Opary, Brzyskorzystewko, policja, postępowanie
Sprawę bada policja
Żnińska policja prowadzi postępowanie w sprawie toksycznej substancji, której unoszące się opary zagrażały zdrowiu i życiu mieszkańców Brzyskorzystewka.
Trzy tygodnie temu pisaliśmy o problemie toksycznych oparów, które były wyczuwalne wieczorem 3 października w bloku w Brzyskorzystewku. Przypomnijmy, iż mieszkańców nikt nie uprzedził o dezynfekcji piwnic w celu odstraszenia gryzoni. Stężenie bardzo toksycznego i drażniącego polytanolu było tak duże, że zagrażało zdrowiu i życiu lokatorów. Strażacy radzili mieszkańcom, by w miarę możliwości spędzili noc u znajomych lub krewnych. Jedna z mieszkanek, będąca w zaawansowanej ciąży, zatruła się substancją i trafiła na oddział toksykologii szpitala w Poznaniu. To, czy zatrucie nie będzie miało negatywnych skutków dla dziecka, okaże się dopiero po jego urodzeniu.
Po naszej publikacji policja wszczęła w tej sprawie postępowanie. Jest ono prowadzone w kierunku art. 160 kodeksu karnego, dotyczącego narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Jak nas poinformował nadkom. Krzysztof Jaźwiński, sprawa jest w toku i wyjaśniane są wszystkie kwestie z nią związane.
Arkadiusz Majszak
Pałuki nr 1185 (44/2014)
Więcej na ten temat:
Podtruci bez uprzedzenia
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze