Reklama

Sprowokowany wypowiedzią wójta

Droga, Mięcierzyn, wójt, wypowiedź, Tomasz Rogacz
     Sprowokowany wypowiedzią wójta
    Tomasz Rogacz wyraził wiele uwag i spostrzeżeń, do których - jak stwierdził - sprowokował go wójt i jego ton traktujący radnego jak uczniaka.

     Na sesji Rady Miejskiej w Rogowie radny Bronisław Wieczorek w imieniu mieszkańców Mięcierzyna po raz kolejny zwrócił się do wójta z prośbą o przebudowę drogi gminnej na Chubki 1. Jest to najdłuższa ulica we wsi, prawie 1,2 km długości, zlokalizowanych jest tam ponad 40 gospodarstw domowych. - Przejazd tą drogą grozi uszkodzeniem samochodu, tak samo jak stan drogi zagraża bezpieczeństwu mieszkańców - zauważył radny.
     Wójt Józef Sosnowski zapewnił, że stan dróg na terenie gminy Rogowo jest mu doskonale znany. Stwierdził, że do realizacji tych wszystkich inwestycji potrzebne są środki finansowe. - W 2012 roku zwracałem się do radnych o zabezpieczenie środków w budżecie na realizację tych zadań. Nie było żadnego pomysłu, skąd wziąć środki na realizację tych inwestycji. Mam pytanie do radnego Bronisława Wieczorka, czy może wskazać, skąd wziąć pieniądze na realizację tego zadania? - pytał radnego. - Nie jestem autorem budżetu w przeciwieństwie do pana, ruch jest po pańskiej stronie, ja składam interpelację w imieniu moich sąsiadów i mieszkańców - mówił radny z Mięcierzyna.
     Wójt przypomniał, że w roku bieżącym poczynił starania z wygospodarowaniem z różnych źródeł środków finansowych na realizację budowy i modernizacji dróg na terenie gminy Rogowo. - Pan, panie Bronisławie, był przeciwko zabezpieczeniu środków na drogi - podsumował wójt.
     Włodarz tłumaczył, że dzięki zabezpieczeniu środków możliwa jest realizacja 7,5 km dróg na terenach wiejskich poprzez korytowanie, nawiezienie gruzu betonowego i utwardzenie, a tym samym doprowadzenie dróg do stanu przejezdności. - Potrzeb mamy wiele, zgłaszacie propozycje inwestycyjne, ale to od was zależy zabezpieczenie środków na realizację tych działań i jeśli z waszej strony nie ma pomysłu, skąd pieniądze wziąć, to z takim pomysłem wychodzę wówczas ja, ale oczekuję dla tych propozycji akceptacji ze strony radnych. Jeśli akceptacji nie ma, to trudno spodziewać się, że takie inwestycje będą realizowane - mówił Józef Sosnowski.
     Radny Tomasz Rogacz przyznał, że wypowiedź wójta sprowokowała go do wystąpienia. - Mówił pan, panie wójcie, do radnego Wieczorka jak do uczniaka, lubię ten pański ton, dlatego ta prowokacja zmusza mnie do zajęcia stanowiska. Pozyskał pan pieniądze na budowę drogi Budzisław - Ryszewo z funduszu gruntów rolnych. Chciałbym się dowiedzieć, kiedy składa się wniosek o takie dofinansowanie? - pytał radny informując, że według jego wiedzy taki wniosek składa się w grudniu. Przyznał, że musiał on zostać złożony, skoro gmina na ten cel otrzymała 72.000 zł. Przypomniał, że 27 grudnia przyjmowany był budżet na 2013 rok i w nim nie ma ani słowa o tej drodze, a w tym samym czasie równocześnie składany jest wniosek do FOGR-u o dofinansowanie. Radny pytał też, dlaczego, skoro wiadomo było, że z FOGR-u otrzymać można tylko 72.000 zł a inwestycja wówczas kosztować miała koło miliona, wójt przypuszczał, że radni poprą taką inwestycję. - Były przecież na tej sali zapewnienia, że nie będzie się budować niczego, co nie będzie miało dofinansowania co najmniej 50%. Takie zapewnienia słyszałem nawet z ust samego przewodniczącego Ryszarda Kawki i nie sądzę, żeby był on wówczas świadom, że pan taki wniosek składa o dofinansowanie, bo znając przewodniczącego nie sądzę, aby na sesji kłamał. Dlatego uważam, że wójt podjął decyzję sam i teraz pytanie radnego Wieczorka, skąd ma wziąć pieniądze, skoro robi pan co chce pomijając zdanie Rady, pozostawiam obecnym do oceny - mówił radny Tomasz Rogacz.
     Radny Rogacz przypomniał też sołtysowi Grochowisk Szlacheckich Janowi Szkatulskiemu, który dziękował radnemu Kazimierzowi Rychlewskiemu za interpelację w sprawie drogi do Szelejewa, że ta droga była uwzględniona w budżecie w ubiegłym roku. - Były już zaawansowane rozmowy o dofinansowanie z FOGR-u, jednak wówczas niskie dofinansowanie wyrzuciło tę drogę z budżetu. I chociaż to była moja prośba o wpisanie tej drogi do modernizacji, po dwóch latach starań też zagłosowałem za rezygnacją z jej budowy, bo argumentacja co do zbyt małego dofinansowania mnie również przekonała. Zresztą, z tego co pamiętam, wszystkich radnych. I jednogłośnie została ona wyrzucona z budżetu. Na rzeczową argumentację, która padła z chwilą budowy drogi Budzisław - Ryszewo, bo sytuacja była analogiczna. Podobna droga, podobne pieniądze i tam można było, a drogi Grochowiska - Szelejewo nie można było zrobić - mówił Tomasz Rogacz. Radny zapewnił jeszcze, że w tej chwili będzie głosował za zrobieniem tej drogi, chociażby na kredyt.
     Wójt Józef Sosnowski stwierdził, że dziwi się spostrzeżeniom, że robi co chce pomijając Radę, bo wszelkie inwestycje wprowadzane do planu inwestycyjnego są uchwalane przez Radę na komisji i sesji. - Z tego co pamiętam, to na obie te drogi Szelejewo - Grochowiska i Budzisław - Ryszewo składane były wnioski o dofinansowanie z Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych. Niestety nie uzyskały one dofinansowania. Z takimi drogami nie mamy szans się przebić w narodowym programie. Różnica w kosztorysie tych dwóch dróg jest znaczna, sięgająca kilkuset tysięcy i w związku z powyższym przy akceptacji radnych została wybrana do realizacji droga Budzisław - Ryszewo. Na tę drugą drogę oraz kilka jeszcze innych na terenie gminy mamy przygotowane dokumentację na modernizację czy też utwardzenie tłuczniem betonowym - powiedział wójt.
     - W swoim stylu uciekł pan od pytania konkretnego w odpowiedź ogólną, a ja pytałem, na jakiej podstawie złożył pan w grudniu wniosek do FOGR-u o dofinansowanie budowy Budzisław - Ryszewo, skoro nie było tego w planie budżetu i z wypowiedzi radnych nie mógł pan zakładać, że będą popierać inwestycję bez dużego dofinansowania - pytał ponownie radny Tomasz Rogacz.
     Wójt zapewnił, że skoro organ dający dofinansowanie nie wymaga, by było ono ujęte w planie finansowym, to gmina składa wiele takich wniosków na różne inwestycje i zadania. - Jeśli był w tym czasie taki wniosek składany, to widocznie była możliwość pozyskania dofinansowania - mówił wójt. Dodał, że radni nie musieli przyjmować tej inwestycji do budżetu.
     Stanisław Ciesielski przypomniał, że nakładają na wójta jako radni obowiązek szukania dofinansowania. Przewodniczący Rady Ryszard Kawka dodał, że będzie się cieszył z każdego kawałka powstałej drogi, bo wójt i większość radnych uznało budowę dróg za priorytet.

Sylwia Wysocka
Pałuki nr 1130 (41/2013)

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Reklama

Wideo palukiznin.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości