznie zadysponowane zostały tam siły i środki. Na miejscu okazało się, że ogniem objęta jest jedna wieża i częściowo dach, jak mówimy: ogień wyszedł już na dach - informuje Marek Krygier, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Żninie.
W akcji ratowniczej uczestniczyło 20 jednostek, m.in ze Żnina, Rogowa, Gąsawy, Janowca, Złotnik, Grochowisk Księżych, Białożewina, Barcina, Mamlicza, z niektórych jednostek w akcji udział brały po dwa zastępy. Na miejsce pożaru przybył też oficer operacyjny z Komendy Wojewódzkiej PSP Dariusz Goźliński.
Akcja była tym bardziej trudna, że mogła być prowadzona tylko od frontu świątyni, czyli od ulicy, gdyż kościół bezpośrednio z trzech stron przylega do cmentarza, stoją przy nim grobowce, pomniki i nie ma możliwości wjazdu. Podnośnik hydrauliczny z PSP w Żninie liczący 25 metrów wysokości okazał się zbyt niski, dlatego na miejsce skierowane zostały dwa 40-metrowe z Inowrocławia i Bydgoszczy.
Pożar strawił dach i wieże kościoła św. Doroty w Rogowie
fot. Waldemar Piekarski
Proboszcz parafii ks. Zenon Starszak wraz ze strażakami wynosili z kościoła stacje drogi krzyżowej, tabernakulum, opróżniali zakrystię, jednak z uwagi na ryzyko zarwania się stropu, akcję tą przerwano. Ołtarz i ławki zabezpieczono przed wodą sączącą się ze stropu.
Akcję zakończono o 18:46, na miejscu jednak pozostała jednostka OSP, która działała tam jeszcze następnego dnia. - Przyczyny pożaru na chwilę obecną nie znamy, dochodzenie prowadzi policja. Pożar prawdopodobnie swój początek miał od strony wież, tam gdzie stały organy. Ogrom pracy przed księdzem i parafianami - mówi Marek Krygier.
- Powołany został biegły z dziedziny pożarnictwa, dokonał wstępnych oględzin, czekamy na jego opinię, która będzie kluczowa w sprawie. Bardzo prawdopodobną przyczyną pożaru jest zwarcie instalacji elektrycznej, ale pod uwagą na chwilę obecną brane są też inne możliwości - informuje Krzysztof Jaźwiński, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Żninie.
Z uwagi na bezpośrednie sąsiedztwo kościoła z drogą powiatową, została ona przez policję wyłączona z ruchu. Zagrożenie dla kościoła i drogi stanowiły dwie spalone wieże. Strażacy rozebrali je, by nie stanowiły zagrożenia.
Z uwagi na fakt, że pożar wybuchł nad ranem w niedzielę w wyniku porozumienia między wójtem Józefem Sosnowskim i dziekanem ks. Zenonem Starszakiem msze tego dnia odbyły się w sali Gminnego Domu Kultury.
Ks. Zenon Starszak nie chciał wypowiadać się na temat pożaru i odsyłał do rzecznika. Na temat zniszczeń, akcji i pomocy wypowiedział się rzecznik prasowy Kurii Metropolitalnej w Gnieźnie ks. Zbigniew Przybylski. Zapewnił on, że wnętrze świątyni nie ucierpiało w sposób bezpośredni na skutek pożaru, ale konieczna będzie jego renowacja i malowanie. - Ks. kanonik Zenon Starszak, proboszcz parafii pw. św. Doroty w Rogowie, brał czynny udział wraz ze strażakami w ratowaniu wyposażenia palącej się świątyni. Czekamy na opinię rzeczoznawcy dotyczącą skali zniszczeń oraz kosztów odbudowy spalonego kościoła. Archidiecezja Gnieźnieńska wesprze wspólnotę parafialną w Rogowie zbiórką solidarnościową - zapewnił ks. Zbigniew Przybylski.
Na miejsce zdarzenia do Rogowa w niedzielę w godzinach popołudniowych przybył arcybiskup Józef Kowalczyk. Zapoznał się z rozmiarami strat i wyraził solidarność z proboszczem i tamtejszą wspólnotą parafialną. O błogosławieństwo dla kapłanów i parafian z parafii św. Doroty w Rogowie modlono się w kościołach archidiecezji gnieźnieńskiej podczas niedzielnych mszy świętych.
Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego Zbigniew Napierała zapewnił, że prowadzone jest postępowanie, w niedzielę przez przedstawicieli nadzoru budowlanego przeprowadzone zostały oględziny. Wydana została decyzja zakazująca użytkowania świątyni i postanowienie o przeprowadzeniu ekspertyzy stanu technicznego, którą zleca rzeczoznawcom budowlanym właściciel obiektu. - Widoczne są spękania, więźba dachowa zawaliła się na strop, zdemontowane zostały też pozostałości wież kościoła - mówi Zbigniew Napierała.
Ks. Zbigniew Przybylski poinformował, że msze święte w dni powszednie sprawowane będą na plebanii, a w niedziele w Gminnym Domu Kultury. - Zaproponowałem proboszczowi, by msze podczas świąt wielkanocnych odprawione zostały na hali sportowej z uwagi na możliwość pomieszczenia znacznie większej liczby wiernych. Wszyscy jesteśmy wstrząśnięci tym zdarzeniem, nikt nawet w myślach nie przewidział, że może dojść do takiej tragedii i nasza świątynia pozostanie bez dachu, który zresztą kilka lat temu został gruntownie odbudowany. Główny ciężar odbudowy spoczywa na parafii, wspieramy księdza i udzielimy mu wszelkiej możliwej pomocy, by jak najszybciej dach został odbudowany. Nie wyobrażam sobie Rogowa bez kościoła, dlatego zadaniem nas wszystkich są starania, aby jak najszybciej doszło do zadaszenia kościoła. Podczas akcji gaśniczej przesiąkł strop, z którego dosłownie padał deszcz, dlatego pozabezpieczano wnętrze, ołtarze, ławki foliami - relacjonuje niedzielne wydarzenia wójt Rogowa Józef Sosnowski. Wójt zadbał też o to, by w niedzielę pracownicy Domu Kultury przygotowali salę, by odprawione mogły tam zostać msze św.
W porozumieniu z przewodniczącym Rady Gminy Ryszardem Kawką następnego dnia wójt zwołał radnych na spotkanie z przedstawicielami bydgoskiej delegatury konserwatora zabytków i powiatowego inspektoratu nadzoru budowlanego, by zapoznać radnych z wymiarem strat i podjętym kierunkiem działania. - W czwartek poznamy stanowisko konserwatora zabytków i jego wymogi co do odbudowy świątyni. W pierwszej kolejności wykonane muszą zostać ekspertyzy, oględziny, opinie ubezpieczyciela, nadzoru budowlanego, konserwatora zabytków, dopiero wtedy zapadną warunki modernizacji dachu kościoła i wyliczone koszty - powiedział włodarz Rogowa.
Ksiądz dziekan wraz z parafianami oraz samorząd gminy Rogowo wystosowali apel o finansowe wsparcie na odbudowę kościoła pw. św. Doroty w Rogowie. W apelu czytamy, że pilnym zadaniem jest odbudowa konstrukcji dachowej wraz z pokryciem dachu i odbudowa dwóch wież, co pozwoli zabezpieczyć świątynię przed niesprzyjającymi warunkami atmosferycznymi. Odbudowie i renowacji podlegać będzie również wnętrze kościoła wraz z tynkami i jego malowaniem. Całkowitemu spaleniu uległy organy z XIX wieku. Kościół jest wpisany do rejestru zabytków województwa kujawsko-pomorskiego, dlatego też jego odbudowa musi odbywać się zgodnie z wytycznymi konserwatora zabytków, co powoduje wzrost kosztów. Mając na uwadze pilną odbudowę kościoła ksiądz prosi o wsparcie finansowe, które można kierować na specjalnie utworzone konto bankowe Na odbudowę kościoła w Rogowie, numer konta 62 8159 0003 2003 0304 4394 0002 Bank Spółdzielczy w Strzelnie oddział w Rogowie.
Parafianie wracają pod kościół, przyglądają się szkodom. - Byłam tu w niedzielę, w poniedziałek i jestem dziś. Dla nas, mieszkańców Rogowa i wsi należących do tej parafii, to ogromny cios. Dach i wieże spalone, na posadzce woda, która przeleciała przez stary strop i słyszę, że strop ten też może zostać rozebrany, jeśli się okaże, że zagraża. Mieszają się uczucia, strach, żal, ból i obawy o przyszłość naszego kościoła - mówi mieszkanka Rogowa.
- Byliśmy tu całą rodziną nad ranem, człowiek stoi i czuje niemoc, widzi jak jest mały i bezradny w porównaniu z żywiołem. Dla nas to wielka tragedia, Wielki Post, za pasem Wielkanoc, wszystko rodzi się do życia, a nasza świątynia przeciwnie. Żal nam bardzo proboszcza, przez te kilkanaście lat zrobił tu tak dużo, teraz stanie przed kolejnym wyzwaniem. W tej całej sprawie na szczęście nikt nie ucierpiał i za to jesteśmy Bogu wdzięczni - mówi stojący przed kościołem mężczyzna.
Film w zakładce Filmy.
Sylwia Wysocka
Pałuki nr 1155 (14/2014)
Więcej na ten temat:
Łzy, żal, ból i nadzieja
Odbudowa dachu jeszcze w maju
Wybrali droższego wykonawcę
Prezent dla parafii - odbudowany kościół
Przejdź do forum.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze