Reklama

Spory wokół książek

Szubin, biblioteka, filia, likwidacja, księgozbiór
     Spory wokół książek
     Biblioteka pedagogiczna w Szubinie nie zostanie przejęta przez bibliotekę publiczną, nie ustalono też, na co zostaną przeznaczone puste pomieszczenia po bibliotece pedagogicznej w budynku LO w Szubinie. Zlikwidowana zostanie filia Rejonowej Biblioteki Publicznej w szpitalu. Nie wiadomo, czy w Zamościu powstanie filia RBP, choć mieszkańcy tego chcą.

     Dziś (29 września) na sesji radni Rady Miejskiej w Szubinie mają przyjąć nowy statut Rejonowej Biblioteki Publicznej w Szubinie. W porównaniu z poprzednim statutem są trzy różnice. Biblioteka ma zlikwidować filię w szubińskim szpitalu, otworzyć filię w Zamościu i zyskuje możliwość sprzedaży gadżetów, pamiątek i dzieł twórców ludowych. Jeszcze w ubiegłym miesiącu mówiło się o utworzeniu jeszcze jednej filii. Miała ona powstać w Szubinie, w zlikwidowanej Bibliotece Pedagogicznej. Niestety strony nie porozumiały się w kwestii współfinansowania tej placówki.
     KSIĘGOZBIÓR DO PODZIAŁU
     Kilka miesięcy temu informowaliśmy, że Biblioteka Pedagogiczna w Szubinie będzie działać nadal, ale pod zmienionym szyldem. Miała zostać filią Rejonowej Biblioteki Publicznej w Szubinie. Tak się jednak nie stanie. Przypomnijmy, że organem prowadzącym dla Biblioteki Pedagogicznej było województwo kujawsko-pomorskie. Sejmik wojewódzki na przełomie 2015 i 2016 roku na mocy uchwały zlikwidował wszystkie filie Wojewódzkiej Biblioteki Pedagogicznej, w tym szubińską, która ma swoją siedzibę w budynku I Liceum Ogólnokształcącego, którego właścicielem jest powiat. Wstępne ustalenia były takie, że gmina Szubin, a dokładniej Rejonowa Biblioteka Publiczna, przejmie Bibliotekę Pedagogiczną z księgozbiorem, samorząd województwa weźmie na siebie ciężar utrzymania etatu jednej z dwóch pracownic, a samorząd powiatowy w Nakle zrezygnuje z pobierania czynszu za wynajem pomieszczeń w liceum.
     Na posiedzeniu komisji komunalnej (26 września) radny Marek Gajewski przy okazji omawiania punktu dotyczącego zmiany statutu biblioteki zapytał burmistrza Artura Michalaka, o ile wzrosną koszty utrzymania biblioteki po przejęciu Biblioteki Pedagogicznej. Burmistrz odpowiedział, że do utworzenia filii nie dojdzie, ponieważ Zarząd Powiatu wycofał się z partycypowania w kosztach utrzymania filii, a Urząd Marszałkowski deklarował utrzymanie pół etatu w 2017 roku, a w kolejnych latach już nie. - Po rozmowach zdecydowaliśmy, że przejmiemy część księgozbioru, który wydzielimy z obecnego - powiedział Artur Michalak.
     Zapytaliśmy starostę nakielskiego Tomasza Miłowskiego, dlaczego powiat nie zdecydował się partycypować w kosztach utrzymania filii bibliotecznej. Potwierdził, że we wstępnych rozmowach ustalono, że powiat miałby zrezygnować z części opłat za użytkowanie lokalu w liceum. - Mieliśmy nie liczyć za media, nie wiem, czy mowa też była o czynszu - doprecyzował Tomasz Miłowski. Starosta wyjaśnił, że powiat cały czas użytkuje pomieszczenia w budynku Urzędu Miejskiego, w których mieści się filia wydziału geodezji i gospodarki nieruchomościami. Wydział ten, z uwagi na trudne warunki lokalowe, ma być przeniesiony w inne miejsce. Stworzenie nowej siedziby w Nakle przy Gimnazjalnej 10 stoi pod znakiem zapytania ze względu na brak środków na remont budynku po telekomunikacji. Przeprowadzka planowana jest w nowym roku. Dlatego też powiat poprosił gminę Szubin o obniżenie czynszu. Starosta dodał, że do 2011 roku powiat płacił 50% kosztów, od 2011 płaci 100%. Prośba wynikała z tego, że skoro powiat rezygnuje z części opłat za użytkowanie pomieszczeń w liceum, tego samego oczekiwał w od gminy Szubin.
     - Otrzymaliśmy pisemną, zdecydowaną odpowiedź, że nie ma możliwości obniżenia czynszu. W tym czasie dowiedzieliśmy się, że obie panie z Biblioteki Pedagogicznej przechodzą do Bydgoszczy i temat wyjaśnił się sam - powiedział Tomasz Miłowski.
     Ustalono, że 5.000 książek z 15.000 księgozbioru ma przejąć Rejonowa Biblioteka Publiczna w Szubinie, część ma trafić do Liceum Ogólnokształcącego, a część zostanie zniszczona. Samorząd powiatowy zastanawia się w dalszym ciągu, jak zagospodarować pomieszczenia po Bibliotece Pedagogicznej. Rozważana jest opcja, by przenieść tam filię wydziału geodezji z budynku Urzędu Miejskiego. Jak podkreślił starosta, są to na razie czysto teoretyczne rozważania. Przypomnijmy, że inny scenariusz mówi o tym, by geodezję przenieść do pomieszczeń po Komisariacie Policji, który w listopadzie przeniesie się do nowego budynku. Starosta zapewnił, że decyzja związana z przyszłością geodezji w Szubinie zapadnie w przeciągu kilkunastu najbliższych dni.
     DWA W JEDNYM
     Podczas posiedzenia komisji komunalnej największą dyskusję wzbudził wątek dotyczący utworzenia filii bibliotecznej w Zamościu. Filia miałaby zostać otwarta w budynku, w którym mieści się też świetlica wiejska. Filia w Zamościu ma powstać na życzenie mieszkańców, argumentacja jest taka, że liczba mieszkańców Zamościa rośnie i zapotrzebowanie na czytelnictwo też. Jednak zgoda na utworzenie filii w Zamościu wiąże się ze wzrostem kosztów funkcjonowania RBP w ogóle. Wraz z utworzeniem filii zatrudnienie w bibliotece ma wzrosnąć o pół etatu. Radny Marek Gajewski zastanawiał się nad sensownością tworzenia dodatkowego pół etatu. Jego zdaniem, dyrektor biblioteki mógłby do Zamościa oddelegować któregoś z obecnych pracowników. Uważa, że tworzenie części etatu niepotrzebnie spowoduje wzrost kosztów. Dodał, że w przeszłości funkcjonował w Zamościu punkt biblioteczny. Radny podkreślił, że jest za utworzeniem filii, ale nie za zwiększaniem zatrudnienia.
     W uzasadnieniu uchwały czytamy, że roczne koszty związane z utrzymaniem filii wzrosną o 21.497 zł, w tym koszt zatrudnienia pracownika na pół etatu to 20.256 zł. Z funduszu sołeckiego na zakup regałów ma zostać przeznaczone 5.000 zł.
     Radny Robert Rynarzewski, mieszkaniec Zamościa, powiedział, że jest potrzeba zatrudnienia drugiej osoby, ponieważ zapewni to ciągłość funkcjonowania świetlicy. W założeniu pracownik biblioteki ma też być animatorem życia kulturalnego. W sytuacji, gdy opiekun świetlicy będzie na zwolnieniu chorobowym lub na urlopie, będzie mógł go zastąpić, a świetlica nie będzie musiała być zamykana. Dzięki filii i dodatkowej osobie świetlica mogłaby być też dłużej otwarta.
     Marek Gajewski stwierdził, że w takim wypadku można zwiększyć wymiar zatrudnienia w świetlicy, skoro jest potrzebna osoba do organizacji życia kulturalnego, a nie w bibliotece. W odpowiedzi usłyszał od burmistrza, że dyrektor biblioteki stwierdził, że nie ma możliwości oddelegować osoby z obecnej kadry. Biblioteka pracuje od rana do wieczora i pracownicy potrzebni są również w Szubinie.
     Członkowie komisji komunalnej chcieli dokładnych wyjaśnień i dlatego na spotkanie poproszono dyrektora Mirosława Rzeszowskiego, tym bardziej, że w dniu sesji miał być się na urlopie i nie mógłby udzielić wyjaśnień. Dyrektor biblioteki powiedział, że obecna sytuacja kadrowa jest trudna. Jedna z pracownic jest na macierzyńskim, druga na wychowawczym, księgowa ma być pozbawiona pomocy i dział księgowy będzie osłabiony. W takim przypadku nie ma możliwości oddelegować nikogo z obecnej kadry. Dyrektor przyznał, że chciał zmniejszyć wymiar pracy bibliotekarek w filiach w Chomętowie i Królikowie. Powiadomił o tym rady sołeckie i spotkało się to z protestem lokalnej społeczności. Dodał, że pracownica filii w Królikowie jest szefową wojewódzkich związków zawodowych i nie mógł na siłę zmieniać umowy, bo by złamał kodeks pracy.
     Dyrektor podkreślił, że zakres działalności biblioteki jest szeroki, że nie ogranicza się tylko do kupowania i udostępniania książek, że biblioteka otwarta jest od rana do wieczora, pracuje 18 godzin na dobę i otwarta jest przez sześć dni w tygodniu, a możliwości kadrowe są ograniczone.
     Radni zastanawiali się, czy w Zamościu tworzyć filię na czas ograniczony, czy punkt biblioteczny. Punkt biblioteczny działa na innych zasadach niż filia. Mirosław Rzeszowski wyjaśnił, że prowadzi taki punkt społecznie osoba, która podlega najbliższej filii, w tym wypadku rynarzewskiej. Marek Gajewski zapytał, czy taki punkt mógłby prowadzić opiekun świetlicy, na co dyrektor odpowiedział, że przeciwwskazań nie ma. Punkt biblioteczny może powołać dyrektor z dnia na dzień, podczas gdy do utworzenia filii potrzebna jest uchwała Rady Miejskiej.
     Mirosław Rzeszowski podkreślił, że to on jako dyrektor ma prawo zatrudniać pracowników i przy ewentualnym obsadzeniu stanowiska w Zamościu z tego prawa zamierza skorzystać. Dyrektor powiedział, że wypełni wolę Rady Miejskiej, ale to radni muszą podjąć ostateczną decyzję i odpowiedzieć sobie na pytanie, czy obecna oferta biblioteki jest wystarczająca, czy nie. Prosił tylko o to, by tworząc filię w Zamościu nie zostawiali placówki bez dodatkowych pieniędzy.

Remigiusz Konieczka
Pałuki nr 1285 (39/2016)

Reklama

 

Przejdź do forum.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości