Reklama

Spotkanie z Bogiem

Będzie inna trasa, cel pozostaje ten sam
    Spotkanie z Bogiem
    Po raz kolejny przez Gąsawę przeszła diecezjalna piesza pielgrzymka z Bydgoszczy do Częstochowy. Prawdopodobnie już w przyszłym roku pielgrzymi ominą Gąsawę.

   Żnińscy pielgrzymi Patrycja Grześkowiak
i Daniel Stachowiak podczas odpoczynku
w Gąsawie. Zupę grzybową niosą z plebanii od prawej
Joanna Wielgosz, Angelika Szwarc i Janetta Szwarc.
fot. Jacek Mielcarzewicz     Diecezjalna piesza pielgrzymka z Bydgoszczy na Jasną Górę pierwszy nocleg miała w Łabiszynie i Lubostroniu. Drugi w Rogowie. We wtorek, w godzinach przedpołudniowych, na gąsawski skwer przed kościołem przybyły ciężarowe samochody wiozące techniczne zaplecze pielgrzymów. Przyjścia samych pielgrzymów w Gąsawie spodziewano się na godzinę czternastą. Przed tą godziną przed kościół zaczęli przybywać mieszkańcy Gąsawy i okolic z poczęstunkiem dla pielgrzymów.
    Zupę ogórkową już nie po raz pierwszy dla pielgrzymów przygotowała firma z Łysinina Lucyny i Józefa Szmielów. Dlaczego właśnie ogórkową? Jak powiedział Józef Szmiel, gdy syn był na pielgrzymce, to w większości częstowano ich zupą pomidorową i dlatego ta odmiana.

   Józef Szmiel i Jarosław Skamira z Łysinina niosą pierwszy termos ogórkowej dla pielgrzymów. Zupę grzybową, kanapki i napoje serwowały pielgrzymom Joanna Wielgosz i Janetta Szwarc
fot. Jacek Mielcarzewicz     Aniela Salamon z Gąsawy wraz z córką Justyną przygotowały zupę pomidorową z ryżem, zupę kalafiorową i placek drożdżowy z wiśniami. Koleżanki z pracy Michalina Pawlicka i Maria Fletka ze Żnina oraz Jadwiga Szmiel z córką Joanną, oprócz tego, że aktywnie pomagały przy wydawaniu posiłków, dla pielgrzymów przyniosły napoje, kanapki, ciasto. Stefania Jakubowska z Gąsawy przygotowała pomidorową zupę, a w kuchni na plebanii siostry Janetta Szwarc i Angelika Szwarc oraz Joanna Wielgosz przygotowały kanapki, zupę grzybową oraz napoje. Również napój i ciasto przygotowała Elżbieta Burzyńska z Gąsawy, a Mieczysława Berend z Łysinina wraz z wnuczką Kingą i wnukiem Michałem pielgrzymom serwowali herbatę, napój, owoce i ciasto własnego wypieku. Również własnego wypieku placek z jabłkami przygotowała Teresa Bylska z Gąsawy.
   Michał Berend z Łysinina pielgrzymom
serwował herbatę. Stefania Jakubowska dla pielgrzymów
przygotowała zupę pomidorową,
fot. Jacek Mielcarzewicz    Na pielgrzymów oczekiwał ks. proboszcz Ryszard Kwiatkowski, który każdą grupę witał w kościele. Pierwsza grupa pielgrzymów do Gąsawy weszła kilka minut po godzinie czternastej. Po niej w odstępach kilkuminutowych nadchodziły kolejne grupy i wśród nich grupa biało-czerwona Pałucka ze Żnina. Z liczącą dziewięćdziesiąt osób grupą Pałucką szedł ks. Tomasz Rachowiecki z parafii pod wezwaniem Najświętszej Marii Panny Królowej Polski oraz kleryk Karol Maciejewski z parafii pod wezwaniem św. Floriana. Pielgrzymi w dalszą drogę - do Rogowa na nocleg - wyruszyli z Gąsawy o 1630.
    Prawdopodobnie ostatni raz, trasą przez Gąsawę, szła pielgrzymka diecezjalna z Bydgoszczy do Częstochowy na Jasną Górę. W przyszłym roku diecezjalna pielgrzymka wytyczy inną trasę marszu dla pielgrzymów, chociaż cel pozostanie ten sam.
Jacek Mielcarzewicz
Pałuki nr 650 (31/2004)
Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości