Reklama

Sprawy zagraniczne omawiane nad Notecią

W niedzielę minister Radosław Sikorski z rodziną gościli w swoim dworku w Chobielinie ministra spraw zagranicznych Niemiec Franka Waltera Steinmeiera i jego żonę. Więcej o przygotowaniach do wizyty i pobycie szefa niemieckiej dyplomacji  w  „Pałukach”.  
            fot. Tomasz Rogacz

Przy porto z przełomowego 1989 roku 
    Sprawy zagraniczne omawiane nad Notecią
    Minister Radosław Sikorski wraz z żoną Anne Applebaum gościli w swoim dworku w Chobielinie (gm. Szubin) szefa niemieckiej dyplomacji Franka Waltera Steinmeiera i jego małżonkę. Niedzielne spotkanie ministrów miało charakter prywatny. Podano domowe potrawy, dobre wino, a atrakcją wieczoru był koncert organowy. Goście zwiedzili posiadłość Sikorskiego i malownicze tereny nad Notecią.

    Dwudniowa wizyta ministra spraw zagranicznych Niemiec Franka Waltera Steinmeiera miała charakter roboczy. Jednak niecodzienne spotkanie na gruncie prywatnym z ministrem Radosławem Sikorskim w jego chobielińskiej rezydencji sprawiło, że wydarzenie odbiło się na początku tygodnia głośnym echem w mediach.

W Chobielinie ministrowie Polski i Niemiec mieli okazję poznać się prywatnie. Od lewej Frank Walter Steinmeier, Anne Applebaum wraz z synami Tadeuszem i Aleksandrem, Radosław Sikorski oraz Elke Büdenbender
             fot. Tomasz Rogacz

    Niemiecki dyplomata wraz z małżonką przyleciał do Polski w niedzielę.
    Z lotniska w Bydgoszczy przyjechał do Chobielina limuzyną rządową, która zatrzymała się na podjeździe z XIX w. dworku od strony parku. Tam na schodach oczekiwał gości Radosław Sikorski wraz z żoną Anne Applebaum oraz synami Aleksandrem i Tadeuszem. Powitanie rejestrowały wszystkie duże stacje telewizyjne i tłum fotoreporterów.
    Kiedy minister Steinmeier przebrał się w wygodniejsze ubrania, gospodarze zabrali gości na krótki spacer po posiadłości.
    W pierwszej kolejności Sikorski pochwalił się motocyklem, 30-letnim wojskowym MW-650, który nabył od radzieckiego oficera z NRD.
    Następnie wyszli na ścieżkę krajobrazową, wiodącą przez malownicze tereny nad rzeką Noteć, gdzie obaj ministrowie mogli spokojnie porozmawiać.
    Kolację osobiście przygotowała Anne Applebaum. Pani domu podała między innymi swoją specjalność - cielęcinę w sosie z czarnych oliwek i suszonych pomidorów oraz zupę grzybową. Mąż natomiast wybrał wino. Jednym z trunków było porto z symbolicznego rocznika 1989, przełomowego roku dla obu państw.

Reklama

    Wieczorem w dworku zabrzmiała muzyka organowa. Radosław Sikorski ozdobił salon XIX-wiecznym instrumentem, na którym grywa dla relaksu. Próbkę swych umiejętności zaprezentował niemieckiemu ministrowi. Za klawiaturą zasiadł także Michał Wachowiak, organista katedry w Bydgoszczy i muzyk Filharmonii Pomorskiej.
    W programie koncertu znalazły się m.in utwory Jana Sebastiana Bacha, tańce z tabulatury Jana z Lublina oraz preludium Jana Pobielskiego.
    W poniedziałek dyplomaci powrócili do swoich codziennych obowiązków, rozmów, spotkań i konferencji.

 Tomasz Rogacz

Reklama

Pałuki nr 843 (15/2008)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości